Co w Sklepie Windows? Przegląd aplikacji #7-8/2017

Tym razem proponujemy kilka praktycznych produkcji, przede wszystkim mobilną odsłonę internetowych usług Poczty Polskiej, świetny zamiennik systemowej aplikacji aparatu, wielofunkcyjne narzędzie do zarządzania sieciami Wi-Fi, a także praktyczny odpowiednik do obsługi zdjęć Google. Dla graczy znaleźliśmy z kolei przyjemną zręcznościówkę w stylu retro, ciekawe połączenie zabawy z nauką bezwzrokowego pisania, rozbudowaną produkcję ze świata Warhammer 40 000 i wirtualny odpowiednik zabawki Fidget Spinner.

Envelo

  • Cena: aplikacja bezpłatna
  • Wymagania: Windows 10 Mobile

Mobilna wersja internetowej platformy Envelo umożliwia w bardziej przystępnej formie korzystanie z części usług oferowanych przez Pocztę Polską. Aplikacja – w porównaniu z internetową wersją – ma pewne braki, jednak jest stale rozwijana. Docelowo ma zaoferować pełne zarządzanie korespondencją, wraz z wysyłaniem listów i zakupem znaczków w wersji elektronicznej, bez potrzeby wykorzystywania tradycyjnych metod. Za pomocą mobilnego odpowiednika możemy wysyłać spersonalizowane neokartki z wykorzystaniem własnych zdjęć (koszt od 4,99 zł), a także zamówić kuriera Poczteksu czy też śledzić nadaną wcześniej przesyłkę.
Za pomocą programu uda się też zlokalizować najbliższą skrzynkę lub placówkę poczty bądź poznać kod pocztowy wybranego adresu. W każdej chwili mamy dostęp do aktualnego cennika usług Poczty.

Envelo sprawia wrażenie w pełni profesjonalnego serwisu, zarówno pod względem wizualnym, jak i funkcjonalnym. Jego twórcy położyli przy tym duży nacisk na przyjazny interfejs aplikacji czy bardziej zrozumiały i dogodny dostęp do cyfrowych usług Poczty Polskiej.

1Shot

  • Cena: aplikacja bezpłatna
  • Wymagania: Windows 10 Mobile/Windows 10 (aplikacja uniwersalna)

Pomimo prawie dwóch lat obecności na rynku tytułowy 1Shot jest nadal rozwijany i zyskuje coraz to nowe funkcje, stanowiąc tym samym świetną alternatywę i poważną konkurencję dla systemowej aplikacji aparatu. Główną cechą 1Shot jest minimalizm połączony z funkcjonalnością. Interfejs programu został tak zaprojektowany, aby wszystkie najważniejsze opcje znajdowały się w widocznym miejscu, dotyczy to także zaawansowanych ustawień. Program zapewnia pełną integrację z przyciskiem spustu migawki w modelach Lumia 950 i 950 XL. Kolejny interesujący element to możliwość prostej kontroli ustawień manualnych i autofocusu za pomocą kilku uwydatnionych opcji. Wszystko to przekłada się na łatwą i intuicyjną obsługę, nawet przy minimalnej znajomości podstaw fotografii. Jednak najważniejszą funkcją jest pełne wykorzystanie technologii PureView, która pozwala na stosowanie bezstratnego zoomu cyfrowego poprzez wycinanie fragmentów zdjęcia i jego skalowanie kosztem wielkości, a nie jakości. Takie zdjęcie nie jest poddawane sztucznej obróbce i zachowuje dzięki temu więcej szczegółów.

 

W odróżnieniu od programów o podobnej tematyce 1Shot ma ogromną zaletę, a mianowicie jest całkowicie bezpłatny i pozbawiony reklam.

WiFi Commander: 3D Analyze & Monitor

  • Cena: 17,50 zł
  • Wymagania: Windows 10 Mobile/Windows 10 (aplikacja uniwersalna)

To kolejna produkcja od jakiegoś czasu obecna na rynku i stale rozwijana. WiFi Commander jest interesującym narzędziem do szczegółowej analizy i zarządzania sieciami bezprzewodowymi.

 

Do najważniejszych funkcji programu trzeba zaliczyć efektywną wizualizację 3D, pokazującą w czasie rzeczywistym wszystkie dostępne sieci wraz ze szczegółową ich specyfikacją. Dochodzi do tego stałe monitorowanie siły sygnału, jak i szybkości łącza, wszystko podane w czytelny i przejrzysty sposób. W ustawieniach możemy wybrać kolorystykę i zmienić odbiornik WiFi. Program zapewnia także stałe monitorowanie sieci z powiadomieniem o słabym bądź zerwanym połączeniu. Całość jest podana w przejrzysty sposób w postaci głównej belki kontrolnej zawierającej wszystkie najistotniejsze opcje.
WiFi Commander na pewno okaże się pomocny w konfiguracji modemów i routerów. Dzięki uniwersalności program wykorzystamy na każdym urządzeniu pracującym pod kontrolą Windows 10, a więc na laptopie też.

Dla pełnej weryfikacji możliwości programu producent przygotował bezpłatne i czasowo ograniczone demo.

Manager for gPhotos Pro

  • Cena: 43,50 zł
  • Wymagania: Windows 10 Mobile/Windows 10 (aplikacja uniwersalna)

Aplikacja pozwala zarządzać biblioteką zdjęć Google. Jest to o tyle przydatne, że na mobilnych okienkach niewiele jest narzędzi pozwalających wygodnie korzystać z usług wyszukiwarkowego giganta. Manager for gPhotos Pro pozwala na zakładanie albumów, kopiowanie do nich wybranych zdjęć i natychmiastowe udostępnianie zawartości galerii poprzez wybrane serwisy społecznościowe. Ponadto program zapewnia podstawowy retusz zdjęć i synchronizację własnej galerii, współpracując przy tym z innymi edytorami zdjęć, zainstalowanymi na urządzeniu.

 

Interfejs aplikacji jest bardzo dopracowany, co sprawia, że program jest intuicyjny w obsłudze. Niestety, bywa niestabilny. Przy dużych liczbach zdjęć program czasami zawiesza się i w takich sytuacjach pomaga tylko restart. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, szczególnie jeśli spojrzymy na wysoką cenę aplikacji. Mimo wszystko warto mieć to narzędzie na uwadze.

John Strike

  • Cena: gra bezpłatna
  • Wymagania: Windows 10 Mobile/Windows 10 (aplikacja uniwersalna)

John Strike to typowo zręcznościowa produkcja, która zawiera sporo elementów platformowych i mocno nawiązuje do znanej serii Metal Slug, zarówno pod względem ośmiobitowej oprawy graficznej, jak i mechaniki rozgrywki. Interfejs stanowi powrót do przeszłości i jest wzorowany na klasycznych emulatorach, stąd poruszanie się nie powinno stanowić żadnego problemu. Ponadto zaoferowano także wsparcie dla standardowej dołączanej klawiatury (Bluetooth) i pada Xbox (produkcja uruchomi się na każdym urządzeniu z Windows 10).


Tytułowy John Strike ma za zadanie przejść kolejne poziomy, pokonując przy tym terenowe przeszkody i eliminując uzbrojonych po zęby przeciwników. Schemat gier zręcznościowych został staranie zachowany i zawiera wszystkie elementy charakterystyczne dla tego typu produkcji. Po drodze musimy więc zbierać poukrywane monety, które pomagają w zakupie nowszego i bardziej efektywnego arsenału. Wbrew pozorom John Strike nie jest łatwą grą. Liczy się szybki refleks, co daje się odczuć już przy pierwszym poziomie, a jest ich ponad 15. Braki fabularne rekompensują dopracowana oprawa audiowizualna, utrzymana w ośmiobitowej stylistyce, a także wysoka grywalność.

Produkcja, pomimo że jest darmowa, jest pozbawiona mikropłatności, zawiera jedynie mało inwazyjne reklamy.

Type And Run

  • Cena: gra bezpłatna
  • Wymagania: Windows 10 Mobile/Windows 10 (aplikacja uniwersalna)

Type And Run to świetne połączenie gry zręcznościowej z nauką szybkiego i bezwzrokowego pisania. Trzeba przyznać, że pomysł, jak i wykonanie zasługują na pochwałę, bo jednak rzadko można znaleźć tak udane połączenie nauki z zabawą. Zasady rozgrywki nie są może zbyt poważne, ale zapewniają sporo frajdy. Pomagamy w ucieczce okutego w zbroję rycerza przed monstrualnym orkiem, a czynimy to za pomocą wirtualnej klawiatury QWERTY i wciskania wskazanych liter w odpowiednim do tego momencie. Oczywiście trzeba to robić z głową i w miarę szybko, śledząc przy tym poczynania naszego podopiecznego. Każda litera odpowiada za jakąś akcję i pozwala unikać pojawiających się na drodze zagrożeń. Wszystko w myśl prostej zasady, im szybciej i sprawniej będziemy się posługiwać klawiaturą, tym dalej pobiegnie kierowana przez nas postać.

 
Nie mogło także zabraknąć elementów zręcznościowych wzbogacających rozgrywkę. Trzeba zbierać monety, które dodatkowo zwiększają punktację.
Od strony audiowizualnej produkcja trzyma odpowiedni poziom, choć wirtualna klawiatura powinna mieć większe klawisze, bo bardzo łatwo ją częściowo zasłonić.

Niestety, w wersji bezpłatnej trzeba się liczyć z agresywnymi reklamami.

Warhammer 40 000: Freeblade

  • Cena: gra bezpłatna
  • Wymagania: Windows 10 Mobile/Windows 10 (aplikacja uniwersalna)

Mocno rozbudowana, a przede wszystkim dopracowana produkcja rozgrywająca się w świecie Warhammer 40 000. W dużym skrócie zasiadamy za sterami kroczącej maszyny bojowej, siejąc wokoło zniszczenie. Oczywiście jak przystało na tak rozbudowane uniwersum, cała zabawa została okraszona ciekawą historią, która stanowi tło fabularne gry.


Pierwsze, co rzuca się w oczy, to mocno wyróżniająca się oprawa audiowizualna, pełna detali i najdrobniejszych szczegółów, w tym efektownych potyczek. Niestety, dopracowana grafika niesie za sobą dość pokaźny rozmiar gry (od 2 GB do 5 GB) i odpowiednie wymagania sprzętowe, co odbije się niekorzystnie na posiadaczach starszych urządzeń. Ponieważ nie mamy bezpośredniego wpływu na ruchy naszego mecha, podąża on z góry ustaloną ścieżką uzależnioną od danej planszy. My jedynie kontrolujemy celownik, wybierając odpowiednie cele pojawiające się przed nami. Takie podejście ma swoje plusy, bo nie musimy się martwić o precyzyjne planowanie trasy ani zaprzątać sobie głowy sterowaniem, jedynie wyborem strategicznych celów i dbaniem, aby broń nie przegrzała się za szybko. Każdy poziom wieńczy efektowna walka z bossem, a i przeciwnicy nie kończą się tylko na samej piechocie. Ponadto możemy rozbudowywać naszą maszynę o kolejne ulepszenia i podejmować się kolejnych zadań.

Niestety, w grze postawiono na wielopoziomowe mikropłatności, co trochę zaburza pozytywny odbiór tej produkcji.

Fidget Spinner

  • Cena: gra bezpłatna
  • Wymagania: Windows 10 Mobile

Ta produkcja wzoruje się na ostatnio popularnej zabawce Fidget Spinner, przenosząc na ekrany smartfonów podobne wrażenia. Dla niewtajemniczonych: Fidget Spinner to trzyramienna konstrukcja obracająca się wokół własnej osi. Cała zabawa polega na jak najdłuższym utrzymywaniu jej w ruchu i wykonywaniu przy tym rozmaitych sztuczek, np. podrzucaniu i przekładaniu jej z ręki bez zaburzania ruchu obrotowego. W teorii Fidget Spinner ma relaksować, czy tak jest? Każdy musi odpowiedzieć sobie na to sam, na pewno coś w tym jest, patrząc na ogromną popularność tej zabawki. Gra na smartfon mocno upraszcza zabawę gadżetem.

 

Musimy odpowiednio zakręcić Fidget Spinnerem, tak aby kręcił się najdłużej. Odbywa się to przez odpowiednie przeciągnięcie palcem po ekranie. Zdobywamy w ten sposób punkty i monety, za które dokupujemy ulepszenia. Na początku mamy tylko trzy próby, które wzrastają wraz z postępami w grze, a także zyskujemy dostęp do coraz to bardziej rozbudowanych konstrukcji.

W grze nie ma mikropłatności, a jedynie reklamy, które możemy usunąć, wydając 8,5 zł.

Michał Zawada

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Michał Zawada

Michał Zawada

Pasjonat wszelkich mobilnych technologii, pamiętający czasy Siemensa S10 i Nokii 7650. Sentymentalista i realista w jednym patrzący z utęsknieniem na minioną erę rysików. Prawie 10 lat związany z branżą prasy drukowanej, a od 7 lat nierozłącznie z magazynem "Mobility".

Powiązane