Parrot Zik 3 – Ewolucja ideału

Doczekaliśmy się trzeciej generacji najbardziej zaawansowanych w świecie słuchawek nagłownych. Chodzi o ziki – słuchawki francuskiego Parrota, za których design ponownie odpowiada ten sam człowiek – Philippe Starck.

153915014472

Parrot Zik 3 to ewolucja modelu drugiej generacji. I widać to już na pierwszy rzut oka. Jeżeli nie skusimy się na zestaw wykończony materiałem w nowym kolorze lub o fakturze krokodylej skóry, to w zasadzie na pierwszy rzut oka bardzo trudno odróżnić starszy model od najnowszego. Ten sam design, ta sama wielkość i kształt muszli, ten sam pałąk, nie mówiąc o dostępnych tych samych wersjach kolorystycznych, poza kilkoma nowymi. Ten brak widocznych zmian sprawia, że klienci, którzy już posiadają swoje ziki, mogą czuć niedosyt nowości, a przez to raczej nie zdecydują się na zakup nowszej wersji.

Co w zestawie

W opakowaniu znajdziemy przewód jack-jack 3,5 mm do przewodowego podłączenia słuchawek np. do odtwarzacza muzycznego, komputera czy telefonu. Jest także kabel USB-microUSB, za którego pomocą ładujemy wymienną baterię, która zasila całą ukrytą w słuchawkach elektronikę. Nie zabrakło także materiałowego pokrowca.

Pierwsze wrażenia

Słuchawki zostały wykonane z niesamowitą precyzją, nie można się tu przyczepić naprawdę do niczego. Materiały użyte do ich obicia są przyjemne w dotyku i choć nie jest to prawdziwa skóra, to naprawdę bardzo dobra jej imitacja.

Szkoda jednak, że nowy model niemal w 100% powiela wzornictwo poprzedniej wersji. Mając do dyspozycji wspaniałego designera w postaci Philippe’a Starcka, dobry rozpoznawalny produkt i oddanych klientów, którzy czekają na kolejny, Parrot mógł dać z siebie więcej.

172150029976

Budowa

Zestaw ma giętki pałąk sprężynowy. Można go rozchylać. Jest bardzo solidny, nawet wielokrotne odginanie nie powinno źle wpłynąć na dociskanie zestawu do głowy. Niestety, Francuzi nie odrobili lekcji z błędów poprzednich generacji. U użytkowników o krótkich włosach mocno dociśnięte słuchawki będą uciskać głowę.

Słuchawki są dość ciężkie z racji użytych materiałów, jak również akumulatora, który znajdziemy w lewej muszli, oraz elektroniki, którą zamontowano w prawej. Są także cięższe niż model Zik 2.0 o 5 g.

Muszle są wygodne, przyjemne w dotyku, nie drapią w skórę, choć podczas dłuższych odsłuchów potrafią ją nagrzać.

Pałąk jest regulowany. Można go wydłużać i nieco obniżyć zawieszone na nim muszle. Dzięki temu zestaw można dopasować do każdych preferencji. Ponadto muszle poruszają się w czterech kierunkach.

Zastosowana bateria to ogniwo litowo-jonowe o pojemności 830 mAh. Jego pełne naładowanie zajmie nam ok. 2,5 godziny. To wystarczy do 18 h słuchania muzyki w trybie samolotowym lub 6–8 h w trybie ANC przy połączeniu bezprzewodowym po Bluetooth.

Podłączenie źródła

Złącze microUSB może być również wykorzystane do podłączenia źródła dźwięku. Dzięki niemu możemy podłączyć słuchawki do komputera przez port USB i tym samym ładować przewodowo baterię oraz korzystać z pełnej funkcjonalności słuchawek – ze sterowania equalizerem czy ANC z poziomu aplikacji na telefonie.

Oczywiście możemy słuchawki podłączyć przewodowo kablem typu jack czy bezprzewodowo za pomocą łączności Bluetooth. Niestety, do tej generacji nie wkroczył Bluetooth 4.0 LE. Parrot wciąż korzysta z Bluetooth 3.0, który był wykorzystywany w wersji 2.0 słuchawek. Nie doczekaliśmy się także kodeku apt-X. Jest natomiast NFC i stykowe parowanie słuchawek z urządzeniami wspierającymi tę technologię.

parrot-zik-3.0

Dotykowe sterowanie

Sterowanie słuchawkami odbywa się za pomocą dotykowego manipulatora wbudowanego w prawą muszlę. Używając dotykowych gestów, możemy pauzować i uruchamiać odtwarzacz. Gestem przesunięcia od góry w dół lub odwrotnie po muszli zmienimy poziom głośności. Natomiast gestem w lewo lub w prawo przełączymy utwór do przodu albo cofniemy się do poprzedniego.

Słuchawki mają też sensor, który wyczuwa, gdy zdejmujemy je z głowy. Dzięki niemu w chwili, gdy zsuniemy słuchawki na kark, odtwarzanie muzyki zostanie wstrzymane. Po nałożeniu ich ponownie na głowę wznowią odtwarzanie od momentu, w którym je zdjęliśmy.

Na personalizację ustawień słuchawek pozwala mobilna aplikacja na smartfony.

Specyfikacja

Słuchawki zostały wyposażone w trzy mikrofony, które posłużą do prowadzenia rozmów głosowych, jak również do obsługi funkcji tłumienia dźwięków z zewnątrz, czyli Active Noise Cancelation. Dzięki tym mikrofonom elektronika słuchawek nasłuchuje dźwięków z otoczenia i do dźwięku generowanego przez przetworniki dodaje przeciwfalę dla dźwięków z otoczenia. Te nakładają się na siebie, co daje efekt ciszy, która pozwala cieszyć się ulubioną muzyką bez zakłóceń. Pasmo przenoszenia przetworników mieści się w przedziale 20 Hz do 22 kHz. Korektor graficzny umożliwia nam regulację parametrów w zakresie 20 Hz do 20 kHz.

Tłumienie ANC zyskało nową funkcję. Chodzi o tryb automatyczny, dzięki któremu słuchawki same dostosowują poziom tłumienia do głośności dźwięków z zewnątrz. Tłumienie, z jakim radzą sobie słuchawki, to aż 30 dB.

Dostępny w aplikacji equalizer pozwala za pomocą kropki na ekranie zbliżyć się bliżej wybranego gatunku muzycznego, dzięki czemu zmienia się charakterystyka dźwięku reprodukowanego przez przetworniki. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby ręcznie dostroić equalizer lub skorzystać z gotowych ustawień.

Aby poczuć się jak na koncercie w wielkiej hali, w klubie lub w cichym pokoju, nie ruszając się z fotela biurowego lub jadąc tramwajem, wystarczy skorzystać z jednego z efektu dźwiękowego. Poza charakterystyką dźwięku możemy także sterować szerokością sceny. To daje spore pole do popisu każdemu, kto lubi nieco poeksperymentować z dobrze mu znanymi kawałkami i odkryć je zupełnie na nowo.

Jak grają?

Konserwatyści muzyczni i audiofile będą zawiedzeni. Ziki nie są dla Was. To prawda, ziki mają to do siebie, że oferują najlepsze wrażenia z odsłuchu, jednak będzie to odsłuch wygłaskany, po ulepszany i nieskazitelny. W wielu przypadkach utwory utracą swoje wady. I będą to często wady, za które owe utwory lubimy, za które utwory słuchamy. Natomiast korzystanie z tych słuchawek bez ich wszystkich innowacyjnych systemów wpływających na dźwięk będzie kompletnym nieporozumieniem.

Można im zarzucić, że muzyka w Zikach 3.0 jest zbyt syntetyczna, ale co z tego? Co z tego, skoro to muzyka o świetnej jakości, o charakterystyce, którą dopasujemy sobie sami lub dopasuje ją dla nas jakaś muzyczna gwiazda? Jeżeli priorytetem jest dla Ciebie nie sam dźwięk jako taki, a jedynie odwzorowanie pierwotnej postaci utworu, to nie są to słuchawki, których szukasz.

I coś jeszcze…

Jest jednak jeszcze jedna nowości w Zikach 3, której w Zikach 2 nie ma – ładowanie bezprzewodowe w technologii Qi. Co prawda ładowarki bezprzewodowej nie znajdziemy w zestawie, trzeba ją dokupić osobno, jednak uniwersalność technologii Qi sprawia, że nie musi to być ta konkretna ładowarka Parrota.

Michał Gruszka

maxresdefault

WERDYKT

Gdybym nie miał Zików 2, zapewne oszalałbym na punkcie najnowszego modelu słuchawek Parrota. Ziki 3 są tak dobre jak poprzednia generacja, a dodanie zaledwie kilku „wodotrysków” w postaci bezprzewodowego ładowania, możliwości podłączenia się do komputera przez USB czy automatycznego sterowania tłumieniem to zdecydowanie za mało, by przekonać właścicieli, którzy już mają swoje ziki, do wymiany ich na nowe. Niemniej jednak Ziki 3 to świetne słuchawki, w pełni polecam.

WADY

  • Zbyt mało zmian względem poprzedniej generacji
  • Brak kodeku apt-X
  • Pałąk może początkowo sprawiać dyskomfort
  • Wysoka cena
  • Nieco zbyt syntetyczny dźwięk

ZALETY

  • Świetnie wykonane
  • Doskonale wykończone
  • Doskonały system ANC z funkcją automatycznego dostrajania tłumienia
  • Możliwość podłączenia się do komputera przez USB
  • Sterowanie gestami
  • Bezprzewodowe ładowanie Qi
  • Wymienny akumulatora
  • Sterowanie z poziomu aplikacji na smartfon i zegarek

Parrot Zik 3 w skrócie:

  • Pasmo przenoszenia 20 Hz do 22 kHz
  • Tłumienie ANC 30 dB
  • Bluetooth 3.0, NFC
  • Akumulator 830 mAh, 18 h pracy
  • Ładowanie Qi

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane