Samsung Galaxy A6+ 2018: test. Średnia półka z aspiracjami

Firma Samsung w ostatnim czasie intensywnie promuje serie swoich smartfonów Galaxy J oraz Galaxy A. Trudno jej zdobyć w tym segmencie tak mocną pozycję, jak w przypadku flagowych Galaxy S, bo konkurencja na rynku urządzeń ze średniej półki jest bardzo duża. Koreański producent nie przyciąga klientów ceną, może więc kusi w modelach średniej klasy rozwiązaniami znanymi z flagowców? Sprawdźmy, jak to wygląda w przypadku Galaxy A6+ 2018.

By zachęcić do kupna swojego smartfonu, Samsung stworzył ciekawą promocję. Galaxy A6+ 2018 oferowany jest wraz ze świetnej jakości głośnikiem JBL Flip 3. Dodatkowo, niezależnie od tego, nadal trwa akcja, w której Samsung Polska odkupuję starsze modele producenta. Standardowa cena za Galaxy A6+ 2018 wynosi 1599 zł, chociaż oczywiście można upolować ten model taniej.

Co w zestawie?

Producent w tej kwestii niczym nie zaskakuje. W eleganckim białym opakowaniu umieszczono telefon, klucz do tacki, ładowarkę sieciową, kabel microUSB oraz słuchawki.

Obudowa i wykonanie

Testowany Samsung Galaxy A6+ 2018 nie należy do najmniejszych i najlżejszych smartfonów, waży aż 191 gramów. Dla osób, które preferują duże telefony, które czuć w dłoni, nie powinno być to wadą. Smartfon sprawia dzięki temu wrażenie solidnego. Jednak dla niektórych taki ciężar może okazać się dyskwalifikujący, bo obsługa urządzenia nie jest w pełni komfortowa.

Do produkcji obudowy wykorzystano aluminium, które jak się okazuje, zapewnia dużą odporność na trudy dnia codziennego, sprawia też wrażenie, że byle upadek nie powinien być urządzeniu straszny. I w praktyce tak jest. Ja niestety mam tego pecha, że telefon często mi spada z łóżka, stolika czy po prostu wyślizguje się z ręki w jakiejś niecodziennej sytuacji. Galaxy A6+ 2018 zaliczył kilka podobnych upadków, w tym raz taki, że myślałem, że już po nim. Na szczęście pojawiło się tylko niewielkie otarcie na obudowie. Pod względem wytrzymałości i spasowania elementów nie mam żadnych zastrzeżeń do smartfonu Samsunga.

Rozmieszczenie przycisków i portów jest przemyślane, choć może z jednym małym wyjątkiem. Głośnik znajduję się po prawej stronie, nad przyciskami zasilania. Po przekręceniu do pozycji horyzontalnej często zdarzało mi się go przypadkowo zakryć.

Po lewej stronie ulokowano przyciski regulacji głośności oraz dwie tacki do umieszczenia kart operatorskich lub pamięci. Pierwsza tacka pozwala na włożenie jednej karty nanoSIM, na drugiej jest miejsce na drugą taką samą kartę oraz osobno – na microSD. Można więc jednocześnie rozszerzyć pamięć i korzystać z Dual SIM.

Na dolnej krawędzi znajdziemy wyjście słuchawkowe minijack i port w standardzie microUSB. Szkoda, że Samsung nie zdecydował się tu na USB C, który staje się już standardem nawet w modelach ze średniej półki.

Nad ekranem nie ma popularnego w ostatnim czasie notcha, czyli charakterystycznego wcięcia. Nad wyświetlaczem znajduje się standardowo kamera oraz lampa LED.

Z kolei z tyłu obudowy znajdziemy czytnik linii papilarnych, zlokalizowany zaraz pod obiektywem aparatu. Czytnik działa bardzo dobrze, choć czasami zdarzało się, że nie chciał odczytać palca. Jednak były to sporadyczne przypadki i najczęściej dochodziło do takiej sytuacji, kiedy opuszek był delikatnie wilgotny.

Wyświetlacz

Chociaż testowany Samsung Galaxy A6+ 2018 to model klasy średniej, to jednak ekran charakteryzuje się jakością co najmniej o klasę wyżej. Z powodzeniem można byłoby go umieścić we flagowcu (chociaż niekoniecznie Samsunga, bo w Galaxy S poprzeczka została postawiona jeszcze wyżej) i nikt by raczej nie narzekał. Wyświetlacz o przekątnej 6 cali, proporcjach 18,5:9 i rozdzielczości Full HD+ 1080 x 2220 pikseli został wykonany w technologii Super AMOLED. Dzięki takim cechom możecie być pewni, że jakość obrazu jest bardzo dobra. Żywe kolory cieszą oko, czerń jest głęboko czarna, a biel czysto biała. Nie ma mowy, aby na ekranie dostrzec pojedyncze piksele czy rozmazany obraz.

Panel dotykowy również działa bez zarzutu. Ekran reaguje za każdym razem na dotyk palca.
Dodatkowe funkcje ekranu, które mogą się przydać w codziennej eksploatacji, to m.in. filtr światła niebieskiego.

Wydajność

Galaxy A6 Plus 2018 napędzany jest przez ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 450, czyli model z najniższej linii układów SoC firmy Qualcomm. Producent zacny, ale na zbyt wiele w tym przypadku nie należy liczyć. Ze wsparciem 3 GB pamięci RAM smartfon zapewnia dobrą wydajność, ale od flagowych modeli dzieli go przepaść. Dla fanów benchmarków podaję wyniki z popularnych testów syntetycznych:

  • Antutu Benchmark: 69 067,
  • Geekbench: single-core: 750, multi-core: 3775,
  • 3D Mark: Sling Shot Extreme – Open GL ES 3.1: 436, Sling Shot Extreme – Vulkan: 392.

Nie są to może oszałamiające rezultaty, ale w zupełności wystarczające do codziennej, w miarę komfortowej pracy. Samsunga Galaxy A6+ 2018 z powodzeniem można nawet użyć jako przenośnej konsoli do gier, chociaż trzeba się liczyć z obniżeniem szczegółowości w najbardziej wymagających tytułach. Podczas testów zainstalowałem kilka gier m.in. Asphalt 8, Modern Combat 5 czy Real Racing 3. Animacje ani razu się nie przycięły, dźwięk trzymał pełną synchronizację z obrazem i nie było tez sytuacji, by jakaś gra się wyłączyła z jakiegoś powodu.

System

W smartfonie Samsung Galaxy A6 Plus 2018 zainstalowano system operacyjny Google Android w wersji 8.0 z autorską nakładką producenta o nazwie Samsung Experience 9.0. Chociaż producent wprowadził trochę modyfikacji i własnych rozwiązań, całość działa szybko i sprawnie. Podczas kilkunastu dni testu nie spotkałem się z sytuacją, aby Galaxy A6 Plus 2018 się zawiesił lub odmówił posłuszeństwa z jakiegoś powodu. Na palcach jednej dłoni mogę policzyć zdarzenia, w których system miał delikatnego “muła”, ale nic więcej. Za chwilę wszystko wracało do normy.

Gdyby zdarzyło się, że trzeba usunąć z systemu nieco śmieci, to można skorzystać z opcji Konserwacji urządzenia. To przydatne narzędzie pozwala na zwolnienie pamięci.

Jak na Samsunga przystało, w smartfonie z ekranem Super AMOLED nie mogło zabraknąć funkcji Always On Display. To rozwiązanie pozwala na zablokowanym ekranie zobaczyć podstawowe informacje, takie jak godzina, data oraz powiadomienia.

Dla osób, które chcą przechowywać dane w chmurze i mieć stały do nich dostęp, Samsung przygotował usługę Samsung Cloud 15 GB. Z kolei osoby dbające o zdrowie mogą skorzystać z zaawansowanej aplikacji Samsung Health. Można za jej pomocą monitorować stan zdrowia oraz zapisywać informacje dotyczące naszej aktywności fizycznej.

Dla użytkowników biznesowych przydatna może okazać się opcja Samsung Bezpieczny Folder.
Dodatkowe bezpieczeństwo zapewnia także nieźle działające rozpoznawanie twarzy, którego nie można oszukać zdjęciem. Niestety, funkcja ta słabo spisuje się w ciemności, więc korzystając ze smartfonu w nocy, trzeba raczej użyć czytnika linii papilarnych.

Słuchaczy tradycyjnego radia ucieszy obecność odbiornika FM z RDS.

Komunikacja

Galaxy A6 Plus 2018 wyposażony jest w modem LTE kat.6, który zapewnia teoretyczną szybkość pobierania do 300 Mbps. Tak dobrych rezultatów nie udało mi się osiągnąć, ale do działania LTE w Galaxy A6 Plus 2018 nie mam żadnych zastrzeżeń: zawsze miałem połączenie z siecią, a transmisja danych odbywała się bardzo szybko.

Wbudowany GPS wraz z 6-calowym ekranem sprawiają, że Galaxy A6+ może z powodzeniem służyć jako pełnoprawna nawigacja GPS. Smartfon w tej funkcji był przeze mnie testowany w trasie oraz w centrum miasta. Nigdy nie odmówił posłuszeństwa, nie zmieniał ani nie gubił nagle trasy podczas jazdy, a namierzenie sygnału satelitów odbywało się błyskawicznie.

Dwuzakresowe Wi-Fi (2,4 oraz 5 GHz) v802.11 a/b/g/n działa tak jak powinno. Nie miałem problemu z podłączeniem się do dowolnej sieci Wi-Fi ani ze stabilnością połączenia.

Kolejny atut Galaxy A6 Plus 2018 to NFC, które umożliwia płatności zbliżeniowe w każdym miejscu, gdzie jest terminal z funkcją paypass. Wystarczy, że w telefonie uruchomimy usługę Google Pay, dodamy w niej kartę za pomocą kilku prostych kroków oraz uruchomimy funkcję Dotknij i zapłać. Cała konfiguracja trwała w moim przypadku raptem kilkadziesiąt sekund.
Czujnik NFC w Galaxy A6 Plus znajduję się na wysokości aparatu oraz czytnika linii papilarnych.

Aparaty

Galaxy S6+ 2018 to kolejny na rynku model wyposażony w dwa tylne aparaty. Zastosowano to połączenie głównej matrycy 16 Mpix oraz pomocniczej 5 Mpix. Dodatkowy aparat 5 Mpix służy do generowania efektu bokeh, czyli rozmycia tła.

Główny aparat (16 Mpix) może pochwalić się przysłoną f/1,7 oraz autofokusem PDAF. Niestety brak jest optycznej stabilizacji obrazu, co czasami doskwierało. Jakość wykonanych zdjęć oraz filmów jest bardzo dobra i raczej nikt nie powinien mieć większych zastrzeżeń. Aparat spisuje się świetnie w każdych niemal warunkach, niezależnie czy jesteśmy na dworze, czy w domu. Mankamenty aparatu odkryjemy dopiero po zmroku. Mimo dużej jasności obiektywu trudno zrobić wyraźne, ostre zdjęcia, zwłaszcza z ręki. Nocne fotki zazwyczaj są rozmyte.

Poza standardowym trybem automatyczny jest też tryb PRO, w którym ręcznie można dostosować wiele opcji, m.in. balans biel, czas naświetlania, ekspozycję oraz ISO.

Filmy nagrywane są w maksymalnej rozdzielczości Full HD z prędkością 30 kl./s. O 4K przy tak słabym procesorze można zapomnieć, co dla bardziej wymagających użytkowników będzie kolejnym czynnikiem dyskwalifikującym.

Osoby, które uwielbiają wykonywać zdjęcia selfie, powinny być zadowolone z możliwości, jakie oferuje Galaxy A6+ 2018. Do naszej dyspozycji jest kamera o matrycy 24 megapikseli z lampą błyskową. Jak w większości przednich aparatów, nie ma autofokusu. Lampa błyskowa charakteryzuje się trzema poziomami jasności. Aparat spisuje się bardzo dobrze.

Akumulator

Galaxy A6 Plus 2018 wyposażony jest akumulator o pojemności 3500 mAh, która według producenta powinna zapewnić długi czas pracy. A jak jest w praktyce? Otóż mam mieszane uczucia… Zdarzało się, że bateria bez problemu wytrzymywała cały dzień, a były również takie sytuacje, że już późnym popołudniem musiałem szukać prądu. Tak szybki drenaż baterii był efektem standardowego, chociaż intensywnego wykorzystania smartfonu w cyklu mieszanym. Używałem więc funkcji telefonu, Facebooka i Twittera, poczty, map i lokalizacji raz na jakiś czas, aparatu itd. Często wieczorem zaczynałem się nerwowo rozglądać za ładowarką. Biorąc pod uwagę tak aktywne wykorzystanie smartfonu, to w sumie typowy wynik, ale można było oczekiwać więcej.
Szkoda też, że producent nie dodał do Galaxy A6+ 2018 funkcji szybkiego ładowania.

Michał Rogowicz

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Katarzyna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Lawendowy to dla mnie wygląda jak srebrny.nie podoba mi się dioda aparatu.mogla by być Led. Mam tydzień i na razie nie narzekam.moze tylko że bateria jest slaba

Michał Rogowicz

Michał Rogowicz

Inżynier Informatyki, bloger. Od lat pasjonuje się elektroniką i technologią. Czynny strażak OSP Słupca.

Powiązane