Fibaro: Homo Smartus, czyli użytkownik smart home, mniej się stresuje

Producent rozwiązań smart home – polska firma Fibaro – przedstawił wyniki badań, które dowodzą, że użytkownicy tej technologii są mniej narażeni na stres. By zobrazować wyniki eksperymentu, twórcy raportu wprowadzili dwa żartobliwe pojęcia: Homo Smartus i Homo Stresus. Ten pierwszy to oczywiście użytkownik systemów smart home, drugi zaś to właściciel mieszkania, który z takich rozwiązań nie korzysta.

Nazwa tego nowego „podgatunku” człowieka mówi sama za siebie – Homo Stresus poddany jest ciągłemu napięciu, co w dużej mierze związane jest z obawami o stan własnego domostwa – czy nie grozi mu atak burzy, włamanie albo pożar spowodowany pozostawionym żelazkiem. Problem nie jest błahym, bo aż 85% Polaków codziennie odczuwa stres i niepokój.

Zdaniem Fibaro użytkownicy systemów smart home, które monitorują stan mieszkania oraz pozwalają zdalnie nim zarządzać, są w mniejszym stopniu narażeni na stres. Do takiej konkluzji można oczywiście dojść, oceniając to na logikę, ale Fibaro podpiera się badaniami naukowymi, które przeprowadziła agencja HumanGraph.

Dwie grupy badanych osób poddane były testom odruchów skórno-galwanicznych (ang. galvanic skin response, GSR), mierzącym zmiany oporu elektrycznego skóry w zależności od aktywności gruczołów potowych. Gruczoły te kontrolowane są przez układ współczulny, który wywołuje określone reakcje organizmu w sytuacji stresowej. Badania GSR uważane są testy o wysokim stopniu wiarygodności i wykorzystywane w wykrywaczu kłamstw. Dodatkowo przeprowadzono też test Stroopa, czyli pomiar funkcjonowania poznawczego w sytuacji stresowej. W uproszczeniu mówiąc – osoba bardziej zestresowana będzie popełniała więcej błędów.

Badanie dwóch grup – użytkowników smart home i osób niekorzystających z takich rozwiązań – rozpoczęły się od pomiaru bazowego stanu napięcia emocjonalnego. Wtedy zadawane były neutralne pytania, niezwiązane z głównym tematem eksperymentu i niewywołujące stresu. Później jednak nastąpiły kolejne fazy, w których wprowadzone zostały czynniki powodujące stres: pytania o zabezpieczenie mieszkania (czy jest zamknięte i bezpieczne), wyobrażenie sytuacji awaryjnych w domu (zalanie podczas burzy, włamanie), a także o aktualną sytuację w domu (czy np. nie zostało włączone żelazko). Napięcie emocjonalne obydwu grup w kolejnych fazach badania stale rosło, jednak Homo Smartus był w mniejszym stopniu narażony na negatywne emocje niż Homo Stresus. Obrazuje to poniższy wykres.

Podobnie było podczas testu Stroopa. Osoby niekorzystające z rozwiązań smart home popełniały więcej błędów podczas wykonywania zadania.

Konkluzja tych badań dla osób intensywnie korzystających z wszelkich technologii, nie tylko z rozwiązań smart home, wydaje się dość oczywista. Dla Fibaro jest to okazja, by podkreślić przydatność własnych produktów, ale ta sama reguła ma zastosowanie do innych producentów i wszystkich obszarów technologii, które dają człowiekowi większą kontrolę nad swoim codziennym życiem.

Badanie przeprowadzone zostało przez agencję HumanGraph na dwóch grupach badawczych: osobach wykorzystujących technologię inteligentnego domu oraz osobach, które nie posiadają takich rozwiązań. Obie grupy badawcze składały się z 30 reprezentantów. Badanie skupiało się na obserwacji napięcia emocjonalnego uczestników wywołanej sytuacjami niebezpiecznymi dla ich domu poprzez pomiar reakcji skórno-galwanicznej (przy wykorzystaniu wariografu) oraz na teście funkcji poznawczych.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane