Sony Xperia XZ Premium: test i recenzja. Chromowany mocarz 4K

MobilityAutor:
Sony nie cieszy się na polskim rynku smartfonów największą popularnością. To skutek m.in. tego, że kolejne generacje Xperii nie wyróżniały się niczym szczególnym na tle poprzednich modeli. Także flagowa seria „Z” nie sprzedawała się zbyt dobrze, mimo dobrego wyposażenia i najwyższej jakości wykonania. Trend ten może odmienić Xperia XZ Premium – smartfon z topowymi podzespołami i świetnym wykonaniem.

Xperia XZ Premium to smartfon, który od pierwszej chwili zachwyca wzornictwem. Wygląda elegancko i stylowo. Pasuje idealnie do kieszeni marynarki czy też koszuli, będzie to więc dobra propozycja dla biznesmena. Klasy dodaje urządzeniu lustrzane wykończenie frontu i tyłu obudowy. To sprawia, że smartfon robi piorunujące wrażenie, a jego posiadacz przyciąga uwagę otoczenia.

Jakość wykonania to klasa sama w sobie. Użyte materiały to aluminium (górna i dolna ramki), tworzywo sztuczne na bokach oraz szkło Gorilla 5. generacji pokrywające front i tył urządzenia. Obudowa posiada certyfikat wodoszczelności i pyłoodporności IP68.

Dzięki zaokrąglonym ramkom bocznym smartfon lepiej leży w dłoni niż xperie poprzednich generacji.

Wady? Jak każdy smartfon o lustrzanym wykończeniu, także i model XZ Premium szczególnie jest narażony na zabrudzenia i drobne uszkodzenia. Urządzenie w kilka minut pokrywa się nieestetycznymi smugami i odciskami palców, a nieuchronnie pojawiające się rysy widać na nim bardziej niż na urządzeniach w matowych obudowach. Zresztą określenie „lustrzane wykończenie” nie oddaje w pełni stanu rzeczy. W testowanym przez nas wariancie „Świetlisty Chrom” jest to po prostu lustro – w tym tylnym można się przeglądać, a lustrzane ramki z przodu w pełnym słońcu rażą oczy. Z punktu widzenia codziennej użyteczności sprzętu to średnio udany pomysł.

Niezbyt dobre wrażenie robią też spore ramki nad i pod ekranem. Taka stylistyka w modelu flagowym raziła już 3–4 lata temu, dziś producenci starają się bardziej dopracować design swoich telefonów. Z wyjątkiem Sony… Górna ramka to efekt umieszczenia w tym miejscu aparatu, który zajmuje całą grubość obudowy smartfonu. Dzięki temu aparat nie wystaje prawie nic poza bryłę urządzenia. Sporo miejsca zajmują też głośniki stereo i przedni aparat do selfie. Dolna ramka, pewnie dla zachowania wizualnej symetrii, również jest duża. Poza głośnikiem nie ma na niej nic, bo przyciski do obsługi smartfonu znajdują się na ekranie. Taka konstrukcja sprawia, że smartfon jest ogromny i mało poręczny, ale przestrzeń ekranu dostępna dla użytkownika – relatywnie niewielka.

Na prawej stronie obudowy znajdują się przycisk zasilania, połączony z rewelacyjnie działającym czytnikiem linii papilarnych, klawisze głośności oraz spust migawki aparatu. Na szczęście te elementy można bez większej trudności obsłużyć jedną ręką bez większych komplikacji. Jeśli chodzi o skaner biometryczny, to naszym zdaniem, jest to jedna z najlepszych lokalizacji. Próby umieszczenia płytki pod ekranem byłyby katastrofalne dla ergonomii, z kolei po wybraniu plecków smartfon straciłby swój styl.

Z lewej strony znajduje się gniazdo na kartę nanoSIM i kartę microSD (lub drugą nanoSIM w przypadku modelu Dual SIM oznaczonego symbolem G8142). Należy mieć na uwadze, że w wariancie Dual SIM jest to slot hybrydowy. Wkładając drugą kartę SIM, rezygnujemy z karty pamięci. Dla przypomnienia w poprzednich modelach mieliśmy oddzielne sloty na dwie karty SIM.

W dole obudowy umieszczono port USB typu C z kontrolerem USB 3.1. Na górnej części obudowy znajduje się gniazdo słuchawkowe minijack 3,5 mm. Cieszy fakt, że producent nie zrezygnował z tego przydatnego złącza.

Wyświetlacz

XZ Premium został wyposażony w ekran IPS LCD o niespotykanej do niedawna w smartfonach rozdzielczości Ultra HD (2 160 x 3 840) i przekątnej 5,5 cala. Wcześniej taką rozdzielczość miał tylko model Xperia Z5 Premium. Gęstość pikseli wynosi 807 ppi, czyli niemal dwa razy więcej niż większa część smartfonów dostępnych na rynku.

Co ważne, podobnie jak w Z5 Premium, najwyższa rozdzielczość jest używana wyłącznie do treści wideo i do zdjęć, a także w multimedialnych aplikacjach strumieniowych. Rozdzielczość 4K jest aktywowana np. podczas wejścia do albumu, a dezaktywowana podczas normalnego korzystania ze smartfonu. Jest używana wówczas rozdzielczość Full HD. Po bliższej obserwacji da się to zauważyć gołym okiem, bo interfejs smartfonu wygląda podobnie do tego, co oferują zwykłe telefony z Full HD. Dla odmiany jednak zrzuty ekranu są renderowane zawsze w rozdzielczości UHD. O tym, że mamy jednak do czynienia z 1080p, możemy się przekonać po włączeniu aplikacji benchmarkowych.

Taka taktyka wydaje się rozsądna – pełne 4K w aplikacjach niemultimedialnych nie ma dużego sensu, za to bardziej obciąża zasoby, zwłaszcza baterię. Zresztą nawet oglądanie filmów 4K w Netfliksie na tak niewielkim ekranie nie dostarczy szczególnie wielkich doznań, a wielu użytkowników nie zauważy żadnej różnicy w porównaniu z Full HD. Po co więc 4K? Taka rozdzielczość przyda się oczywiście w grach i aplikacjach VR, gdzie powinna zapewnić o wiele lepsze wrażenia niż – uznawane za topowe dla rzeczywistości rozszerzonej – telefony z ekranami 2K.

Rozdzielczości Full HD nie można w prosty sposób przełączyć na pełne 4K, np. za pomocą opcji w menu ustawień, chociaż nie jest to całkowicie wykluczone. To jednak propozycja dla bardziej doświadczonych użytkowników, którzy potrafią wykorzystać na komputerze terminal tekstowy (wiersz poleceń) i narzędzie ADB. Zmiana rozdzielczości wymaga wpisania tylko dwóch komend i jest w pełni odwracalna.

Ekran w ZX Premium wykorzystuje technologie znane z innych modeli Sony, czyli TRILUMINOS i X-Reality, które poprawiają jakość obrazu. Producent szczyci się też obsługą technologii HDR, co ma zapewnić wyświetlanie treści o wysokiej rozpiętości tonalnej. Tu jednak też trzeba się liczyć z pewną pułapką. Smartfon może się pochwalić obsługą standardu HDR10, ale nie zapewnia zgodności z innym formatem – Dolby Vision, który również zyskuje popularność. Niemniej Xperia ZX Premium powinna z czasem umożliwić oglądanie filmów HDR z Netfliksa, a już teraz pozwala na to w Amazon Prime Video.

A jak wyświetlacz w Xperii ZX Premium sprawdza się takim zwykłym, codziennym zastosowaniu? Tu bywa różnie. Odwzorowanie barw jest bardzo dobre, kąty widzenia są świetne. Nie można mieć zastrzeżeń nawet do czerni. Z drugiej strony jednak kontrast ok. 1 200:1 i jasność powyżej 500 cm/m2 to parametry porównywalne do tego, co oferuje wiele innych modeli wyższej klasy. Trudno więc powiedzieć, że ZX Premium wyróżnia się pod tym względem szczególnie.

Kolorystykę ekranu można zmodyfikować poprzez zmianę gamy kolorów. Podstawowy tryb wykorzystuje TRILUMINOS, który optymalnie dobiera kolory i nasycenie. Tryb profesjonalny pozwala z kolei skorzystać z gamy sRGB, która zapewnia bardziej autentyczne kolory, co docenią np. fotografowie przeglądający na smartfonie zdjęcia. Na drugim biegunie jest tryb superżywych kolorów, który upodabnia nieco ekran ZX Premium do AMOLED-u.

Procesor i pamięć

Smartfon został wyposażony w najmocniejszy na rynku układ Snapdragon 835. Jednostka ta składa się z ośmiu rdzeni Kryo 280 (4 x 2,46 GHz oraz 4 x 1,9 GHz) i grafiki Adreno 540. Układ jest wspierany przez 4 GB RAM, natomiast na pliki przewidziano 64 GB pamięci wewnętrznej UFS. Smartfon ma również slot kart pamięci. Są obsługiwane karty do 256 GB.

W AnTuTu Benchmark 6 osiąga świetny wynik 175 tys. punktów (po zmianie rozdzielczości na 4K: 137 tys.). Test 3DMark Sling Shot Extreme zakończył się równie dobrym rezultatem 3 409 (po zmianie rozdzielczości na 4K: 2 715)

W gorące dni i pod dużym obciążeniem smartfon trochę się nagrzewa, ale nie powoduje to dużego dyskomfortu. Intensywnie używany osiąga temperaturę procesora ok. 45°, jednak nie większą. Osiągane jest to jednak kosztem niewielkiego spadku wydajności, poprzez zmniejszenie taktowania rdzeni CPU.

Na pochwałę zasługuje także szybka pamięć UFS, która w odczycie liniowym osiąga prędkość 672 MB/s, a w zapisie – 197 MB/s. To zapewnia szybkie przetwarzanie danych przez aplikacje i aparat.

Dzięki tak dobrym komponentom Xperia ZX Premium działa płynnie i bez zacięć. Aplikacje własne Sony i doinstalowane uruchamiają się i działają bez zbędnych opóźnień. Smartfon doskonale się spisuje także w grach i multimediach.

System

Xperia ZX Premium jest zarządzana przez system operacyjny Android 7.1.1 z nakładką systemową Sony. Interfejs nie został przebudowany w stosunku do poprzednich modeli. Sony kurczowo się trzyma swoich koncepcji i nie rozbudowuje systemu o niepotrzebne funkcje. W porównaniu ze starszymi modelami dostrzeżemy najwyżej tylko kosmetyczne zmiany.

W menu Xperii XZ Premium znajdziemy tylko i wyłącznie najbardziej przydatne aplikacje i funkcje. Jest, co prawda, kilka dodatkowych programów, m.in.: Amazon Shopping, AVG Protection, Facebook, Lounge, Lifelog, Movie Creator, PlayStation czy Spotify, ale miejsca w pamięci nie brakuje, a aplikacje można w razie czego łatwo wyłączyć bezpośrednio z menu.

Z nowości pojawiła się możliwość dzielenia ekranu na dwie części.

Łączność

Smartfon wspiera LTE kat. 16 z teoretyczną prędkością pobierania 1 Gbps, nam udało się uzyskać maksymalną prędkość około 160 Mbps (Warszawa, sieć Orange). Sony wyposażony jest także w Bluetooth 5.0, Wi-Fi w standardzie ac oraz lokalizację z wykorzystaniem GPS-u, GLONASS-u, Beidou i Galileo. Nawigacja działa wyjątkowo dobrze i jest bardzo precyzyjna. Świetnie się sprawdza, zarówno podczas wędrówki, jak i w samochodzie.

Smartfon oferuje też wyjątkowo dobrą jakość rozmów. Dźwięk w słuchawce jest donośny i czysty, bez jakichkolwiek zakłóceń. Można swobodnie rozmawiać, nawet w bardzo głośnym otoczeniu (galerie handlowe, duży ruch uliczny). Bardzo dobrze się sprawdza również tryb głośnomówiący. Minusem jest jednak klawiatura, która nie ma osobnych klawiszy numerycznych.

Aparat

Sony XZ Premium został wyposażony w aparat o rozdzielczości 19 megapikseli. Jest to nowa matryca IMX400 z superszybką pamięcią DRAM. Sensor ten znajdziemy wyłącznie w urządzeniach firmy Sony, bo producent, jak na razie, nie ma zamiaru odsprzedawać tego modułu innym firmom.

Obiektyw aparatu minimalnie wystaje ponad bryłę obudowy (ok. 1 mm). Niestety, jest przy tym narażony na zarysowania. Trzeba na to uważać, chociaż podczas naszych testów taki problem się nie pojawił.

Aparat XZ Premium ma superszybki hybrydowy laserowy autofocus, z detekcją fazy i kontrastu, oraz czujnik IR służący do pomiaru balansu bieli. W ciemności jest wspomagany przez pojedynczą diodę doświetlającą. Obiektyw ma jasność f/2.0.

Jakość zdjęć uległa znacznej poprawie w stosunku do poprzednich modeli. Fotki wykonane w plenerze przy ładnej pogodzie zaskakują liczbą detali, szczegółowością, naturalnym odwzorowaniem barw oraz praktycznie zerowym poziomem szumów.

Zdjęcia nocne również są lepszej jakości. Mają mniej szumów, lepiej jest dobierany balans bieli i są też o wiele jaśniejsze, a to za sprawą nowego obiektywu. Z drugiej strony – w porównaniu z Galaxy S8 czy LG G6 – nocne fotki wypadają nieco słabiej. Często są lekko nieostre.

W aparacie nie zabrakło trybów HDR oraz manualnego, który umożliwia wybór kompresji ekspozycji, balansu bieli, ostrości, czasu otwarcia migawki 1/4000–1s i ISO do 3 200 (w trybie auto do 12.800). Nie zabrakło też efektów AR (wirtualnej rzeczywistości) znanych z poprzednich xperii.

Aparat XZ Premium ma ciekawą funkcję, która pozwala na wykonanie fotki jeszcze przed wciśnięciem spustu migawki. Jeśli w kadrze wykryje jakiś gwałtowny ruch, wówczas jest wykonywana seria zdjęć, a smartfon proponuje nam cztery najlepsze. Jest to świetna funkcja, która pozwala uchwycić momenty w sposób nieosiągalny dla innych smartfonów.

Kamera

Sony Xperia XZ Premium pokazuje pazur podczas korzystania z kamery. Filmy mogą być nagrywane w rozdzielczości Ultra HD, przy 30 klatkach na sekundę, w Full HD, przy 60 klatkach, oraz w HD, przy 960 klatkach na sekundę. Jakość nagrań jest rewelacyjna, zarówno w dzień, jak i nocą. Świetnie działa stabilizacja obrazu Stady Shot. Mimo że nie jest to stabilizacja optyczna, a cyfrowa, spisuje się lepiej niż u konkurencji. Nie widać efektu pływania obrazu.

Dźwięk jest również wyjątkowo dobrej jakości. W wypadku obrazu zapisywanego w maksymalnej rozdzielczości Ultra HD w kodeku H.264 przepustowość wynosi 54 Mbps. Po przełączeniu na tryb HEVEC H.265 próbkowanie wynosi natomiast 35 Mbps. Co ciekawe, w tym trybie nie widać istotnego pogorszenia jakości obrazu. Dźwięk jest zapisywany w 156 kbps.

Na największą uwagę zasługuje tryb super slow motion (czyli wspomniane 960 kl./s), który jest wskazywany przez producenta jako jedna z kluczowych funkcji smartfonu. Należy jednak pamiętać, że w tym trybie nie nagramy pełnego klipu. Super slow motion pozwala kilka razy i w dowolnych momentach 32-krotnie spowolnić fragment nagrania wideo HD realizowanego w normalnym tempie. Brzmi ciekawie, ale trzeba brać pod uwagę, że ten tryb pozwala na spowolnienie nagrania przez zaledwie 0,18 s, co przy odtwarzaniu trwa ok. 6 s. To może trochę rozczarowywać. Producent tak przedstawia tę funkcję, że skuszeni reklamami nabywcy smartfonu będą oczekiwać dłuższych nagrań. Najprawdopodobniej jest to ograniczenie sprzętowe, które wynika z ograniczonej mocy procesora i szybkości pamięci. Mimo że za pomocą Xperii ZX Premium nie nakręcimy hollywoodzkiej superprodukcji, to jednak nawet tak krótkie spowolnienie w ciekawy sposób ożywia nasze nagrania wideo. Efekty będą naprawdę imponujące, pod warunkiem że wykażemy się refleksem i wyczuciem chwili. Ważne jest też, by nagrywać w plenerze, a nie w sztucznym oświetleniu ani nocą.

Funkcja super slow motion pozwala też na nagrywanie klipów w całości realizowanych w bardzo zwolnionym tempie, ale ich długość jest ograniczona do 0,5 s.

Ostatnim trybem jest zwolnione tempo przy 120 klatkach na sekundę. Filmy w nim również są nagrywane w rozdzielczości HD. Możemy później zdecydować, które fragmentu klipu mają zostać spowolnione.

Nie zabrakło też prostego edytora filmów, który pozwala na ucinanie, łączenie, dodawanie własnego audio lub napisów do klipu.

Aparat przedni

Aparat do selfie ma rozdzielczość 13 megapikseli, a wielkość sensora – 1/3 cala. Został wyposażony w autofocus i jasny obiektyw f/2.0. Ogniskowa to 22 mm. Jakość zdjęć jest bardzo dobra, jest to jeden z najlepszych aparatów do autoportretów. Wielbiciele selfie będą z tego smartfonu bardzo zadowoleni.

Przednia kamera umożliwia nagrywanie filmów w rozdzielczości 1080p przy 30 klatkach na sekundę.

Multimedia

W kwestii multimediów nowa Xperia nie rozczarowuje. Smartfon gra tak rewelacyjnie, jak przystało na urządzenie kosztujące ponad 3 tys. zł. Wyposażono je w głośniki stereo, które nie są może tak głośne i tak dobrej jakości jak w urządzeniach tajwańskiej firmy HTC, ale świetnie się sprawdzają podczas słuchania muzyki, oglądania filmów czy YouTube.

Aplikacja muzyka jest prosta i przejrzysta. Ma wiele ustawień, m.in. ClearAudio+, który dobiera najlepsze ustawienia dźwięku w zależności od utworu, czy dynamiczny normalizer wyrównujący różnice pomiędzy utworami, ich przepustowością i jakością. Natomiast DSEE HX pozwala przywrócić lepszą jakość mocno skompresowanych plików muzycznych. Dostępna jest też też funkcja Hi-Res, która poprawia jakość dźwięku na słuchawkach.

Smartfon nie ma wbudowanego tradycyjnego radia FM, jak to miało miejsce w poprzednich xperiach.

Filmy możemy odtwarzać praktycznie w każdym formacie, z napisami, i w najwyższej rozdzielczości Ultra HD. Ekran wówczas też przełącza się na tryb 4K. Filmy mogą być odtwarzane w tle. Nie zabrakło harmonogramu emitowanych w TV filmów.

Bateria

Akumulator w Sony Xperia XZ Premium ma pojemność 3 230 mAh. Po pojedynczym ładowaniu smartfon wytrzymuje około półtora dnia. Przeciętny czas pracy z cały czas włączonym ekranem wynosi od sześciu do siedmiu godzin, przy korzystaniu z sieci Wi-Fi. Smartfon umożliwia nieprzerwane odtwarzanie filmów z YouTube przy maksymalnej jasności przez ok. 7 godzin.

Nowością jest funkcja ładowania adaptacyjnego Qnovo, która czuwa nad ładowaniem baterii i monitoruje jej procesy chemiczne. Zdaniem producenta ma to wydłużyć czas działania baterii i jej żywotność. Jest też funkcja Battery Care, która automatycznie rozpoznaje, że smartfon został podłączony do ładowania na noc (lub po prostu inny, długi czas). W tym trybie szybkość ładowania jest zmniejszana, by akumulator osiągnął 100% w prognozowanym czasie, czyli zazwyczaj rano, tuż przed odłączeniem. Takie działanie również wydłuża żywotność ogniwa.

Jak na Sony przystało, czas pracy zwiększają tryby oszczędzania baterii, m.in. Stamina, który wydłuża czas działania baterii poprzez wyłączenie pewnych funkcji urządzenia, i Ultra Stamina, który znacznie wydłuża działanie baterii, ograniczając dostępność funkcji i aplikacji do niezbędnego minimum.

Telefon wspiera szybkie ładowanie Quick Charge 3.0.

Piotr Wąsowicz, Mieszko Zagańczyk

WADY

  • Obudowa zbyt podatna na zabrudzenia
  • Zbyt duża obudowa w stosunku do ekranu

ZALETY

  • Ładny ekran Ultra HD
  • Doskonała wydajność
  • Ciekawy design
  • Wysoka jakość wykonania
  • Świetne aparat i kamera
  • Bardzo dobry odtwarzacz muzyczny

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Mobility

Mobility

Jako marka istniejemy na rynku od 2001 roku. Swoją obecność podkreślamy przede wszystkim wydawaniem magazynu „Mobility”, który zaledwie po kilku latach został uznany na rynku jako największy i najbardziej popularny miesięcznik o smartfonach i najnowszych technologiach mobilnych.

Powiązane