Pancerne klasyki – 10 telefonów o wzmocnionej konstrukcji, które sprawdzą się lepiej niż smartfony

Są wakacje, odpoczywasz na nadmorskiej plaży albo przemierzasz górskie szlaki. Chcesz zostawić za sobą napływające ciągle e-maile, Facebooka, wszystkie te „internety” zalewające nas tysiącami zbędnych informacji. Chcesz się od tego oderwać, ale potrzebujesz jednak telefonu, by zachować kontakt z bliskimi i móc w razie czego do nich zadzwonić. Jeżeli do tego marzysz o sprzęcie o wzmocnionej konstrukcji, to nie pozostaje nic, tylko wybrać jeden z pancernych telefonów klasycznych. Oto 10 modeli, na które warto zwrócić uwagę w 2018 roku.

Niedawno proponowałem kilka modeli pancernych smartfonów. Wiąże się z nimi jednak pewna niedogodność. Decydując się na takie urządzenie, siłą rzeczy zmuszeni jesteśmy stosować je jako smartfon do zastosowań codziennych, nie tylko na wakacje, ale też do pracy, szkoły, na studia. Trudno wyobrazić sobie bowiem sytuację, że ktoś ma zaawansowany smartfon Samsunga czy Huawei, za który zapłacił 2 czy 3 tysiące złotych i jeszcze do tego dokupi pancernika za tysiąc złotych, którego będzie używał wymiennie z głównym smartfonem, na urlopie lub weekendowych wypadach za miasto. Stąd też, pomijając największych pasjonatów technologii mobilnych (których pewnie opisany wariant nie przeraża), trzeba się zdecydować na jedno urządzenie, co nie dla każdego będzie najlepszym rozwiązaniem. Wzmocnione smartfony mają na ogół zbyt słabe parametry jako telefony na co dzień, nie zachwycają ani mocą, ani aparatami, są też zbyt ciężkie i nieporęczne. Nie ma pancerników-flagowców, z wyjątkiem niedostępnego w Europie Samsunga Galaxy S8 Active.


Można jednak pomyśleć o innym wariancie. Na co dzień – ulubiony smartfon ze średniej, wyższej czy najwyższej półki. Na wakacje czy weekendowe wycieczki – zwykły, klasyczny telefon komórkowy o wzmocnionej konstrukcji. Prosty, bez nadmiaru dodatków i funkcji smart. Taki zapasowy telefon można mieć już za 200 zł, więc nie jest to kosmiczny wydatek. W zamian otrzymujemy odporność na ekstremalne warunki, bardzo długi czas pracy, nieosiągalny dla smartfonów, oraz… święty spokój od napierającej na nas cyfrowej cywilizacji.

Zalety klasycznego pancernika

Jednym z najsłabszych elementów smartfonach o wzmocnionej konstrukcji jest ekran. Gdy nawet chroniony jest przez dodatkowe warstwy szkła, zawsze może dojść do sytuacji, że duży wyświetlacz pęknie po uderzeniu w kamienie lub od naprężenia obudowy. W klasycznych telefonach ekrany są małe i działają na nie mniejsze siły, więc ryzyko uszkodzenia jest odpowiednio słabsze. Pogwarancyjna wymiana ekranu w smartfonie kosztuje zazwyczaj tyle, za ile kupilibyśmy dwa klasyczne telefony o wzmocnionej konstrukcji.

Nieduży ekran to także mniejsze obciążenie dla baterii. Dodając do tego brak prądożernych funkcji, jak rozbudowany system operacyjny, działające w tle aplikacje, lokalizacja, synchronizacja itd. możemy liczyć na to, że bateria, która w smartfonie wystarczyłaby ledwie na cały dzień, tu przepracuje tydzień lub dwa. W bardzo dużym uproszczeniu i zaokrągleniu można przyjąć, że w klasycznym telefonie akumulator 1000 mAh zapewni około 10 dni czuwania. Oczywiście każdy z producentów nieco inaczej deklaruje czas pracy swoich urządzeń, zarówno na korzyść, jak i niekorzyść. Niezależnie od wartości teoretycznych warto pamiętać, że w warunkach słabego zasięgu, np. w górach czy w głębokim lesie, gdy telefon często traci zasięg i intensywnie szuka nowego przekaźnika, bateria szybciej się rozładuje. Wynika to z faktu, że moduł GSM w telefonie pracuje w takich warunkach na pełnych obrotach, co pochłania więcej energii. Ale nawet w niekorzystnych okolicznościach klasyk pozwoli bez obaw wybrać się na kilkudniową wyprawę w góry czy rejs jachtem bez ładowania. Ze smartfonem jest to praktycznie niewykonalne, trzeba mieć w odwodzie power bank.

Pod względem ergonomii klasyczne pancerniki są bardziej niż smartfony dostosowane do ekstremalnych warunków. Każdy, kto próbował mokrą lub ubłoconą ręką wybrać kontakt na ekranie dotykowym, nie mówiąc już o używaniu zaawansowanych aplikacji, wie o co chodzi. Fizyczne klawisze da się obsługiwać wilgotnymi palcami, a nawet w rękawiczkach, co przyda się nie tylko zimą – docenią to także motocykliści czy osoby pracujące w rękawicach ochronnych.

Smartfony mają jedną przewagę konstrukcyjną nad klasycznymi modelami – w jednolitej obudowie unibody producentom łatwiej spełnić wysokie normy odporności na pył i wodę. W telefonach z fizyczną klawiaturą utrzymanie szczelności jest trudniejsze, stąd też duża część wzmocnionych klasyków zapewnia zgodność z normą IP67 – o pełnej odporności na pył, ale nie tej najwyższej wodoszczelności. Tę gwarantuje norma IP68, która zapewnia całkowitą pyłoszczelność i ochronę przed długotrwałym zanurzeniem w wodzie. Telefony z IP67 można zanurzyć na głębokości metra na 30 minut, co i tak jest dobrym wynikiem, jednak łatwo wyobrazić sobie sytuację, gdy to nie wystarczy.

Pancerne klasyki – 10 telefonów, na które warto zwrócić uwagę w 2018 roku

HAMMER 3+

HAMMER 3+ to klasyczny telefon z ekranem 2,4 cala i rozdzielczości 240 x 320 pikseli. Producent zapewnia, że wzmocniona obudowa tego modelu jest pyłoszczelna i wodoodporna zgodnie z normą IP68, przy czym odporność testowana była przy zanurzeniu w wodzie na głębokość 1,5 m na 30 min przy zamkniętych gniazdach USB i mini jack. Dzięki gumowanym rantom telefon dobrze się trzyma w dłoni, a do tego wytrzymuje upadki z wysokości 1,5 m.

Bateria o pojemności 2000 mAh pozwala na blisko 16 dni pracy w stanie czuwania albo 9 godzin ciągłych rozmów. Funkcje komunikacyjne zapewniają dwa gniazda SIM działające w standardach 2G 850/900/1800/1900 MHz i 3G 900/2100 MHz. Cennym dodatkiem jest to, że telefon pozwala na utworzenie hotspotu Wi-Fi, więc awaryjnie może pełnić funkcję mobilnego routera. Dla internautów producent zainstalował przeglądarkę WWW i klienta poczty e-mail, można więc zachować minimalny kontakt z cywilizacją. Współpracę z akcesoriami umożliwia Bluetooth. Aparat ma całkiem niezłą jak na tę klasę telefonów rozdzielczość 2 Mpix. W menu telefonu znajdziemy sporo dodatkowych narzędzi, w tym latarkę, odtwarzacz MP3, radio FM czy dyktafon. Pamięć można rozszerzyć za pomocą kart microSD 32 GB.

Dla kogo: HAMMER 3+ powinien sprawdzić się w ekstremalnych sytuacjach, a duża bateria pozwoli na nawet kilka dni wędrówki bez obaw, że stracimy całkowity kontakt ze światem. Nie brakuje też ciekawych, dodatkowych funkcji, jak hotspot Wi-FI czy przeglądarka WWW, więc można zachować kontakt z cywilizacją.

Cena: 249 zł

Blaupunkt RS 01

Pierwszy pancernik Blaupunkta to propozycja dla tych, którym zależy na telefonie dość lekkim i płaskim, za to mniej na największej wytrzymałości. RS 01 ma zaledwie 8,8 mm grubości, czyli połowę tego, co typowy telefon do zadań specjalnych. Okupione jest to jednak niższą normą odporności – IP56. Oznacza to, że produkt Blaupunkta wytrzyma lekki pył i deszcz, czyli przygodę, jaka może spotkać nas na górskim szlaku. Nie należy go jednak zanurzać w wodzie.


Blaupunkt RS 01 wyposażony jest w ekran 2,4 cala o rozdzielczości 240 x 320 pikseli. Funkcje komunikacyjne zapewnia moduł GSM 900/1800 MHz i Bluetooth. Wśród dodatkowych funkcji warto wymienić: odtwarzacze muzyki i wideo, radio FM i dyktafon. Aparat ma rozdzielczość 1,3 Mpix, czyli niewielką, ale nie najmniejszą w naszym zestawieniu. Niewielka grubość telefonu wiąże się też z mniejszą baterią 700 mAh, która jednak i tak powinna zapewnić lepszy czas pracy niż smartfony.

Dla kogo: Blaupunkt RS 01 to lekko wzmocniony telefon, który sprawdzi się na krótkich wycieczkach, na rower czy na ryby, ale raczej nie można go polecić na ekstremalne wyprawy przez błoto.
Cena: 189 zł

MAXCOM STRONG MM910 i M911

Model STRONG MM910 (lub jego wariant MM911) to wzmocniony telefon o odporności IP67, którym może zainteresować seniorów, choć sprawdzi się także u młodszych użytkowników np. zimą na nartach czy snowboardzie. Duże klawisze pod ekranem pozwalają łatwo wybrać numer telefonu starszym osobom, ale także wtedy, gdy dłonie chronią rękawiczki. W razie wypadku możliwe jest szybkie wezwanie pomocy, posługując się klawiszem SOS. STRONG ma ekran 2 cale i rozdzielczość 176 x 220 pikseli, funkcje komunikacyjne zapewnia jedna (M911) lub dwie karty SIM (M910) 2G 900/1800 MHz oraz Bluetooth.

Aparat o rozdzielczości 0,3 Mpix to niestety słaba strona specyfikacja tego modelu. Wśród dodatkowych funkcji należy wymienić radio FM, latarkę, odtwarzacz muzyki i wideo oraz kalkulator. Jest też czytnik kart microSD do 32 GB. Baterię ma pojemność 1200 mAh i pozwala wg producenta na 8 godzin nieustannych rozmów oraz na dwa tygodnie pracy w trybie czuwania.

Dla kogo: ten model może się sprawdzić zwłaszcza zimą, gdy trzeba będzie obsługiwać go rękawiczką – a w razie jakiejś niemiłej przygody na nartach można łatwo wezwać pomoc. Powinni się nim też zainteresować aktywni seniorzy, chociaż mały ekran może utrudniać korzystanie z urządzenia.

Cena: M910 – 229 zł, M911 – 199 zł

MAXCOM Strong MM920

To pancerny klasyk o niemal idealnych proporcjach. Ma grubość 14 mm, a więc nie jest typową “cegiełką”, waży tylko 140 g, jego podświetlane klawisze są na tyle duże, że da się je obsłużyć w rękawiczkach, a jednocześnie nie dominują na obudowie. Uwagę zwraca spory jak na tego typu sprzęt ekran o przekątnej 2,8 cala i rozdzielczości 240 x 320 pikseli. Mimo rasowego, pancernikowego wyglądu, Strong MM920 zapewnia tylko wytrzymałość zgodnie z normą IP67, a więc zniesie półgodzinne zanurzenia na 1 metr, ale nie więcej i nie dłużej.


Możliwości komunikacyjne zapewnia jedna karta SIM działająca w standardzie GSM 2G 900/1800 MHz i Bluetooth. Wśród dodatkowych funkcji znajdziemy: latarkę, radio FM, odtwarzacz audio i wideo, kalkulator, organizer i budzik. Nie zabrakło czytnika microSD do 32 GB. Aparat ma rozdzielczość 2 Mpix, czyli jedną z większych, na jaką można liczyć w telefonach tej klasy. Bateria o pojemności 1400 mAh zapewnia według producenta 19 dni czuwania i 11 godzin rozmów.

Dla kogo: MAXCOM Strong MM920 zwraca uwagę dużym ekranem i wygodnymi klawiszami, ma też sporą baterię i aparat, którym można zrobić nie tylko zdjęcie miniaturkę. Z drugiej strony nie zachwyca funkcjami, odpornośc też ma ograniczoną, więc cena 249 zł może się okazać wygórowana dla osób, które szukają telefonu bardzo odpornego i przygotowanego na każdą przygodę.
Cena: 249 zł

Manta TEL92413 ROCKY

Klasyczny pancernik Manty spełnia normę odprności IP68, jest też więc w pełni odporny na kurz i wodę, wytrzyma także upadki i wstrząsy. Że jest to pancernik, widać na wykończonej gumą i aluminium obudowie, a także czuć w dłoni – urządzenie waży aż 490 g. Nie należy jednak oczekiwać, że duży ciężar przekłada się na proporcjonalnie większą wytrzymałość.

Telefon ma standardowych rozmiarów ekran o przekątnej 2,4 cala i niezbyt duże, ślisko wykończone klawisze, a więc nie jest to dobry wybór, gdy telefon ma być obsługiwany w rękawiczkach lub po prostu przez osoby o dużych palcach. Łączność zapewniają dwa gniazda SIM w standardzie GSM 850/900/1800/1900 MHz oraz Bluetooth. Dodatkowe narzędzia to: kalendarz, alarm, kalkulator, radio FM, latarka. Aparat ma rozdzielczość 2 Mpix, nie jest więc zły, jak na ten segment.


Bateria jest bardzo pojemna – ma aż 3000 mAh – ale jak podaje producent, zapewnia działanie w stanie czuwania do 10 dni. Na tle deklaracji innych producentów, a także co wynika z praktyki, taki rezultat wypada słabo. Być może wytłumaczeniem jest to, że telefon wyposażony został w funkcję powerbanku, więc deklarowana pojemność 3000 mAh to suma dwóch oddzielnych ogniw, z których tylko jedno pełni funkcję baterii telefonu.

Dla kogo: dla użytkowników, którzy potrzebują telefonu o dużej odporności na pył i wodę, wyposażonego dodatkowo w funkcję power banku. Patrząc jednak na możliwości, kwota jaką trzeba wydać na ten model, wydaje się nieco zbyt wysoka.
Cena: 249 zł

CAT B30

Firma CAT dobrze znana jest z produkcji ciężkich maszyn budowlanych, a jej telefoniczny oddział – z kilku ciekawych smartfonów, jak najnowszy S61. CAT B30 to model z całkiem innej półki – telefonów pancernych. Urządzenie jest stosunkowo niewielkie (grubość 16 mm, waga 105 g), ma mały ekran 2 cale o rozdzielczości 176 x 220, co nie wpływa najlepiej na czytelność, ale zapewne dzięki temu bateria dłużej trzyma.

Wzmocniona obudowa zgodna jest ze standardem IP67, a więc nie zapewnia największej możliwej ochrony przed wodą. Producent gwarantuje za to wytrzymałość na upadki z wysokości 1,8 m i odporność ekranu na zarysowania. Funkcje komunikacyjne to GSM 850/900/1800/1900 MHz oraz, co nie jest częste w klasykach, moduł WCDMA/HSDPA 900/2100 MHz pozwalający uzyskać transfer danych o prędkości 384 Kbps. Telefon działa tylko na jedną kartę SIM, ale nie zabrakło Bluetooth. Zdjęcia wykonamy za pomocą aparatu 2 Mpix z nagrywaniem wideo. Dodatkowe funkcje to: kalendarz, kalkulator, latarka,odtwarzacz MP3 i radio FM. Bateria o niewielkiej w sumie pojemności 1000 mAh ma zapewnić według producenta relatywnie długi czas pracy, czyli 6 godzin rozmów lub 10 dni w trybie czuwania.

Dla kogo: dla fanów marki CAT, dla tych, którzy obawiają się producentów o mniejszej renomie, dla tych, którzy potrzebują wytrzymałego telefonu bez nadmiaru dodatkowych funkcji, ale za to z obsługą 3G.
Cena: 236 zł.

Allview M9 Jump

Rumuńska marka Allview kojarzy się przede wszystkim ze smarfonami, ale producent ten ma w swojej ofercie także dość ciekawy model M9 Jump. Nie jest to stuprocentowy pancernik, ale lekki (126 g) klasyczny telefon komórkowy o wzmocnionych parametrach. Urządzenie spełnia normę IP67, czyli może przebywać pod wodą przez 30 minut na głębokości 1 metra. W takich warunkach można też naciskać przednie i boczne przyciski telefonu.

Tylna pokrywa zabezpieczona jest metalowych uchwytem, dzięki czemu telefon nie otworzy się nawet po silnym upadku. Ekran o przekątnej 2,4 cala ma rozdzielczość 240 x 320 pikseli, jest to więc solidny standard zapewniający niezłą czytelność. Wyświetlacz chroniony jest przez stosowane w smartfonach szkło Gorilla Glass 3. Łączność zapewniają dwie karty SIM, działające w sieciach GSM 850/900/1800/1900 MHz i 3G 850/900/1900/2100 MHz z transferem danych HSDPA 7,2 Mbps/HSUPA 5,76Mbps, jest także Bluetooth. Dostęp do Internetu może się przydać o tyle, że telefon obsługuje Facebooka i Twittera, ma także klienta e-mail. M9 Jump jest wyposażony w dwa mikrofony, zapewniając lepszą jakość połączeń oraz redukcję szumu tła. Wbudowaną pamięć można rozszerzyć za pomocą karty microSD do 64 GB. Mocnym atutem M9 Jump jest aparat 5 Mpix, czyli o rozdzielczości praktycznie niestosowanej w klasycznych telefonach pancernych. Wśród dodatków znajdziemy latarkę, dyktafon i odtwarzacz MP3. Jak podaje producent, akumulator o pojemności 1400 mAh zapewnia ponad 440 minut rozmów i ponad 11 dni w trybie czuwania, 18 godzin nieustannego słuchania muzyki lub 3 godziny przeglądania internetu.

Dla kogo: ten wytrzymały telefon zniesie dość trudne warunki, ma przy tym ciekawe wyposażenie, w tym łączność 3G i przyzwoity aparat 5 Mpix. To dobra propozycja dla tych, którzy nawet w górach i lasach chcą mieć ze sobą trochę cywilizacji.
Cena: 229 zł.

Vordon RG1

Vordon to polska firma, która na rynku urządzeń mobilnych nie jest zbyt dobrze znana, ale producent dał się już zauważyć na rynku elektroniki samochodowej, np. zestawów audio i nawigacji. Vordon RG1 to bardzo solidnie wyglądający telefon o wzmocnionej, antypoślizgowej obudowie zgodnej z normą IP67 i grubości aż… 27,8 mm. Malutki ekranik 1,77 cala o rozdzielczości 128 x 160 nie zapewnia zbyt wielkiej czytelności, ale za to duże i wyraźnie oddzielone klawisze ułatwią obsługę nawet w rękawicach. Najbardziej podkreślaną przez producenta zaletą telefonu jest bateria o pojemności 4400 mAh, która oferuje funkcję power banku.

W dolnej części, pod klapką, obok typowego złącza microUSB znajduje się pełnowymiarowy port USB, do którego można podłączyć kabel zasilający np. słuchawki albo kamerę sportową. Czas pracy telefonu też jest niezły, chociaż nie tak duży, jak można oczekiwać po tak monstrualnej baterii – to 14 godzin rozmów i ponad dwa tygodnie czuwania. W telefonie znajduje się również aparat 0,3 Mpix, czytnik kart microSD do 32 GB, odtwarzacz MP3 i włączana jednym klawiszem latarka. Komunikację zapewnia Dual SIM w standardzie GSM (850/900/1800/1900 MHz) i Bluetooth.

Producent na swojej stronie proponuje kupno nowszego modelu – Vordon RG2 – który też jest ciekawym pancernikiem, a RG1 opisuje jako „obecnie niedostępny”. Mimo tego Vordon RG1 wciąż jest sprzedawany przez inne sklepy i na aukcjach.

Dla kogo: dla aktywnych użytkowników, którzy potrzebują przede wszystkim telefonu do rozmów głosowych, odpornego na ciężkie warunki użytkowania, a zarazem wyposażonego w duża baterię z funkcją power banku.
Cena: 199 zł

HAMMER Bow+

To najbardziej oryginalny pancernik, jaki można dostać na polskim rynku. Bow+ ma formę tzw “muszelki”, czyli jest to rozkładany telefon z klapką. Kiedyś taka konstrukcja była bardzo popularna, dziś też jeszcze jest niekiedy stosowana, ale czy taki rodzaj obudowy nie kłóci się z odpornością na ekstremalne warunki? Na pewno trzeba się liczyć z tym, że klapka może za bardzo się odgiąć, gdy telefon będzie używany w trudnych warunkach, niemniej producent zapewnia, że Bow+ spełnia założenia normy IP68, przeszedł drop testy z wysokości 1,5 m, a zamknięcie klapki zapewnia dodatkową ochronę ekranu. Ekrany są w sumie dwa – ten główny ma przekątną 2,4 cala i rozdzielczość 240 x 320 pikseli, zaś ten zewnętrzny, na klapce – 1,44 cala przy rozdzielczości 128 x 128. Dodatkowy wyświetlacz prezentuje datę, godzinę, zasięg sieci, a także stan baterii i informację, gdy ktoś dzwoni. Mimo nietypowej konstrukcji, telefon wygląda bardzo stylowo, jak prawdziwy pancernik. Otwarcie klapki natychmiast powoduje odebranie połączenia, a duże klawisze można obsługiwać w rękawicach. Na obudowie znalazł się także klawisz SOS.


HAMMER Bow+ to telefon Dual SIM, zapewniający transfer danych 2G i 3G, łączność z akcesoriami umożliwia Bluetooth 3.0. W menu aplikacji znajdziemy m.in. dyktafon, kalkulator, kalendarz, odtwarzacz MP3, klienta poczty e-maila, przeglądarkę WWW i radio FM. Zdjęcia wykonamy za pomocą aparatu 2 Mpix z fleszem LED.
Akumulator o pojemności 1200 mAh zapewnia 12 dni pracy w trybie czuwania i 5 godzin rozmów. Ciekawym dodatkiem do zestawu jest stacja dokująca do ładowania.

Dla kogo: Bow+ na pewno przypadnie do gustu miłośnikom telefonów z klapką, ale jako zwykły pancernik z dostępem do sieci 3G, przyzwoitym aparatem i obiecującą baterią również się sprawdzi. Niestety, producent wycenił ten model chyba trochę za drogo…
Cena: 299 zł.

Getnord Walrus

Getnord to litewski producent telefonów o wzmocnionej konstrukcji, a Walrus to jego najprostszy, klasyczny model. Walrus został wykonany z twardego plastiku, z gumowymi elementami, za pomocą specjalnej technologii podwójnego formowania wtryskowego. Telefon spełnia wymogi normy IP68 i wojskowego standardu MIL-STD-810G. Certyfikat ten jest przyznawany po przejściu testów, które wymagają m.in. 26 upadków telefonu pod różnymi kątami na twardą powierzchnię. Jak przekonuje producent, Walrus podczas prób wytrzymałości był zrzucany z wysokości 1,8 m. Ekran telefonu ma przekątną 2,2 cala i niewielką rozdzielczość 144 x 176, co jednak zapewnia całkiem niezłą czytelność. Na ekran została nałożona dodatkowa warstwa szkła Asahi o twardości 9H. Zewnętrzne szkło można łatwo zdjąć i wymienić, jeżeli w jakiś sposób ulegnie uszkodzeniu.


Klawisze alfanumeryczne nie są zbyt duże, ale funkcjonalne. Ponad nimi znajduje się uniwersalny przycisk, który działa także jako klawisz SOS. Jeden z klawiszy aktywuje się także mocną latarkę LED.
Funkcje komunikacyjne zapewnia GSM 850, 900, 1800, 1900 z transferem danych EDGE oraz Bluetooth v3.0. Aparat fotograficzny nie zachwyca – pozwala na robienie zdjęć 640 x 480. Zaletą jest za to radio FM, które nie wymaga podłączenia słuchawek. Czysty sygnał odbiornika to zasługa systemu redukcji hałasu SINAD.
W menu telefonu znajdziemy ponadto dodatki: kalendarz, alarm, notatnik, odtwarzacz MP3, kalkulator i czytnik e-booków. Pamięć telefonu można rozszerzyć o kartę microSD (do 32 GB)
Akumulator Walrusa ma pojemność 1700 mAh, więc z telefonem można się wybrać na długą wyprawę bez obaw o problem ładowarki. Maksymalny czas czuwania to 2 tygodnie, a rozmów – 9,5 godziny.

Dla kogo: dobry wybór dla osób poszukujących bardzo solidnego pancernika, z wytrzymała baterią, mocną latarką i dobrym radiem FM, dla których aparat i funkcje internetowe nie mają wielkiego znaczenia.
Cena: 239 zł

 

Czytaj również:

Pancerne smartfony IP68 – co wybrać jesienią 2018?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane