Doogee Mix: test i recenzja. Bezramkowy smartfon z… ramkami

553 0
Jeszcze niedawno dodatek czytnika linii papilarnych w smartfonie był uznawany za coś wyjątkowego. Później przyszedł trend na podwójne aparaty, a gdy i to stało się normą, producenci zaczęli ścigać się na coraz bardziej bezramkowe konstrukcje. Firma Doogee w swoim modelu Mix zawarła wszystkie te rozwiązania… Chociaż nie tak do końca, bo ramek nie udało się całkowicie usunąć.

Producent reklamuje Doogee Mix jako smartfon bezramkowy, ale jest to określenie zdecydowanie na wyrost. Rzeczywiście, ramki po bokach urządzenia oraz nad ekranem nie są duże, więc przy odrobinie dobrej woli można stwierdzić, że ich tam nie ma w ogóle.

Tego samego nie da się jednak powiedzieć o dolnej części obudowy. Tam już znalazł się dość szeroki pasek. Umieszczono na nim czytnik linii papilarnych oraz… obiektyw przedniego aparatu fotograficznego. Tak, obiektyw znalazł się w dole obudowy, a nie – jak standardowo w smartfonach – w górze.

Podobny układ obudowy ma inny, znany smartfon „bez ramek” – pierwszy Xiaomi Mi Mix, w którym też nie udało się całkowicie wyeliminować paska pod ekranem, jednak w Doogee Mix element ten jest zdecydowanie zbyt duży. Xiaomi zresztą wprowadziło już na rynek model Mi Mix 2, gdzie ramki zostały niemal całkowicie zredukowane, więc na tym tle Doogee Mix wydaje się nieco przestarzały.

Kolejna ciekawa zmiana konstrukcyjna w porównaniu do tradycyjnych smartfonów to umiejscowienie głośnika telefonicznego. Głos osoby, z którą prowadzimy rozmowę, wydobywa się spod ekranu. Podobnie jak Xiaomi, Doogee zastosował głośnik piezoelektryczny. Dźwięk wydobywa się nie z membrany przekazującej drgania, lecz dzięki ładunkom elektrycznym. Głośnik tego typu jest płaski, nie potrzebuje wylotu i może być umieszczony pod innym elementem, czyli w tym przypadku ekranem.

Nad wyświetlaczem znajduje się port jack 3,5 mm, a na dole – wejście microUSB, mikrofon oraz głośnik multimedialny. Tacka na kartę SIM oraz pamięci znajduje się z lewej strony. Natomiast z prawej umieszczono klawisze regulacji głośności oraz zasilający. Mają one wyczuwalny skok działania i bez problemu wychwycimy je po najechaniu palcem. Niestety, są nieco zbyt luźne, ale na szczęście nie wydają dźwięków.

Jakość wykonania

Początkowo odczucia związane z obudową i komfortem użytkowania Doogee Mix były pozytywne. Niestety, szybko przekonałem się, że pierwsze wrażenia mogą być bardzo mylne. Obudowa jest dobrze spasowana, nic tu nie trzeszczy, nie ugina się podczas nacisku. Smartfon cieszy oko ciekawym wyglądem, ale warto mieć w kieszeni… ściereczkę. Obudowa wyjątkowo łatwo pokrywa się odciskami palców i nieestetycznymi smugami. Ale to nie koniec.

Obudowa również szybko się rysuje. Już po kilku dniach używania pojawiły się drobne zadrapania. I to nie dlatego, że telefon był noszony z ostrymi przedmiotami albo miał kontakt z piaskiem czy kamieniami. Wprost przeciwnie, dbałem o niego.

Wyświetlacz

Gdy tylko spojrzałem na specyfikację Doogee Mix i zauważyłem, że producent zdecydował się na 5,5-calowy wyświetlacz wykonany w technologii Super AMOLED, byłem zachwycony. Niestety, szybko pojawiło się rozczarowanie.


Jakość kolorów ekranu jest przyzwoita, a czerń – wręcz doskonała, ale cały efekt psuje niska rozdzielczość HD 720p. Z powodzeniem obejrzymy film czy uruchomimy ulubioną grę, jednak obraz nie budzi zachwytu. Niewielka gęstość pikseli – 267 ppi – sprawia, że szczegółowość nie jest najlepsza i widać poszczególne punkty ekranu.

Na szczęście panel dotykowy spisuje się bardzo dobrze i za każdym razem reagował na polecenia.

Producenci z Chin często nie radzą sobie z problemem odbicia światła od ekranu smartfonu. I tym razem jest podobnie. W słoneczny dzień czytelność wyświetlacza jest mocno ograniczona. Czasami trzeba zasłaniać ekran ręką, co wyraźnie odstaje od dzisiejszych standardów.

Czytnik linii papilarnych

Czytnik został wkomponowany w przycisk pod ekranem. Jego działanie jest bez zarzutu. Zawsze wykrywał odcisk palca bez zbędnych opóźnień. Wyjątek stanowiła sytuacja, gdy palec był mokry, ale to normalne.

Po najechaniu kciukiem na czytnik telefon od razu był odblokowywany i gotowy do pracy. Trwa to dosłownie mniej niż sekundę.

Aparaty

Podwójne aparaty stały się powszechnym trendem i producenci coraz częściej sięgają po to rozwiązanie. Z różnym skutkiem. W przypadku Doogee Mix mam mieszane uczucia. Połączenie dwóch aparatów (o matrycy 16 Mpix RGB oraz monochromatyczej 8 Mpix) w praktyce nie do końca zdało egzamin. Zdjęcia oraz filmy wykonane za ich pomocą nie zachwycają. Często brakuje w nich kolorów i ostrości, wiele fotografii się po prostu nie udaje. Jedynie w naprawdę dobrych warunkach oświetleniowych udało mi się zrobić kilka zdjęć, z których byłem zadowolony.


Oba tylne aparaty mają przesłonę f/2,2, autofocus PDAF, tryb czarno-biały i pozwalają uzyskać efekt bokeh. Poprawę jakości zdjęć można uzyskać, korzystając z trybu manualnego. Rozbudowana aplikacja aparatu to jego zaleta.

Przedni aparat o matrycy 5 Mpix, z przesłoną f/2,2 nie spełni pokładanych w nim nadziei. Często używałem do rozmów wideo ze znajomymi na Messengerze i, niestety, zawsze musiałem dbać o odpowiednie oświetlenie, abym był widoczny. O korzystaniu z filtrów Snapchata w ciemnych pomieszczeniach możemy zapomnieć. Aplikacja nie wykryje naszej twarzy.

Osobna kwestia to umiejscowienie przedniego aparatu – pod ekranem. Czy to praktyczne rozwiązanie? Jeśli się do tego przyzwyczaimy, to nie stwarza to problemu, chociaż na początku jest kłopotliwe. Po włączeniu aparatu obiektyw jest zasłaniany ręką, więc należy odwrócić telefon bokiem lub „do góry nogami”.

System operacyjny

Testowany smartfon pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android w wersji 7.0 Nougat. Jest to niemal czysty system w wersji Google, jednak firma Doogee dodała trochę od siebie. Niestety, nie uznałbym tego za zaletę. Od początku atakuje użytkownika mnóstwo dodatkowych aplikacji oraz funkcji. Częściowo można te dodatkowe „udogodnienia” wyłączyć, jednak niektórych nie, np. tego, że po przesunięciu na ekranie w prawo uruchamiał się serwis z najnowszymi wiadomościami. Ten dodatek byłby może nawet ciekawy, ale niestety, nie można w nim ustawić polskich źródeł.

 

Ale to nie koniec niespodzianek. Niekiedy samoczynnie włączał się tryb negatywu. Cały interfejs miał odwrócone kolory, nie wiadomo nawet dlaczego. Zdarzyło się też, że nagle ekran zrobił się cały biały. Działo się tak np. podczas czytania wiadomości SMS, korzystania z Google Chrome lub InstaStories. W obu przypadkach, aby problem znikł, należało zablokować i odblokować ponownie ekran.

Na uwagę zasługuje możliwość obsługi urządzenia za pomocą gestów, np. rysując wcześniej zaprogramowany wzór, można uruchomić konkretną aplikację.
Jeśli chodzi o szybkość działania systemu, to nie mogę narzekać. Wszystkie aplikacje uruchamiały się stosunkowo szybko i bez większych komplikacji. Na szczęście Doogee Mix radził sobie z pracą na kilku aplikacjach równocześnie.

 

Testy wydajnościowe

Doogee Mix może się pochwalić specyfikacją, która wygląda bardzo obiecująco. Użytkownik do dyspozycji ma ośmiordzeniowy układ MediaTek Helio P25, procesor graficzny ARM Mali-T880 MP2, 64 GB wbudowanej pamięci oraz 6 GB RAM. Jak te podzespoły wypadają w popularnych benchmarkach? Wyniki są przyzwoite, chociaż widać, że jest to średnia, a może nawet niższa półka.

  • Geekbench4: Single-Core: 850, Multi-Core: 3864
  • AntuTu: 61 187
  • Quadrant Edycja Standardowa: 47 840
  • 3Dmark: 763
  • Test pamięci systemowej – AndroBench:
    – szybkość ciągłego odczytu danych: 249,89 MB/s
    – szybkość ciągłego zapisu danych: 171,08 MB/s
    – szybkość losowego odczytu danych: 69,77 MB/s
    – szybkość losowego zapisu danych: 11,19 MB/s

Na Doogee Mix z powodzeniem uruchomimy każdą grę 3D, nawet najbardziej zaawansowane technologicznie produkcje. Oczywiście do płynnej zabawy należy obniżyć szczegółowość grafiki, bo gry o największych wymaganiach będą się  zacinały.


Oglądanie filmów czy wideo z serwisu YouTube nie sprawia żadnych problemów. Obraz się nie zacina, niezależnie od rozdzielczości filmu.
Doogee Mix dobrze się sprawdzi do obsługi aplikacji social media. Z powodzeniem można przeglądać InstaStories czy Snapy od znajomych. Wspominam o tym, ponieważ spotkałem się z sytuacją, że w telefonach z Chin był problem z prawidłowym odtwarzaniem filmików na Instagramie.

Komunikacja

Kilku moich znajomych, gdy zobaczyło, że aktualnie testuję Doogee, od razu zapytało mnie, czy nie narzekam na jakość połączeń, bo tego najbardziej by się obawiali po smartfonie z Chin. Uspokajam. W kwestii rozmów telefonicznych nie mam żadnych zastrzeżeń – zarówno ja byłem słyszany, jak i osoba po drugiej stronie. Nikt nie narzekał na jakość połączenia.


Do modułów komunikacyjnych również nie mam żadnych zastrzeżeń. Karta sieciowa v802.11 a/b/g/n pozwala na połączenie się z routerami udostępniającymi punkt dostępowy na częstotliwościach 2,4 oraz 5 GHz. Nie miałem żadnych problemów z przeglądaniem stron czy wykorzystaniem aplikacji sieciowych. Z kolei modem LTE pozwala na sprawną pracę z prędkością. Oczywiście korzystałem z wydajniejszych rozwiązań, ale na LTE w Doogee Mix naprawdę nie mogę napisać złego słowa. Pozwalał na sprawne i szybkie przeglądanie stron internetowych. Moduł Bluetooth 4.0 w wersji 4.0 umożliwia sparowanie z dowolnym zestawem słuchawkowym. To połączenie testowałem z kilkoma urządzeniami i nigdy nie było problemów.

Ostatnio miałem okazję testować kilka smartfonów z Chin i bywało, że GPS działał w nich bardzo słabo. Nie radził sobie w trasie, nie wspominając o nawigowaniu w centrum. Na szczęście Doogee Mix może służyć jako pełnoprawna nawigacja GPS. Zainstalowany odbiornik szybko namierza satelity, ustala pozycję i ją utrzymuje. Zdarza się, że na chwilę się zgubi i pokaże złe miejsce, ale szybko sam poprawia ten błąd.

W smartfonie można umieścić dwie karty SIM. Do dyspozycji jest hybrydowy Dual SIM, który składa się z jednego slotu nanoSIM oraz jednego wymiennego (nanoSIM lub microSD). Oczywiście w ustawieniach zdefiniujemy, jaka karta ma służyć do rozmów, wiadomości i transmisji danych.

Akumulator

Testowany smartfon wyposażony jest w baterię litowo-jonową o pojemności 3 380 mAh. To dość dużo i wydawałoby się, że podczas normalnego użytkowania urządzenie powinno działać kilkadziesiąt godzin. Niestety, gdy pracowałem na smartfonie od rana, to pod wieczór już musiałem szukać ładowarki. Za każdym razem, gdy wiedziałem, że przez cały dzień będę w podróży, a w domu pojawię się późnym wieczorem, to zabierałem z sobą power bank.
W razie mniej intensywnego użytkowania Doogee Mix akumulator wytrzyma spokojnie całą dobę. Mam tu na myśli zastosowania takie jak: kilkanaście wiadomości SMS, kilka połączeń i przeglądanie Facebooka.
Doogee Mix wyposażono w technologię szybkiego ładowania. Dzięki temu w niecałe dwie godziny możemy naładować całą baterię.

Michał Rogowicz

WADY

  • Obudowa jest podatna na zabrudzenia
  • Słabej jakości aparat fotograficzny
  • Interfejs nie do końca spolszczony

ZALETY

  • Wydajne moduły komunikacyjne
  • Ciekawe wzornictwo
  • Dobry stosunek możliwości do ceny
  • Duża pamięć RAM
  • Duża pamięć wewnętrzna

Doogee Mix

  • System Android 7.0 Nougat
  • Procesor MediaTek Helio P25, 8 rdzeni, 2,5 GHz, Mali-T880 MP2 900 MHz
  • Pamięć 6 GB RAM, 64 GB wbudowanej
  • Karta pamięci microSD
  • Ekran 5,5 cala, 720 x 1280 pikseli, Super AMOLED, 267 ppi, szkło Corning Gorilla Glass 5
  • Zakresy GSM 850, 900, 1800, 1900, UMTS 850, 900, 1900, 2100, LTE 2100, 1800, 2600, 900, 800
  • Wi-Fi v802.11 a/b/g/n/ac, dwa zakresy
  • Bluetooth v4.0
  • microUSB 2.0, OTG
  • GPS, A-GPS, GLONASS
  • Radio FM
  • Podwójmy aparat fotograficzny, 16 i 8 Mpix, (f/2,2), podwójny flesz LED, PDAF, przedni aparat 5 Mpix FF, f/2,2,
  • Nagrywanie wideo 4K 30 kl./s, 3gp
  • Czytnik linii papilarnych
  • Akumulator 3380 mAh, funkcja szybkiego ładowania Pump Express,
  • Wymiary 144 x 76,20 x 7,95 mm
  • Waga 193 g
  • Cena 899 zł
2 0
  • Testu wytrzymałości z pięterka nie widzę 🙂

    Prezentacja dobra, szkoda że w szerszym zakresie nie przetestowaliście akumulator. Są do tego dedykowane aplikacje, które potrafią ujawnić niuanse.

Michał Rogowicz

Michał Rogowicz

Inżynier Informatyki, bloger. Od lat pasjonuje się elektroniką i technologią. Czynny strażak OSP Słupca.

Powiązane