Asus ZenFone 2 – Flagowiec na każdą kieszeń

ZE551_white mniejsze

 

Smartfon otrzymał Nagrodę Mobility

Długo oczekiwany następca popularnej serii ZenFone wreszcie zawitał do naszego kraju. Asus po raz kolejny udowadnia, że można zrobić coś lepiej i ładniej, choć nie ustrzegł się pewnych wad w samej konstrukcji, jak i marketingu. Mimo to, szukając dla siebie smartfonu, warto dopisać ZenFone’a 2 do listy potencjalnych zakupów.

Wbrew wstępnym zapowiedziom, które pojawiły się po światowej premierze ZenFone’a 2, w Polsce można kupić tylko dwie wersje tego urządzenia (różniące się od siebie wielkością pamięci) – najlepiej wyposażone, ale także najdroższe. Pomimo że cena nie jest zaporowa (od 1 499 zł), to w tym przedziale cenowym otwiera szersze pole dla konkurencji i pozbawia nas szansy na tanie i świetnie wyposażone urządzenie, które mogłoby wyznaczyć nowe standardy. Do naszego kraju nie trafił za to najtańszy wariant nowości Asusa.

ASUS-ZenFone-2-color-line-up mniejsze

Pierwsze wrażenia

            Muszę przyznać, że urządzenie od pierwszych chwil przypadło mi do gustu, choć różnic w wyglądzie jest sporo, to jednak można odnieść wrażenie, że nie wszystkie zostały do końca przemyślane. Przede wszystkim pierwsza seria ZenFone dzieliła się na modele 5 i 6, sugerujące potencjalnemu nabywcy wielkość ekranu. W dwójce zrezygnowano z tego podziału i zastosowano kompromis o wielkości 5,5 cala przekątnej. W efekcie powstał jeden model, różniący się nie tylko wyglądem, ale i specyfikacją. Poza zmniejszeniem przekątnej ekranu odchudzono obudowę i zmieniono częściowo jej kształt na bardziej obły i mocno ścięty po bokach, co w efekcie dało kształt kołyski. Dzięki temu smartfon lepiej leży w dłoni, ale także traci stabilność na płaskiej powierzchni, bujając się na boki.

            Do tego znacznie zmieniono rozmieszczenie głównych przycisków. Zasilanie wylądowało w górze urządzenia, a regulacja głośności na jego tyle, tuż pod okiem aparatu (z podobnego umiejscowienia przycisków słynie konkurencja). Takie rozwiązanie z jednej strony ułatwia dostęp do newralgicznych klawiszy głośności w czasie prowadzenia rozmowy, ale wymaga to przyzwyczajenia, bo wielokrotnie zdarzało się, że zamiast ściszyć rozmówcę, mój palec trafiał centralnie w obiektyw aparatu. Z drugiej strony skoro producent zdecydował się na takie rozwiązanie, powinien pójść za ciosem i w tym samym miejscu, zamiast centralnie w samej górze, umieścić klawisz zasilania, a tak otrzymujemy kolejne udziwnienie, do którego trzeba przywyknąć. Za to na plus trzeba zaliczyć możliwość wybudzania urządzenia przez dwukrotne tąpnięcie w ekran, a także przydatną diodę powiadomień.

            Kilka elementów pozostało jednak niezmiennych, jak choćby przód urządzenia. Prezentuje się on praktycznie tak samo u poprzedników. Czyli nadal całą powierzchnię zajmuje wyświetlacz, a pod jego spodem umiejscowiono trzy klawisze funkcyjne. Niestety, nadal nie są one podświetlane, co jest karygodnym błędem utrudniającym korzystanie ze smartfonu w ciemnych pomieszczeniach lub po zmroku.

            W samym dole znajdziemy jeszcze charakterystyczny dla serii wzorzysty pasek, mający finezyjnie wieńczyć ZenFone’a, pomijam, że zajmuje prawie 1 cm miejsca.

            Wszystkie te elementy sprawiają, że urządzenie jest dość długie, bo przy 5,5-calowym ekranie mierzy ono aż 15,2 cm. Wynik, którym mogą się poszczycić niektóre sześciocalowe smartfony, dodajmy do tego wagę na poziomie 170 g, a okaże się, że pod względem wielkości to urządzenie nie jest dla wszystkich.

            Można mieć też zastrzeżenia do tylnej pokrywy, wizualnie prezentuje się ona dość gustownie, sugerując, że mamy do czynienia ze szczotkowanym aluminium. W rzeczywistości jest to giętkie tworzywo sztuczne, które na domiar złego bardzo trudno zdjąć bez uszczerbku na obudowie, a ponadto przy mocniejszym nacisku potrafi nieprzyjemnie zaskrzypieć.

            Pomimo tych kontrowersyjnych posunięć ZenFone 2 to ładny produkt, który powinien przypaść do gustu nawet konserwatywnym użytkownikom.

Screenshot_2015-06-28-21-24-23

Wyświetlacz

            Na uwagę zasługuje także ekran, który poza przekątną 5,5 cala ma do zaoferowania większą rozdzielczość w porównaniu do swoich poprzedników, a mianowicie Full HD (1 920 x 1 080), przez co obraz zyskał na ostrości (aż 403 pikseli na cal). Poprawie uległ także kontrast, a barwy nabrały bardziej naturalnych odcieni. Nie mogło zabraknąć matrycy IPS, dzięki czemu kąty widzenia są dość spore. Jasność ma poziom akceptowalny, choć bez maksymalnej regulacji w słoneczny dzień się nie obejdzie.

            Warto także wspomnieć o sporych możliwościach dostosowania ekranu do własnych preferencji, w ustawieniach znajdziemy bowiem tryb zarządzania kolorami, a także włączenia pracy w rękawiczkach, co znacznie podniesie i tak wysoką czułość dotyku.

            W celu zwiększenia dodatkowej ochrony ekranu producent zastosował na całej przedniej powierzchni szkło Corning Gorilla Glass 3, co przynajmniej w teorii, powinno ustrzec nas przed przypadkowymi zarysowaniami.

 

System

            Asus ZenFone 2 pracuje pod kontrolą jednej z najnowszych wersji Androida Lollipop wraz z integralną i dość charakterystyczną nakładką producenta o wymownej nazwie Zen UI, stosowaną we wszystkich smartfonach Asusa. Co ważne, nakładka od zawsze cechowała się przyjemną wizualizacją i wysoką funkcjonalnością. Ponadto producent sensownie podzielił ją na kilkanaście kluczowych elementów, m.in.: dialer, kontakty i poczta, a każdy z nich jest na bieżąco rozwijany, co uwydatnia się częstymi aktualizacjami.

            Wraz z nową wersją Androida znana już wcześniej nakładka zyskała odświeżony wygląd i kilka nowych funkcji, które można zaliczyć do bardziej kosmetycznych i bazujących głównie na jeszcze większej personalizacji (doszły motywy graficzne i możliwość podmiany ikon czy też samych czcionek), a także jeszcze lepszej optymalizacji. Podsumowując, do jej działania nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń, wszystko wydaje się dopracowane w najmniejszym szczególe, a jej funkcjonalność powinna zadowolić nawet najbardziej zagorzałych zwolenników czystego systemu.

            Wraz z nakładką otrzymujemy komplet aplikacji producenta, które stanowią jej integralną część. Nie jest ich dużo, a co istotne, nie przeszkadzają w codziennej pracy z urządzeniem. Warto zwrócić uwagę na znane z innych modeli Asusa narzędzie „Splendid” do rozbudowanego zarządzania kolorami i kontrastem wyświetlacza czy na program „Kreator audio” stworzony dla lepszej optymalizacji dźwięków. Z nowości jest też „Menadżer autouruchamiania”, który jest pomocny przy optymalizacji pamięci, bądź „Tryb dla dzieci”, którego tytuł sugeruje zastosowanie.

            Część aplikacji dodanych przez Asusa z powodzeniem można odinstalować lub po prostu zignorować, poświęcając uwagę lepszym zamiennikom pobranym z Google Play.

            Jest także opcja obsługi jedną ręką (aktywowana przez dwukrotne tąpnięcie w środkowy przycisk funkcyjny), zmniejszająca powierzchnię roboczą ekranu tak, aby znacznie ułatwić obsługę kciukiem. Pewnym mankamentem, który kontrastuje z prawie idealną całością, jest brak tłumaczenia interfejsu w niektórych aplikacjach bądź ustawieniach. Szczególnie razi w oczy program o wymownej nazwie „Pomoc Asus”, który ma na celu ułatwienie korzystania ze smartfonu mniej obeznanym użytkownikom. Narzędzie to wszelkie treści poza akapitami prezentuje wyłącznie po angielsku. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca u tak dużego i renomowanego producenta.

ZE551_gray mniejsze

Wydajność

            Nowe urządzenie Asusa może się poszczycić naprawdę bardzo przyzwoitą specyfikacją, która z racji kilku ciekawych rozwiązań będzie jeszcze długo utrzymywać się w czołówce. Kluczowym elementem wyróżniającym to urządzenie na tle innych jest wielkość zastosowanej pamięci RAM, trzeba przyznać, że 4 GB robi wrażenie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że konkurencyjne i znacznie droższe flagowce mają jej mniej.

            Pozostałe podzespoły także oferują spory zapas mocy. Jednostką centralną jest 64-bitowy czterordzeniowy procesor Intel Atom Z3580, o wysokim taktowaniu rdzeni 2,3 GHz, wraz ze skutecznym chipsetem graficznym PowerVR G6430 i nie ma co się oszukiwać, takie parametry zapewnią bardzo efektowną pracę, nawet przy wzmożonym obciążeniu. Poza tym tak duża wielkość pamięci RAM ma swoje odczuwalne zalety, przede wszystkim urządzenie trudno spowolnić, nawet przy dużej liczbie działających w tle aplikacji i gier, do których możemy wrócić w każdej chwili, bez potrzeby uruchamiania jej od nowa i kontynuować pracę czy grę w przerwanym miejscu, a nie każdy smartfon to potrafi.

            Biorąc pod uwagę te możliwości, a także mocne podzespoły, ZenFone 2 świetnie radzi ze wszystkimi wymagającymi grami, a do tego nie nagrzewa się przy tym za bardzo. Poniżej wyniki, jakie smartfon uzyskał w kilku czołowych benchmarkach:

 

  • AnTuTu Benchmark v.5.7 – 44 606 pkt
  • Vellamo Mobile Benchamark:
    • Metal: 1 351 pkt
    • Multicore: 1 447 pkt
    • Browser: 2 758 pkt
  • 3DMark Benchmark:
    • Ice Storm Unlimited: 17 395 pkt
    • Ice Storm Extreme: 9 349 pkt

 

Powyższe rezultaty nie do końca odzwierciedlają możliwości urządzenia, może to wynikać stąd, że z niewiadomych przyczyn Asus w swoim flagowym produkcie zaserwował Androida w wersji 32-bitowej przy wykorzystaniu procesora 64-bitowego, co skutecznie obniża wyniki testów syntetycznych, choć nie przedkłada się to na odczuwalny spadek mocy.

 

Multimedia

            W kwestii multimediów niewiele się zmieniło w porównaniu z poprzednimi modelami. Zarówno galeria, jak i odtwarzacz muzyczny instalowane przez Asusa oferują całkiem przyzwoitą funkcjonalność. Nadal możemy bez problemu obejrzeć praktycznie każdy materiał filmowy zapisany w popularnych formatach. Dotyczy to także obszernych plików o maksymalnej rozdzielczości 4K, bez utraty klatek i płynności.

            Jakość muzyki, jak i możliwości zainstalowanego odtwarzacza powinny zadowolić większość niewybrednych melomanów, choć klasa załączonych słuchawek raczej nie zachwyca, podobnie jak i stosunkowo mały, a ponadto monofoniczny głośnik, sprytnie zamaskowany za sporych rozmiarów maskownicą, umiejscowioną na spodzie tylnej pokrywy. Choć producent twierdzi, że autorska technologia SonicMaster powinna zrekompensować wszelkie braki, to przy tak małej membranie raczej cudów się nie spodziewajmy. Producent zadbał za to o sporo miejsca na dane, podstawowa wersja posiada 32 GB wbudowanej pamięci, z czego ok. 25 GB jest dostępne dla użytkownika, a droższy wariant ZenFone 2 dostępny na naszym rynku ma jej aż 64 GB. Poza tym jest możliwość instalacji aplikacji i gier na zewnętrznej karcie pamięci, po ustawieniu jej priorytetu w osobnych ustawieniach Asusa (opcja dostępna we wszystkich smartfonach tego producenta).

ZE551_all colors  mniejsze

Aparat i kamera

            Aparat fotograficzny, niestety, rozczarowuje. Pomimo zastosowania matrycy 13 Mpix z przysłoną f/2.0 i znacznej liczby ustawień, efekt jest przeciętny. Choć przy obecnej porze roku i przy dużym słońcu możemy liczyć na lepsze rezultaty, to jednak wystarczy przenieść się do pomieszczenia, aby zdjęcia straciły swoją klarowność i szczegółowość, nawet przy zastosowaniu podwójnej diody podświetlającej. Na uwagę zasługuje za to samo oprogramowanie aparatu, które działa bardzo szybko i oferuje sporo ciekawych dodatków, zarówno tematycznych, jak i manualnych, dających dużo frajdy z zabawy aparatem.

            Tylko cóż z tego, skoro końcowe rezultaty potrafią po prostu zawieść, szczególnie jeśli porównamy je z możliwościami tańszej konkurencji. To samo dotyczy przedniego aparatu o rozdzielczości 5 Mpix, nad którym z racji jeszcze słabszych osiągów nie ma co się rozwodzić.

            Jakość kamery także nie daje wielkiego pola do popisu, brak cyfrowej stabilizacji obrazu i problemy z interpretacją natężenia światła mocno dają się we znaki, a duża rozdzielczość (1080p) niewiele tu rekompensuje, chociaż płynna praca ostrości i uwydatnienie ekspozycji zasługują na pochwałę.

ZE551_red mniejsze

Komunikacja i Dual SIM

            Dużą zaletą nowego Asusa, choć wciąż mało stosowaną, jest Dual SIM, a co więcej działający w trybie aktywnym, co oznacza, że obie karty mogą pracować równocześnie niezależnie od siebie. W trybie Standby, stosowanym powszechnie, gdy prowadzimy rozmowę z jednej karty, druga jest niedostępna.

            Stosując pełny tryb Dual SIM, producent ograniczył za to całkowicie jakąkolwiek łączność z Internetem na drugiej karcie. Niestety, dotyczy to także braku możliwości wysyłania i odbierania MMS-ów, czyli już na wstępie, montując karty w urządzeniu, musimy zdecydować, która będzie do rozmów, a która do Internetu (sloty są odpowiednio oznaczone).

            Pozostałe moduły odpowiedzialne za komunikację nie odbiegają znacznie od szeroko przyjętego standardu. Możemy liczyć na Wi-Fi obsługujące praktycznie każde pasmo, Bluetooth 4.0 wraz ze wsparciem dla NFC, szybką transmisję danych HSPA+ i LTE kategorii 4 (do 50/150 Mbps) czy też odbiornik GPS. Wszystkie wymienione moduły działały bez najmniejszych problemów. Jakość rozmów oferowana przez oba złącza kart SIM była klarowna i czysta po obu stronach.

 

Bateria

            Bateria o pojemności 3 000 mAh  niczym niezwykłym nie zaskakuje, ale też nie rozczarowuje, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę Dual SIM. Wynik 27 godzin ciągłej pracy przy zrównoważonym trybie jest do zaakceptowania. Niestety, podobnie jak w poprzednich modelach z serii ZenFone, bateria jest niewymienna. Szkoda, że producent, decydując się na zdejmowaną klapkę, nie umożliwił jej wymiany. Ten fakt niesie z sobą pewne niedogodności, bo w przypadku jakiejkolwiek usterki ogniwa czy utraty pojemności związanej z eksploatacją bez interwencji serwisu się nie obejdzie.

            Warto także pamiętać, że do dyspozycji mamy kilka planów energooszczędnych, znajdujących się w odrębnej aplikacji, dających, co prawda, niewielką poprawę czasu pracy, ale przy szerszym ich zastosowaniu możemy w sytuacji kryzysowej zyskać kilka dodatkowych godzin. Poza tym częściowo ratuje sytuację opcja szybkiego ładowania, dostępna za pośrednictwem odpowiedniej ładowarki modułowej, dołączonej do zestawu. Przy jej wykorzystaniu jesteśmy w stanie naładować baterię do pełna w przeciągu 75 min.

Program LAB501 Battery Life wykorzystany do testów dał całkiem przyzwoite wyniki (od 100% do 0% baterii, podświetlenie automatyczne/Wi-Fi i 3G aktywne):

  • Zapętlone przeglądanie Internetu – 8 godzin
  • Zapętlone odtwarzanie filmu HD – 7,5 godziny
  • Zapętlona symulacja gry 3D – 4,5 godziny

 

Michał Zawada

 

 

WERDYKT

Asus ZenFone 2 nie jest może idealnym smartfonem, ale w klasie urządzeń oferujących obsługę dwóch kart SIM, i to w dodatku w wersji aktywnej, jest szczególnie wart uwagi. Gdy dodamy do tego wydajną specyfikację z 4 GB pamięci RAM na czele, smartfon zdeklasuje w tym segmencie konkurencję, nawet przy mało korzystnej cenie (1 499 zł). Zdecydowanie polecamy.

 

WADY

  • Przeciętna jakość zdjęć i filmów
  • Niepodświetlane przyciski funkcyjne pod ekranem
  • Niewymienna bateria

 

ZALETY

  • Wydajne podzespoły
  • Funkcjonalna nakładka Asus Zen UI
  • Wyrazisty i kontrastowy wyświetlacz
  • Aż 4 GB Pamięci RAM
  • Sporo miejsca na dane 32 GB (bądź 64 GB przy droższym wariancie)
  • Aktywny Dual SIM

ZE551_gold mniejsze

Asus ZenFone 2
System operacyjny Android 5.0 (Lollipop) + Asus ZenUI
Procesor Intel Atom Z3580 4 x 2,3 GHz, PowerVR G6430
Pamięć 32/64 GB eMMC, 4 GB RAM
Karta pamięci microSD do 128 GB
Ekran 5,5 cala, Full HD 1920 x 1080, IPS
Zakresy GSM / HSPA / LTE
Transfer danych HSPA+ 42 Mbps, LTE Cat4 150 Mbps
Wi-Fi 802.11 ab/g/n
Bluetooth 4.0
NFC tak
USB microUSB v2.0 (host USB)
Lokalizacja GPS, GLONASS
Radio FM tak
Wyjście wideo MHL
Przeglądarka HTML5
Aparat fotograficzny tylny 13 Mpix (1080p), przedni 5 Mpix (720p)
Nagrywanie wideo 1080p/30fps
Odtwarzacz muzyki MP3, AAC+, WAV, WMA
Odtwarzacz wideo MP4, H.253, H.264, WMV
Inne Dual SIM (Activ) 
Akumulator Li-Pol 3000 mAh
Czas czuwania 30 godzin
Czas rozmowy 8 godzin
Wymiary 152,5 x 77,2 x 10,9 mm
Waga 170 g
Cena 1499 zł

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Michał Zawada

Michał Zawada

Pasjonat wszelkich mobilnych technologii, pamiętający czasy Siemensa S10 i Nokii 7650. Sentymentalista i realista w jednym patrzący z utęsknieniem na minioną erę rysików. Prawie 10 lat związany z branżą prasy drukowanej, a od 7 lat nierozłącznie z magazynem "Mobility".

Powiązane

Apple Watch Series 2 nadchodzi!

Opublikowane przez - 8 września 2016 0
Apple na swojej konferencji zaprezentowało znacznie więcej niż tylko nowe flagowce. Kolejną nowością jest następca Apple Watch. Zarówno przy iPhone…