Osiem gier mobilnych na zbyt długą majówkę

Czy majówka może być zbyt długa? Większość z Was pewnie powie, że „nie, w żadnym wypadku, skąd w ogóle taki pomysł?”. Wolne dni, słońce, wycieczki, grillowanie – na to czekało wielu Polaków, spragnionych prawdziwej wiosny czy już nawet lata. Ale z drugiej strony powiedzmy sobie szczerze – ile czasu można tak nic nie robić, wcierać kremy do opalania i przerzucać węgielki? Jeżeli zaczyna dopadać Was nuda i szukacie od niej ucieczki, mamy 8 mobilnych gier, które pomogą przetrwać ciężkie chwile. Niektóre z tych tytułów to pozycje wcale nie nowe, ale też nie przez wszystkich odkryte. Inne miały swoje premiery stosunkowo niedawno i być może na nie jeszcze nie trafiliście. No ale dość gania, zobaczcie nasze propozycje!

South Park: Phone Destroyer

  • Cena: gra bezpłatna (mikropłatności)
  • Platformy: Android, iOS

Miasteczko South Park? Chyba każdy kojarzy ten kontrowersyjny animowany serial dla dorosłych, cieszący się niesłabnącą popularnością od 1997 roku. Motyw miasteczka został już przekuty na kilka gier komputerowych różnych gatunków i dla różnych platform. Tytułowa gra stanowi pierwszą mobilną odsłonę, ściśle powiązaną i bazującą na licencji emitowanej produkcji telewizyjnej.

South Park: Phone Destroyer jest połączeniem strategii RPG z grą karcianą, zachowującym przy tym oryginalny styl i oprawę audiowizualną serialu. Rozgrywka przeplata się z fabułą, a twórcy co rusz serwują nam zabawne gagi. Ciekawostkę stanowi możliwość wykreowania własnej postaci aktywnie uczestniczącej w opowiadanej historii.


Poszczególne misje polegają na szybkich potyczkach z wykorzystaniem talii kart, przedstawiających serialowych bohaterów charakteryzujących się unikatowymi zdolnościami specjalnymi. Zagrana karta materializuje na polu bitwy wybraną postać lub też zwiększa czasowo statystyki jednej z nich. Trzeba na bieżąco reagować na poczynania przeciwnika, aby uniknąć porażki bądź utraty bohatera.

Gra powinna zadowolić nie tylko zagorzałych fanów serialu, ale każdego miłośnika strategii, tym bardziej że całość jest solidnie zrealizowana i przede wszystkim opowiada zabawną historię. Niezbyt narzucające się mikropłatności i reklamy nie odbierają przy tym przyjemności z rozgrywki.

iOS
Android

Bladebound

  • Cena: gra bezpłatna (mikropłatności)
  • Platformy: Android, iOS

Lubisz machać mieczem i kłaść pokotem kolejne zastępy przeciwników? Jeśli tak, to Bladebound będzie spełnieniem Twoich marzeń. Wcielisz się w ostatniego przedstawiciela zdziesiątkowanego zakonu strażników ostrza, by stawić czoła przytłaczającym hordom piekielnych przeciwników i ocalić świat lub przynajmniej to, co z niego zostało. Za grę odpowiada polskie studio Artifex Mundi.


Już na początku wita nas filmowy wstęp wprowadzający w widowiskowym stylu w fabułę. Następnie przechodzimy do samouczka przedstawiającego podstawy rozgrywki i nakreślającego przebieg historii. Od razu zwraca uwagę dopracowana, pełna detali grafika i wpadająca w ucho muzyka. Jak przystało na rozbudowaną produkcję RPG, nasz bohater podczas kolejnych walk zdobywa doświadczenie i umiejętności, co wpływa także na wzrost poziomu trudności gry.

W trakcie wędrówki poznajemy coraz ciekawsze, rozbudowane miejsca, a ich eksploracja kończy się pojedynkiem z bossem. Nie mogło też zabraknąć takich typowych elementów RPG jak zbieranie ekwipunku czy tworzenie własnego unikatowego uzbrojenia. Mankamentem gry są mikropłatności zwiększające swoją natarczywość wraz z postępami w grze.

iOS
Android

AdVenture Communist

  • Cena: gra bezpłatna (mikropłatności)
  • Platformy: Android, iOS

W AdVenture Communist wcielamy się w rolnika w państwie przypominającym trochę komunistyczną Kubę. Zadaniem gracza jest uprawa najbardziej popularnego warzywa pod słońcem, a mianowicie ziemniaka. Mechanika zabawy polega na systematycznym wciskaniu klawisza odpowiedzialnego za wykopywanie tej fenomenalnej bulwy.

  

Każde stuknięcie w ekran skutkuje przyznaniem jednej sztuki. Im szybciej będziemy to robić, tym więcej sztuk wykopiemy, a za zdobyte ziemniaki możemy rozwijać nasze gospodarstwo rolne, inwestując w nowych pracowników i maszyny umożliwiające jeszcze szybsze pozyskiwanie tego surowca. Po pewnym czasie będziemy operować olbrzymimi ilościami i zarządzać pokaźnym przedsiębiorstwem, wykonując coraz więcej operacji, choć nadal za pomocą jednego przycisku.

 

Warto pamiętać, że jesteśmy pod ciągłym nadzorem państwa i musimy stosować się do narzucanych wytycznych, co ma przełożenie na całą strategię gry.

Produkcja cechuje się bardzo przyjemną grafiką, trafnie obrazującą całość przedsięwzięcia, a udana oprawa muzyczna wręcz uprzyjemnia zabawę. Na szczególną uwagę zasługują świetnie wkomponowane w fabułę mikropłatności czy też reklamy przedstawiane jako rządowa propaganda.

iOS
Android

Animal Crossing: Pocket Camp

  • Cena: gra bezpłatna (mikropłatności)
  • Platformy: Android, iOS

Nintendo zaserwowało nam mobilną odsłonę jednej ze swoich sztandarowych produkcji. Animal Crossing: Pocket Camp bazuje na oryginalnej adaptacji symulatora życia, łącząc w sobie kilka gatunków gier.

Całość może szczególnie spodobać się dzieciom. Główny cel rozgrywki to rozbudowa obozu wypoczynkowego i gromadzenie przeróżnych surowców, a także utrzymanie dobrych stosunków z sąsiadami. Na początku musimy określić kilka cech charakterystycznych dla naszej postaci, łącznie z wyglądem. Po tych czynnościach i kilku wskazówkach jesteśmy rzucani na głęboką wodę. Musimy podróżować z miejsca na miejsce i wypełniać powierzone zadania.

 

Produkcja została perfekcyjnie dopracowana graficznie, a jej twórcy postawili na realistyczne odwzorowanie szczegółów nieco bajkowego świata. Dźwięki także nie irytują, pozostając miłym uzupełnieniem całości. Duży plus należy się za dobre wyważenie poziomu trudności, jak i świetne połączenie kilku gatunków gier. Znalazło się tu miejsce na elementy przygodowe i czystą strategię ekonomiczną, a także rozbudowane tworzenie przedmiotów czy nawet całych budynków.

Ciekawostką jest możliwość prowadzenia własnego sklepu i udostępnianie stworzonego obozu innym graczom. Jak każda bezpłatna gra, Pocket Camp korzysta z mikropłatności sugerowanych w momentach newralgicznych dla dalszej rozgrywki.

iOS
Android

Puzzle Fighter

  • Cena: gra bezpłatna (mikropłatności)
  • Platformy: Android, iOS

Capcom jest na tyle rozpoznawalną firmą w świecie gier, że przestawiać jej nikomu nie trzeba. Producent od dłuższego czasu przymierzał się do rynku mobilnego, serwując co jakiś czas lakoniczne informacje sugerujące powrót klasyków gatunku. Jednym z takich hitów jest produkcja debiutująca w 1996 roku na klasycznych automatach do gier pod tytułem Super Puzzle Fighter II Turbo.

 

Założenia rozgrywki pozostały niezmienne, nadal mamy do czynienia z intrygującą mieszanką popularnego tetrisa i bijatyki. Całość utrzymano w klimatach wschodnich stylów walki i okraszono charakterystyczną kreską przypominającą styl Manga. Potyczki prowadzimy w zróżnicowanej scenerii. Zmieniają się krajobrazy, jak i przeciwnicy. Zabawa polega na wyprowadzaniu serii ciosów poprzez szybkie układanie różnokolorowych klocków pojawiających się w zmiennej kolejności.

 

Liczy się tutaj nie tylko refleks i spostrzegawczość, ale co najważniejsze logiczne myślenie, szczególnie że im więcej takich samych wzorów ułożymy, tym siła naszych ciosów będzie większa. Oczywiście gra nas nie rozpieszcza, podnosząc coraz wyżej poprzeczkę, a objawiać się to będzie poprzez jeszcze bardziej zróżnicowaną kolorystykę spadających klocków, ale także dużo większą prędkość kontrofensywy naszych przeciwników.

Pewnym zgrzytem są wszędobylskie mikropłatności, choć ich natarczywość rekompensuje wysoki poziom grywalności produkcji i jej ogólne dopracowanie.

iOS
Android

Shadow Fight 3

  • Cena: gra bezpłatna (mikropłatności)
  • Platformy: Android, iOS

Lubicie klimaty gry Mortal Combat? To warto sięgnąć po całkiem udany jej odpowiednik. Shadow Fight 3 to dopracowana, a przede wszystkim wciągająca bijatyka, w której szczególne znaczenie ma styl toczonych pojedynków. Od początku wzrok przykuwa ładna i szczegółowa oprawa graficzna oddająca realia krajów azjatyckich przed wiekami. Całość została okraszona sporą domieszką elementów RPG.

Podobnie jak dwie poprzednie części, gra jest nastawiona głównie na zręcznościowe potyczki w zróżnicowanej scenerii. Rozgrywkę zaczynamy od stworzenia własnej postaci i samouczka stanowiącego wstęp do przedstawionej historii.

Na plus trzeba zaliczyć otwartość świata. Możemy dowolnie podejmować się przeróżnych misji, kontynuując wątek fabularny, bądź też skupić się na pojedynkach sieciowych, rozwijając naszą postać. Za każde zwycięstwo poza punktami doświadczenia otrzymujemy złoto, a także odpowiednią talię kart obrazujących arsenał broni i zdolności specjalnych stanowiących o sile ataków. Najważniejszy aspekt rozgrywki, czyli pojedynki, został bardzo starannie dopracowany. Wymaga skupienia i wypracowania własnej strategii, w zależności od tego, czy walczymy orężem, czy też stawiamy na moc pięści.

Niestety, schemat free to play oznacza duże uzależnienie sukcesów w grze od mikropłatności, warto mieć to na uwadze, szczególnie grając z żywym przeciwnikiem.

iOS
Android

Strike Team Hydra

  • Ceny: 27,99 zł, 37,99 zł, 37,99 zł
  • Platformy: Android, iOS, PC

To prawdziwy rodzynek dla fanów strategii turowych, będący spadkobiercą takich bestsellerów jak XCOM czy UFO: Enemy Unknown. Co prawda gra jest znacznie prostsza od tych kultowych pozycji, ale nadrabia to wciągającą rozgrywką. Ma przy tym duży potencjał, więc być może rozwinie się wraz z późniejszymi aktualizacjami.


W grze wcielamy się w elitarną jednostkę szybkiego reagowania, gotową przyjąć zlecenia bez względu na odległość, nawet jeśli pochodzą z najodleglejszych krańców kosmosu. Niemal każda misja (z 48 dostępnych) odbywa się na pokładach przeróżnych statków kosmicznych. W przerwach między misjami uzupełniamy braki personelu, wybierając spośród 12 dostępnych klas i specjalizacji. Do pełni szczęścia zabrakło modyfikacji uzbrojenia.

Niestety, każdy najemnik ma z góry ustalony ekwipunek odpowiedni do swoich zdolności. Walka toczy się z podziałem na tury. Bohaterowie mają własną, ściśle określoną liczbę punktów akcji, co wynika z danej specjalizacji. Rozgrywkę widzimy z góry, choć możemy modyfikować ustawienia kamery. W trakcie potyczek należy korzystać z osłon i uwzględniać ukształtowanie pomieszczeń, przyjmując odmienną taktykę, w zależności od tego, z kim walczymy.

Przeciwników jest kilkunastu, począwszy od istot człekokształtnych, a kończąc na wymyślnych monstrach.

Grę wyróżnia bogata w detale grafika, która zapewnia wysoką przyjemność zabawy. Cena może odstraszać, ale w zamian dostajemy kompletny produkt bez denerwujących mikropłatności i agresywnych reklam.

Steam
iOS
Android

Star Vikings Forever

  • Ceny: 13,99 zł, 13,99 zł, 35,99 zł
  • Platformy: Android, iOS, PC

Star Vikings Forever to propozycja dla tych, którzy podczas zabawy lubią wysilić szare komórki. Gra osadza elementy logiczno-taktyczne w gatunku typu „obrony wieży”. Głównymi bohaterami są wikingowie podróżujący gwiezdnym drakkarem, będący w tej historii zarówno ofiarami, jak i agresorami.

Oczywiście to my staniemy na czele rogatych wojowników i spróbujemy poradzić sobie z czyhającymi na nich wyzwaniami. Rozgrywka przypomina trochę szachy. Każda postać na szachownicy dysponuje odmiennymi atakami i zdolnościami specjalnymi. Wymóg jest prosty, trzeba przejść w jednym kawałku z punktu A do punktu B, eliminując po drodze wszelkie przeszkody. Całość jest rozgrywana w systemie turowym.

Przeciwnicy, dysponując podobnymi zdolnościami, skutecznie próbują nam to uniemożliwić. Zadanie jest o tyle trudne, że nie można się cofać, a poszczególne postaci posiadają ograniczoną liczbę zdolności do wykorzystania. Ponadto przeciwnicy cechują się odmiennymi możliwościami wymagającymi zupełnie różnego podejścia i strategii.


Atutem gry jest dopracowana grafika utrzymana w kreskówkowym stylu i spora dawka humoru uprzyjemniająca zabawę. Star Vikings Forever to gra płatna, ale też dzięki temu pozbawiona mikropłatności i denerwujących reklam.

Steam
iOS
Android

Michał Zawada

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Michał Zawada

Michał Zawada

Pasjonat wszelkich mobilnych technologii, pamiętający czasy Siemensa S10 i Nokii 7650. Sentymentalista i realista w jednym patrzący z utęsknieniem na minioną erę rysików. Prawie 10 lat związany z branżą prasy drukowanej, a od 7 lat nierozłącznie z magazynem "Mobility".

Powiązane