Paris Motor Show 2018 – Elektromobilne tango w Paryżu

Od 4 do 14 października potrwa motoryzacyjny show w Paryżu, jednak niektóre nowości można obejrzeć już wcześniej. Nasze największe zainteresowanie wzbudzają e-samochody i w stolicy Francji nie mogło ich oczywiście zabraknąć

Branża telekomunikacyjna ma swoje targi IFA, a motoryzacyjna Międzynarodowe Targi Samochodowe, czyli Paris Motor Show. To impreza, na której najwięksi światowi potentaci w branży pokazują sporo nowości i prężą muskuły. Targi mają długą tradycję, bo pierwsze miały miejsce w 1898 r.

Na wystawie poza nowościami totalnymi niektórzy producenci demonstrują modele znane już z innych prezentacji. Nie są rzadkością sytuacje, w których premiera była zapowiedziana, samochodu nikt nie widział, za to jego specyfikacja w sieci była powszechnie znana. Każdy sposób na promocję jest dobry.

Choć prym wiodą modele z tradycyjnym napędem pojawiło się sporo aut z silnikiem elektrycznym. Elektromobilność już dawno przestała być traktowana po macoszemu i rozwija się naprawdę błyskawicznie. Przestaje być „gorszym bratem” głównego nurtu motoryzacji.

Co zatem ciekawego można było zobaczyć w Paryżu jeśli chodzi o elektromobilność?

Renault stawia na auto miejskie

Francuski producent występował w jakimś stopniu w roli gospodarza, więc musiał pokazać niejedną nowość. I pokazał, także z segmentu e-mobility, w którym poczyna sobie naprawdę mocno. Zoe to przecież najlepiej sprzedający się samochód elektryczny w Europie w 2017 r.,  ma także dostawcze Kangoo Z.E. z e-napędem (jego test tutaj).

Renault K-ZE

W Paryżu Renault pokazało jeszcze inny model, tym razem przeznaczony do jazdy miejskiej. Mocnymi stronami K-ZE, bo tak się nazywa, mają być niska cena i to, że jest mały. Po prostu tzw. auto rodzinne. Samochód ma być produkowany w kooperacji z chińskim koncernem Dongfeng Motor Group i kierowane na tamtejszy rynek. Do Europy ma trafić później.

K-ZE ma mieć zasięg do 250 km, co przy deklarowanych osiągach najnowszych modeli EV nie jest super wynikiem. Przedstawiciele Renault przekonują jednak, że do miejskiej jazdy tyle w zupełności powinno wystarczyć.

Kia z twarzą Roberta de Niro

Nie, to nie jest żart. Właśnie hollywoodzki gwiazdor ma reklamować  najnowszy model Kii z napędem elektrycznym. Jego nazwa to … e-Niro. Jeśli ktoś miał skojarzenie z nazwiskiem aktora, gdy ujrzał specyfikację elektrycznej Kii, to marketingowcy koncernu byli zdecydowanie szybsi.

Kia e-Niro posiada napęd Hyundaia Kona Electric z baterią 64 kWh, ma osiągać 204 KM (150 kW) mocy i 395 Nm momentu obrotowego. Auto będzie mogło ładować się z szybkością 150 kW.

Kia e-Niro

Samochód ma niecałe 4,4 metra długości długości, bagażnik o pojemności 451 litrów, przejedzie około 400 kilometrów w trybie mieszanym. Po mieście powinno przejechać ponad 500 kilometrów bez konieczności doładowania.

Dostępna będzie także tańsza wersja modelu, czyli e-Niro 39,2 kWh. Według specyfikacji na jednym doładowaniu powinna przejechać 312 kilometrów, a w trybie mieszanym ok. 240 kilometrów.

Robert de Niro zapowiada debiut Kii e-Niro

Kia e-Niro póki co pozostaje „bezcenna”, ale spekuluje się, że będzie kosztować równowartość niecałych 200 tys. zł w przypadku droższej wersji.

Audi na tronie

O elektrycznym Audi e-tron już raz wspominaliśmy. Jego oficjalna premiera miała miejsce w II połowie września i miała miejsce w San Francisco. Teraz przyszedł czas na Europę.

Także Audi e-tron oficjalnie pozostaje, przynajmniej do końca 2018 roku, bezcenne. Jego największą zaletą ma być zasięg. Producent zapewnia, że jego elektryczny SUV ma mieć zasięg ponad 400 km bez konieczności doładowania.

Dla koncernu z Ingolstadt e-tron to zresztą dopiero początek przygody z elektromobilnością. Zgodnie z ogłoszoną strategią do 2025 r. Audi chce mieć model napędzany elektrycznie w każdym z „kluczowych segmentów rynkowych”.

Audi e-tron

Co oferuje Audi e-tron poza dużym zasięgiem? Elektryczny SUV napędzany jest dwoma mocnymi silnikami elektrycznymi, „quattro” w nazwie oznacza jak zwykle napęd na 4 koła. Do tego posiada niezliczoną ilość gadżetów z możliwością sterowania niektórymi funkcjami z poziomu smartfona i wirtualnymi lusterkami włącznie.

Audi e-tron ma być dostępny w Polsce na początku 2019 r.

To tylko garść nowości z Paryża. Pamiętajmy, że Paris Motor Show 2018  dopiero się zaczyna i jeszcze niejednym może nas zaskoczyć.

zdjęcie otwarcia pochodzi ze strony organizatora

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane