Te smartwatche zdominują rynek w 2017 roku

Rynek smartwatchy wciąż należy do jednego z najmłodszych segmentów mobilnej technologii. Niestety, przy tym jest dość niestabilny. Inteligentne zegarki po bardzo dobrym roku 2015, w 2016 zanotowały ogromny spadek, wróżono nawet koniec smartwatchy, jakie znamy. Jak się okazuje, końcówka roku 2016 i pierwsze tygodnie br. przyniosły nam wiele ciekawych propozycji i może się okazać, że doczekamy się renesansu inteligentnych zegarków. Na co zatem czekać?

Samsung Gear S3


Samsung Gear S3, co prawda, zadebiutował w ubiegłym roku, ale tak naprawdę zegarek Koreańczyków nie miał czasu, aby na dobre rozgościć się na rynku. Samsung nie silił się na rewolucję, od początku widać, że Gear S3 jest naturalnym rozwinięciem Gear S2. Samsung Gear S3, dostępny w wariantach Classic i Frontier, to dość masywny zegarek o wymiarach 49 x 46 x 12,9 mm i wadze 57 g (63 g wariant Frontier). Ma okrągłą kopertę i wyświetlacz AMOLED 1,3 cala o rozdzielczości 360 x 360 pikseli. Gear S3 wyposażono w dwurdzeniowy procesor Samsung Exynos 7270, 768 MB pamięci RAM oraz 4 GB pamięci wewnętrznej. Bateria o pojemności 380 mAh, zdaniem producenta, powinna nam wystarczyć na 3–4 dni ciągłego użytkowania. Samsung Gear S3 oferuje nam wszystko, czego możemy wymagać od współczesnego inteligentnego zegarka: akcelerometr, żyroskop, pulsometr, czujnik światła, barometr, wysokościomierz, a także potężny zestaw do łączności: Bluetooth 4.2, Wi-Fi 802.11n, NFC, GPS i GLONASS. Wersja Frontier jest dodatkowo wyposażona w kartę e-SIM, która niestety, nie jest obsługiwana przez polskich operatorów. Najnowszy zegarek Samsunga pracuje pod kontrolą systemu Tizen.

Największą, a być może nawet jedyną wadą urządzenia jest jego cena, bowiem musimy się tu liczyć z wydatkiem na poziomie 1 600–1 700 zł.

ASUS ZenWatch 3


Trzeci smartwatch firmy ASUS swoją premierę miał już dobre kilka miesięcy temu, ale do sprzedaży wszedł dopiero niedawno, a na niektórych rynkach, w tym polskim, jeszcze się nawet nie pojawił. Tym razem ASUS postawił na klasykę, nadając nowemu zegarkowi okrągły kształt. Szeroka na 45 mm koperta ze stali nierdzewnej 316L pięknie współgra z ekranem AMOLED o przekątnej 1,39 cala (400 x 400, 287 ppi) pokrytym szkłem 2,5D. Obsługę ułatwia koronka, która pozwala na szybkie przełączanie trybów pracy, otoczona dwoma przyciskami, a stylu nadaje pasek z włoskiej skóry. Wewnątrz koperty znalazł się procesor Snapdragon Wear 2100, 512 MB RAM i 4 GB eMMC. Za komunikację odpowiada Bluetooth 4.1 i Wi-Fi, nie zabrakło sześcioosiowego czujnika ruchu i czujnika światła. Baterię o pojemności 340 mAh można szybko ładować za pomocą technologii ASUS Hypercharge. Dzięki odporności IP67 zegarek może być zachlapywany i zanurzany, niestraszny mu też kurz. Całością zarządzać ma Android Wear 2.0.

Mimo ekskluzywnego wyglądu ZenWatch 3 nie kosztuje dużo – w amerykańskim Amazonie zegarek kosztuje w przeliczeniu około 930 zł, w niemieckim – około 1100 zł.

Smartwatche LG

Efektem współpracy LG z Google są dwa inteligentne zegarki z Android Wear 2.0 – LG Watch Sport oraz LG Watch Style. Większy, wzmocniony LG Watch Sport przeznaczony jest dla aktywnych użytkowników i spełnia normę wytrzymałości IP68. Wyposażony został w dotykowy ekran P-OLED 1,38 cala (480 x 480), pulsometr, GPS, LTE, NFC oraz 768 MB RAM i 4GB pamięci wewnętrznej. LG Watch Style to już model bardziej klasyczny, przeznaczony do noszenia na co dzień. Style jest mniejszy (1,2 cala, 360 x 360) i prostszy, nie ma GPS, LTE, NFC, a nawet pulsometru, mniejsza jest również pamięć RAM – 512 MB. Zegarek zapewni odporność IP67 i dostępny będzie w dwóch kolorach – srebrnym i różowego złota. Ceny? Od 250 euro.

Garmin Fenix 5


Garmin Fenix 5 to najnowsza propozycja amerykańskiego producenta w kategorii wielofunkcyjnych, nowoczesnych zegarków dla aktywnych. Warto zaznaczyć, że model Fenix 5 debiutuje od razu w trzech wersjach, 5S, 5 i 5X, które różnią się od siebie głównie rozmiarem i wzornictwem. Garmin postawił na klasyczny wygląd z okrągłą kopertą, zegarki wyglądają solidnie i gustownie. Garmin 5S ma kopertę 42 mm oraz ekran o przekątnej 1,1-cala (218 x 218 pikseli), Garmin 5 jest wyposażony w kopertę 47 mm, natomiast Garmin 5X ma kopertę o rozmiarze aż 52 mm, dwa większe modele mają ekran o przekątnej 1,2 cala (240 x 240 pikseli). Wszystkie modele oferują: nadgarstkowy czujnik tętna Garmin Elevate, całodobowe monitorowanie aktywności (do wyboru wiele predefiniowanych profili m.in.: bieganie, jazda na rowerze, pływanie czy golf), obsługa GPS-u i GLONASS-u, wysokościomierz barometryczny, elektroniczny kompas, wodoszczelność do 100 m czy powiadomienia z telefonu (po wcześniejszym sparowaniu ze smartfonem).

Warto również wspomnieć o nowym, zatrzaskowym systemie QuickFit, dzięki któremu w łatwy i szybki sposób możemy zmieniać paski w wybranym modelu od silikonowych przez skórzane do metalowych bransolet. Model Fenix 5X jest nie tylko największy, jako jedyny może się dodatkowo pochwalić 128 GB pamięci wewnętrznej (zamiast 64 MB w modelach 5S i 5) oraz możliwością wyznaczania tras, obsługą map topograficznych czy rowerowych.

Jak to bywa w wypadku serii Fenix, tanio nie jest, najtańsze 5S i 5 wyceniono na 600 euro (ok. 2 620 zł), a za 5X zapłacimy co najmniej 750 euro (ok. 3 300 zł).

Misfit Vapor


Misfit Vapor, zaprezentowany na tegorocznych targach CES, to pierwszy zegarek producenta z cyfrowym, dotykowym wyświetlaczem. Przede wszystkim Vapor może się pochwalić znakomitym designem, który łączy w sobie klasykę i nowoczesność. Zegarek wyposażono w okrągłą kopertę (44 mm) i 1,39-calowy ekran AMOLED. Za wydajną pracę urządzenia odpowiada procesor Qualcomm Snapdragon Wear 2100, przestrzeni na dane otrzymamy 4 GB. Misfit Vapor zapewni nam niemal wszystko, czego możemy wymagać od nowoczesnego zegarka, a nawet więcej. Moduł GPS, wbudowany monitor pracy serca, akcelerometr, żyroskop, wodoszczelność do 50 m, Wi-Fi oraz oczywiście Bluetooth. Jedną z ciekawych funkcji smartwatcha jest możliwość przechowywania i odtwarzania własnych utworów, wystarczy sparować urządzenie z ulubionymi bezprzewodowymi słuchawkami i możemy zapomnieć o bieganiu z telefonem. Producent utrzymuje, że bateria w Vaporze wytrzyma do dwóch dni ciągłego użytkowania.

Misfit Vapor pozytywnie wyróżnia się również ceną, bowiem ta wynosi 200 dolarów (ok. 800 zł), co na rynku smartwatchy nie jest ceną wygórowaną. Vapor powinien być dostępny już w 1. kwartale br.

New Balance Run IQ


Długo nam przyszło czekać na konkrety dotyczące smartwatcha z Android Wear marki New Balance, zapowiedzi zegarka padły bowiem niemal rok temu. Konstrukcję wyposażono w okrągłą kopertę z ekranem AMOLED o średnicy 1,39 cala i rozdzielczości 400 x 400 pikseli. Oprócz dotykowego ekranu do kontroli zegarka możemy wykorzystać również trzy fizyczne przyciski umieszczone z boku koperty. Do górnego jest przypisana aplikacja Run IQ i umożliwi nam zatrzymywanie i kontynuowanie aktywności. Środkowy pełni funkcję przycisku home, natomiast dolny pozwoli nam na resetowanie okrążeń i zarządzenie muzyką. Wewnątrz zegarka znajdziemy: procesor Intel Atom Z34XX, 512 MB pamięci RAM oraz 4 GB pamięci wewnętrznej (na której zapiszemy również utwory muzyczne). W inteligentnym sportowym zegarku tej klasy nie mogło oczywiście zabraknąć takich funkcji, jak: GPS, Wi-Fi, Bluetooth, optyczny monitor pracy serca, akcelerometr czy żyroskop. Producent wyposażył swój sprzęt w baterię o pojemności 410 mAh, co powinno się przełożyć na 24 godziny ciągłej pracy lub pięć godzin z GPS-em. Na pewno wśród atutów urządzenia znajdzie się też system Android Wear 2.0, który oprócz standardowych powiadomień umożliwi np. odsłuchiwanie muzyki bezpośrednio ze sklepu Google Play (tylko smartfon z Androidem).

Na oficjalnej stronie producent New Balance Run IQ nabędziemy za niecałe 300 dolarów (ok. 1200 zł).

Casio WSD-F20

Legendarny wręcz producent zegarków niemal dokładnie rok temu zaprezentował zegarek Casio WSD-F10 – pierwszy w swoim portfolio smartwatch z systemem Android Wear. Mimo braku GPS-u urządzenie zostało przyjęte z zainteresowaniem i dlatego teraz Casio zdecydowało się na stworzenie kolejnej generacji zegarka i tak poznaliśmy WSD-F20 z linii Pro Trek. Tegoroczny smartwatch wyposażono w okrągłą kopertę z ekranem 1,32-cala o rozdzielczości 320 x 300 pikseli. Obudowa została odpowiednio wzmocniona (norma MIL-STD-801G), co gwarantuje ochronę przed zniszczeniami, a ponadto jest zapewniona wodoodporność do 50 m. Jedną z największych zmian, w porównaniu z poprzednikiem, jest moduł GPS (oraz GLONASS). Co więcej, Casio zadbało o dodatkowe funkcje dla GPS i umożliwia pobieranie map do pamięci zegarka i korzystanie z nich offline. Japoński producent zadbał również o energooszczędne funkcje w swoim urządzeniu, korzystając z technologii podwójnego wyświetlacza, jest możliwe wyłączenie wszystkich funkcji smart i pozostawienie monochromatycznego ekranu, który posłuży nam do wyświetlenia najbardziej podstawowych informacji, jak data czy godzina.

Model Casio WSD-F20 trafi do sprzedaży w dniu 21 kwietnia w cenie 500 dolarów (ok. 2 000 zł).

Suunto Spartan Sport Wrist HR


Suunto Spartan Sport Wrist HR to najnowszy dodatek do portfolio fińskiego producenta. Zdecydowano się na dość klasyczny design urządzenia z okrągłą kopertą, dotykowym ekranem i trzema dodatkowymi fizycznymi przyciskami umieszczonymi z boku koperty. Suunto Spartan Sport Wrist HR to pierwszy zegarek w historii firmy, z odbiornikiem GPS, wyposażony w funkcję optycznego pomiaru tętna podczas treningów. Aby zapewnić jak najdokładniejsze odczyty, Finowie połączyli siły z amerykańską firmą Valencell, która specjalizuje się w technologii osobistych czujników biometrycznych. Według badań tej firmy monitor pracy serca w Suunto Spartan Sport Wrist HR jest dokładniejszy niż ten znajdujący się w konkurencyjnym Garmin Fenix 3 HR. Zegarek po połączeniu z dedykowaną mu aplikacją Movescount App zaoferuje wiele dodatkowych możliwości monitorowania aktywności, m.in. skorzystanie ze sportowych profili, jak: bieganie, jazda na rowerze czy jazda na nartach. Zegarek Spartan Sport Wrist HR będzie dostępny w trzech kolorach: czarnym, niebieskim i różowym, a jego cena wyniesie 599 euro (ok. 2 620 zł). 

Matrix PowerWatch

Matrix PowerWatch to ciekawa konstrukcja, która chce zniwelować największy problem współczesnych inteligentnych zegarków – czas pracy. PowerWatch to pierwszy zegarek, który będziemy ładować za pomocą ciepła naszego ciała, a będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu technologii termoelektrycznej. Jak zapewnia producent, podczas noszenia zegarek będzie się automatycznie ładował, a gdy go zdejmiemy, przejdzie on w stan uśpienia, tak aby po ponownym założeniu był od razu gotowy do działania. Oprócz innowacyjnej metody zasilania Matrix PowerWatch prezentuje się dość standardowo. Zegarek ma okrągłą kopertę, wykonaną z aluminium, i ekran o przekątnej 1,2-cala. Za wydajną pracę urządzenie odpowiada procesor Ambiq Apollo, który charakteryzuje się bardzo niskim zużyciem energii. PowerWatch oferuje również spory pakiet funkcji związanych z fitnessem, m.in.: krokomierz, licznik kalorii czy monitor snu. Konstrukcja jest również wodoodporna (do 50 m).

Samowystarczalny smartwatch to nie mrzonka, zegarek można już zamawiać w przedsprzedaży w cenie 140 dolarów (ok. 560 zł).

Polar M600


Polar M600 to zaawansowany technologicznie zegarek przeznaczony dla aktywnych, który umożliwi nam dokładne monitorowanie liczby kroków, przebytego dystansu, spalonych kalorii oraz czasu i jakości snu. M600 z pewnością nie wygrałby w wyborach na najlepiej prezentujący się zegarek, fiński producent zdecydował się na prosty, klasyczny wygląd. Urządzenie wyposażono w dotykowy wyświetlacz o przekątnej 1,3 cala i rozdzielczości 240 x 240 pikseli, a konstrukcję dopełnia silikonowy pasek. Jego wymiary to 45 x 36 x 13 mm, natomiast waga wynosi 63 g. Polar M600 wyposażono w 512 MB pamięci RAM oraz 4 GB pamięci wewnętrznej. Do najważniejszych i najciekawszych funkcji zegarka należą: wbudowany pomiar tętna z nadgarstka, profile sportowe, całodobowy pomiar aktywności, wodoodporność (10 m, klasa IPX8), wbudowany moduł Wi-Fi oraz GPS, a także system Android Wear. Dzięki systemowi Android Wear otrzymujemy dostęp do mnóstwa aplikacji ze sklepu Google Play, co więcej daje nam możliwości związane nie tylko ze sportem, m.in.: otrzymywanie powiadomień czy czytanie i odpowiadanie na wiadomości tekstowe.

Po sparowaniu zegarka Polar M600 ze smartfonem warto sięgnąć po aplikację Polar Flow, która automatycznie będzie zapisywać naszą aktywność, analizować ją i dostarczać porady na temat naszych obecnych i przyszłych treningów.

Polar M600 to bez wątpienia ciekawe urządzenie, choć skierowane do konkretnej grupy odbiorców. Połączenie klasycznego zegarka sportowego i smartwatcha wyszło firmie Polar całkiem nieźle.

Aby stać się posiadaczem Polara M600, musimy się liczyć z wydatkiem ok. 1 400–1 500 zł.

Withings Steel HR

Zegarki przeznaczone dla aktywnych użytkowników rzadko zachwycają interesującym wyglądem. Z reguły stawiamy wyżej funkcjonalność niż wygląd, ale co jeśli możemy mieć jedno i drugie? Z takiego założenia wyszedł należący do Nokii Withings przy produkcji zegarka Withings Steel HR. Withings Steel HR to elegancki zegarek analogowy z funkcjami smart. Zegarek został wyposażony w klasyczną, okrągłą kopertę (dostępną w dwóch rozmiarach: 36 i 40 mm). Zegarek ma wbudowany pulsometr optyczny, bez problemu poradzi sobie również ze zliczaniem naszych kroków. Bardzo ciekawą funkcją jest automatyczne rozpoznawanie aktywności, zegarek będzie dokładnie wiedział, kiedy pływamy, spacerujemy czy biegamy. Nie zabrakło również funkcji powiadomień. Wszystkie najważniejsze informacje są wyświetlane na małej tarczy umieszczonej powyżej środka zegarka, między kolejnymi informacjami możemy przełączać się za pomocą przycisku umieszczonego z boku koperty. Funkcjonalność zegarka dopełnia dedykowana mu aplikacja działająca na urządzeniach z Android i iOS. Na uwagę zasługuje jeszcze bateria, która zdaniem producentów, ma wytrzymać nawet 25 dni pracy.

Za model z kopertą 36 mm zapłacimy 190 euro (ok. 830 zł), natomiast za większy – 200 euro (880 zł).

 

Apple Watch 3


Apple Watch 3 wciąż skrywa przed nami mnóstwo tajemnic. Wszystko wskazuje na to, że nie doczekamy się większych zmian w wyglądzie urządzenia, bo Amerykanie są zadowoleni z tego, co osiągnęli w Apple Watch 2 i chcą kontynuować tę drogę. Apple skupia się na żywotności baterii. Przewidywana data premiery? Trzeci kwartał 2017.

 

Maciej Persona

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Maciej Persona

Maciej Persona

Dziennikarz, kulturoznawca, z zamiłowania gracz i znawca zombie. Fan polskiej fantastyki oraz cięższych brzmień. Od pracy za biurkiem odpoczywa na siłowni lub biegając.

Powiązane