Recenzja SanDisk Extreme Portable SSD – Taki mały, a taki duży

Jeszcze dekadę temu przenośne dyski zewnętrzne były wielkości nesesera, ewentualnie tabletu. Stosownie do gabarytów też ważyły. Dziś technologia poszła tak daleko, że urządzenie o pojemności 500 GB zmieści nam się w kieszeni, albo możemy je doczepić do … kluczyków do samochodu.

SanDisk jest firmą, która specjalizuje się w robieniu pendrive’ów i różnego rodzaju pamięci. Tym razem do krótkiego testu trafił się dysk Extreme Portable SSD o pojemności 500 GB. Jeśli ktoś pomyślał, że urządzenie będzie duże to tak naprawdę jest niewiele większe od niejednego pendrive’a. Co zatem takiego oferuje?

Małe rozmiary, dużo pamięci

Już samo pudełko zaskakuje. Jest naprawdę niewielkie. W środku znajdziemy sam dysk. Jest czarny, zrobiony z bardzo przyjemnego w dotyku plastiku, szczególnie na tylnej pokrywie. Ma to jednak swoje uzasadnienie – dysk jest odporny na zachlapania, choć konkretnie do wody go nie wrzucaliśmy.

W zestawie znajdziemy krótki kabel USB z końcówką typu C, oraz adapter, po którego podłączeniu będzie można korzystać ze standardowego wejścia USB.

Jest też dodatkowy uchwyt po to, aby można było podłączyć dysk np. do kluczy. Mimo, że dysk jest cienki wymaga to posiadania jednak nieco większych rozmiarów karabińczyka.

Urządzenie jest lekkie, bez problemu zmieści się w kieszeni. Tylko trzeba zadbać o kabel USB.

Szybki jak wiatr

Transmisja danych do i z urządzenia odbywa się błyskawicznie.  Trzeba jednak pamiętać, że aby to miało miejsce potrzebne są konkretne wymagania sprzętowe. Chodzi konkretnie o wejście USB 3.1, choć z niższą wersją też sobie poradzi. Wówczas zgranie katalogu ze zdjęciami i filmami o objętości  kilku GB zajmuje mniej niż minutę. W przypadku gorszej jakości wejścia transmisja może się wydłużyć do kilku minut. Według deklaracji producenta odczyt danych odbywa się z prędkości 430 Mb/s, a zapisu 400 Mb/s.

Konkretny testowany model miał pojemność 500 GB i kosztuje nieco ponad 500 zł. Dostępne są także wersje 250 GB, oraz 1 i 2 TB.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane