Techrewelacje, czyli przegląd najważniejszych wydarzeń miesiąca – grudzień 2018

Po krótkiej przerwie powracamy z techrewelacjami, czyli podsumowaniem najważniejszych wydarzeń minionego miesiąca. Mogłoby się wydawać, że grudzień powinien być spokojnym miesiącem, skupionym na podsumowaniach i przygotowaniach do nowego roku. Tymczasem topowi producenci postanowili nas zaskoczyć i byliśmy świadkami wielu ciekawych premier.

Samsung jako pierwszy zaprezentował nowy design smartfonów, w których „oczko” aparatu przedniego ukryto bezpośrednio pod ekranem. Nie trzeba było długo czekać, by podobne urządzenia zaprezentowało Huawei oraz Honor. W grudniu aktywne było również Xiaomi oraz Lenovo, które jako pierwszy producent na świecie zaprezentowało smartfon wyposażony w 12 GB pamięci RAM. Nie zabrakło też ciekawych wydarzeń na naszym rodzimym rynku. Huawei otworzyło swój pierwszy oficjalny salon (w Warszawie), natomiast Xiaomi już piąty, tym razem w Katowicach.

Co jeszcze wydarzyło się w minionym miesiącu? Oto przegląd najważniejszych wydarzeń grudnia.

Samsung zaprezentował Galaxy A8s – pierwszy smartfon z kamerką do selfie w ekranie

przegląd najważniejszych wydarzeń miesiąca techrewelacje samsung

Galaxy A8s to bez wątpienia jedna z największych premier grudnia. Samsung wygrał rywalizację z Huawei i jako pierwszy zaprezentował smartfon z „oczkiem” kamery do selfie zatopionym bezpośrednio w ekranie. Galaxy A8s jest również pierwszym smartfonem Samsunga wyposażonym w nowy wyświetlacz Infinty-O, którego przekątna wynosi 6,4-cala (2340 x 1080 pikseli, proporcje 19,5:9). Ponadto sprzęt koreańskiego producenta może się pochwalić procesorem Qualcomm Snapdragon 710, 6 GB lub 8 GB RAM, 128 GB pamięci wewnętrznej (z możliwością rozszerzenia za pomocą kart microSD) oraz akumulatorem o pojemności 3300 mAh z funkcją szybkiego ładowania. Za fotografię odpowiada potrójny aparat główny, w którego skład wchodzą matryce o rozdzielczości: 24 Mpix (główny sensor z f/1.7), 10 Mpix (teleobiektyw z dwukrotnym zoomem optycznym) oraz 5 Mpix (dodatkowy sensor z f/2.2). „Oczko” kamerki przedniej, o szerokości 6,7 mm, kryje w sobie aparat o rozdzielczości 24 Mpix. Całość działa pod kontrolą systemu Android 8.1 Oreo. Zarówno przedni, jak i tylny panel Galaxy A8s zostały pokryte szkłem. Smartfon dostępny będzie w trzech kolorach: Gradient Black (szaro-czarny), Elves Blue (niebieski) oraz Aurora Green (zielony). Producent zapewnia, że kolor urządzenia powinien się zmieniać w zależności od kąta padania światła. Na razie smartfon jest dostępny tylko w Chinach, gdzie wyceniono go na 2999 juanów (~ 1650 zł).

Huawei w ofensywie, Nova 4 odpowiedzią na Galaxy A8s

przegląd najważniejszych wydarzeń miesiąca techrewelacje nova 4

Huawei nie udało się wygrać rywalizacji z Samsungiem i debiutujący w grudniu model Nova 4 jest oficjalnie drugim smartfonem na świecie, mogącym się pochwalić „oczkiem” aparatu przedniego zatopionym bezpośrednio w ekranie. Sprzęt chińskiego producenta ma jednak w sobie kilka ciekawostek, które mogą sprawić, że potencjalni odbiorcy chętniej wybiorą właśnie Novę 4. Najważniejszym elementem specyfikacji urządzenia jest segment poświęcony fotografii. Nova 4 to pierwszy smartfon na świecie z 48 Mpix sensorem Sony IMX586, oprócz niego na tylnym panelu urządzenia znajdziemy jeszcze sensory o rozdzielczości: 16 Mpix (szerokokątny z f/2.2) oraz 2 Mpix (do efektu rozmycia tła/bokeh z f/2.4). Na przednim panelu do dyspozycji użytkownika oddano 25 Mpix (f/2.0) kamerkę do selfie. Co ciekawe, producent przygotował dwa warianty urządzenia. Mniej „wypasiony” model również otrzyma potrójny aparat główny, ale już w następującej konfiguracji: 20 Mpix (f/1.8), 16 Mpix (szerokokątny z f/2.2) oraz 2 Mpix (do efektu rozmycia tła/bokeh z f/2.4). Bez względu na wybrany model Novy 4, aparat główny umożliwi nagrywanie filmów slow-mo w 960 kl./s. oraz otrzyma wsparcie dla technologii HDR Pro. Pozostała część specyfikacji smartfonu Huawei Nova 4 prezentuje się nie mniej imponująco. Możemy liczyć na: 6,4-calowy ekran o rozdzielczości 2310 x 1080 pikseli, procesor Kirin 970, 8 GB RAM, 128 GB pamięci wewnętrznej oraz akumulator o pojemności 3750 mAh z funkcją szybkiego ładowania. Topowy model z 48 Mpix aparatem, 8GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej wyceniono na 3399 juanów (~ 1870 złotych). Nieco uboższy wariant – wyposażony w 20 Mpix aparat główny (oraz taką samą ilość pamięci RAM i ROM) wyceniono na 3099 juanów (~ 1700 zł). Wielce prawdopodobne, że Nova 4 trafi do oficjalnej sprzedaży w Polsce, szczególnie że jej poprzednik również trafi na nasz rynek.

Zadebiutował Honor V20 (View 20) – atrakcyjny cenowo flagowiec

Również submarka Huawei – Honor, zaprezentowała nowy, niezwykle ciekawy smartfon – Honor V20. Flagową konstrukcję chińskiego producenta wyposażono w 6,4-calowy wyświetlacz TFT LCD IPS o rozdzielczości Full HD+ (2310×1080 pikseli). Jak zapewnia producent, ekran pokrywa aż 91,82% przedniego panelu. Wynik ten udało się uzyskać m.in. dzięki zastosowaniu nowego designu. Honor V20 podąża drogą wytyczoną przez Huawei Nova 4 i posiada „oczko” aparatu do selfie (25 Mpix z f/2.0) zatopione bezpośrednio w lewym, górnym rogu ekranu. Szerokość sensora wynosi zaledwie 4,5 mm. Za wydajność Honora V20 odpowiada ośmiordzeniowy, flagowy procesor chińskiego producenta – Kirin 980 (lit. 7nm) z układem graficznym Mali-G76. Dodatkowo możemy liczyć na 6 GB lub 8 GB pamięci RAM oraz 128 lub 256 GB przestrzeni na dane (niestety bez możliwości rozszerzenia). Energię smartfonowi dostarcza akumulator o pojemności 4000 mAh z technologią szybkiego ładowania (22,5 W). Honor V20 otrzymał podwójny aparat główny, w którego skład wchodzą: 48 Mpix sensor od Sony (IMX586) z przysłoną f/1.8 oraz kamera 3D ToF. Aparat główny Honora V20 umożliwi nagrywanie filmów w jakości 4K oraz w trybie slow-mo w 960 kl./s, a dzięki zastosowaniu sensora 3D ToF, pozwoli również na korzystanie z dobrodziejstw rozszerzonej rzeczywistości. Na pokładzie urządzenia znalazło się też miejsce dla złącza słuchawkowego jack 3,5 mm. Całość działa pod kontrolą systemu Android 9.0 Pie z nakładką EMUI 9. Honor V20 trafi do sprzedaży w Chinach już 28 grudnia. W rodzimym kraju producenta smartfon (8 GB/128 GB) wyceniono na 3499 juanów (~ 1925 zł). 22 stycznia odbędzie się europejska premiera urządzenia.

Honor K2 Kids to smartwatch idealny dla rodziców i ich pociech

honor k2 kids

W grudniu Honor zaprezentował również nowy smartwatch, który szczególnie przypadnie do gustu rodzicom i ich pociechom. Honor K2 Kids, bo o nim mowa, to zegarek przeznaczony dla młodszych użytkowników. Wyposażono go w: 1,3-calowy ekran dotykowy TFT o rozdzielczości 240 x 240 pikseli, 4 MB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. Silikonowa opaska smartwatcha pasuje do nadgarstków o obwodzie od 110 do 180 mm. Dodatkowo, zegarek może pochwalić się certyfikatem wodoszczelności IP67, co oznacza, że nie ulegnie on uszkodzeniu w czasie deszczu, mycia rąk, czy nawet pod prysznicem. Istotną cechą zegarka jest obsługa kart SIM (w formacie nano), co pozwoli dzieciom wykonać szybkie połączenie głosowe lub, w razie niebezpieczeństwa, dyskretne połączenie alarmowe SOS. Rodzice mogą również korzystać z funkcji, która pozwoli zlokalizować dziecko i śledzić jego trasę. Wśród dodatkowych funkcji nie zabrakło systemu powiadomień, monitora pogody, budzika czy stopera. Urządzenie ma również ciekawą funkcję dodawania znajomych, rozpoczynania czatu ze znajomymi, czy tworzenia czatu grup rodzinnych. Rodzicie z kolei mogą wykorzystać intuicyjny system nagród za dobre sprawunki. Honor K2 Kids jest kompatybilny zarówno ze smartfonami działającymi pod kontrolą systemu Android (4.4 wzwyż), jak i iOS (9.0 wzwyż). Zegarek dostępny jest w dwóch kolorach: niebieskim i różowym. Niestety producent nie ujawnił jeszcze oficjalnej ceny urządzenia.

Qualcomm zaprezentował swój pierwszy 7nm SoC – Snapdragon 855

Nie tylko producenci smartfonów prezentowali w grudniu swoje nowości. Również firmy zajmujące się tworzeniem podzespołów pokazały, co napędzać będzie smartfony w 2019 roku. Qualcomm zaprezentował swój najnowszy, flagowy SoC – Snapdragon 855. Snapdragon 855 to pierwszy SoC producenta wykonany w 7nm procesie technologicznym. W skład procesora wchodzi osiem rdzeni – cztery małe, energooszczędne (1,78 GHz), trzy średnie (2,4 GHz) oraz jeden duży o częstotliwości taktowania 2,84 GHz. Możemy również liczyć na układ graficzny Adreno 640 ze wsparciem nowej technologii – Snapdragon Elite Gaming, która pozwoli na zwiększenie wydajności w grach oraz uruchamianie ich z HDR. Zadbano również o wsparcie dla fotografii. Nowy procesor przetwarzania obrazu (ISP) pozwoli m.in. na nagrywanie filmów wideo w jakości 4K HDR przy 60 klatkach na sekundę, a to przy wykorzystaniu zaledwie 25% mocy ISP. Kluczowym elementem specyfikacji Snapdragona 855 jest modem 5G – X50. Niestety standardowo na pokładzie SoC-a znajdować się będzie modem LTE X24, który zaoferuje nam prędkość pobierania do 2 Mb/s. Qualcomm zdecydował się na taki ruch ze względu na producentów, którzy sami będą mogli decydować czy chcą dodatkowy komponent w swoich smartfonach. Producent ogłosił również nowy czytnik linii papilarnych – Qualcomm 3D Sonic Sensor. Czytnik znajdować się będzie pod ekranem smartfonu, a do pracy wykorzystuje fale ultradźwiękowe, które sprawią, że ten będzie niezwykle dokładny. Śmiało możemy założyć, że Qualcomm Snapdragon 855 będzie napędzać większość tegorocznych flagowców.

MediaTek Helio P90 – topowy SoC tajwańskiego producenta zaprezentowany

W grudniu nie próżnował również tajwański producent – MediaTek, który zaprezentował swój najmocniejszy, wykonany w 12 nm procesie technologicznym, SoC – Helio P90. Nowy układ MediaTeka otrzymał ośmiordzeniowy procesor, w którego skład wchodzą: dwa duże rdzenie Cortex A-75 (2,2GHz) oraz sześć energooszczędnych Cortex A55 (2GHz). Jak zapewnia producent, nowy procesor jest 15% wydajniejszy w porównaniu do poprzednika. Na uwagę zasługuje również zupełnie nowy układ graficzny – IMG PowerVR GM9446 o częstotliwości taktowania 970 MHz, co powinno przełożyć się na 50% wzrost wydajności w porównaniu do Mali-G72 MP3 użytego w Helio P70. To jednak nie koniec nowości, tajwański producent założył, że Helio P90 ma być układem, który zadowoli nawet najbardziej wybrednych sympatyków fotografii. Będzie on w stanie obsłużyć pojedynczy aparat o rozdzielczości 48 Mpix lub duet składający się z 24 Mpix i 16 Mpix matryc. Do tego możemy liczyć na wsparcie sztucznej inteligencji (m.in. za sprawą nowego układu APU), Google Lens oraz Google ARCore. Smartfony z Helio P90 na pokładzie zadebiutują w pierwszej połowie 2019 roku.

Lenovo Z5 Pro GT to pierwszy smartfon na świecie z 12 GB RAM i Snapdragonem 855

przegląd najważniejszych wydarzeń miesiąca

Lenovo postanowiło zakończyć rok z przytupem i pokazało nam wyjątkowo mocny smartfon – Z5 Pro GT Snapdragon 855 Edition. Jak sugeruje nazwa, smartfon chińskiego producenta wyposażono w świeżutki SoC Qualcommu – Snapdragon 855, co w połączeniu z nawet 12 GB pamięci RAM (dostępne będą również warianty z 6 i 8 GB RAM), zapewni niezrównaną wydajność. Według Lenovo (oraz benchmarku AnTuTu), Z5 Pro GT oferuje lepszą wydajność niż Apple iPhone XS czy Huawei Mate 20. Przyszli posiadacze urządzenia mogą liczyć również na Wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 6,4-cala i rozdzielczości FullHD+, podwójny aparat główny (24 Mpix + 16 Mpix), podwójny aparat do selfie (16 Mpix + 8 Mpix) ukryty w wysuwanym module oraz akumulator o pojemności 3350 mAh z funkcją szybkiego ładowania. Całość działa pod kontrolą systemu Android 9.0 Pie z autorską nakładką ZUI 10 UI. Najdroższy wariant urządzenia (12 GB + 512 GB) wyceniono na 4398 juanów (~ 2420 zł). Niestety nie wiadomo czy Lenovo Z5 Pro GT będzie dostępny w Europie.

To już koniec Gionee, ale firma odchodzi stylowo

Smartfony Gionne znane są również w naszym kraju, niestety już nie powstanie żadne nowe urządzenie chińskiego producenta. Sąd w Shenzhen przyjął wniosek o upadłość likwidacyjną złożoną przez Huaxing Bank. Gionee jest obecnie zadłużone u 648 podmiotów na nieco ponad 20 miliardów juanów (około 3 miliardy dolarów). Blisko połowa tej kwoty należy do licznych banków. Już wcześniej Gionee nie było w stanie wypłacić pieniędzy swoim dostawcom. Założyciel Gionne – Liu Lirong, uważa że jego firma może jeszcze powrócić do „świata żywych”, w tym celu zatrudnił specjalnych konsultantów ds. restrukturyzacji. Powrót do normalnego funkcjonowania ma, w założeniu, zająć Gionne od 3 do 5 lat. Co ciekawe, to właśnie sam lider Gionee przyczynił się poniekąd do upadku firmy, defraudując część jej środków w dość niezwykły sposób. Mianowicie, pan Liu Lirong udał się do kasyna, w którym to przegrał w jedną noc równowartość 144 milionów dolarów. Sam zainteresowany stwierdził enigmatycznie, że nie użył zasobów firmy, chociaż mógł pożyczyć nieco jej zasobów.

Huawei otworzyło pierwszy oficjalny salon w Polsce

Ciekawych wydarzeń nie zabrakło również w naszym rodzimym kraju. W połowie grudnia, w warszawskim Centrum Handlowym Arkadia, otworzono pierwszy oficjalny sklep Huawei w Polsce. Co ciekawe, obecnie na terenie całego „starego kontynentu” działa zaledwie jeden salon Huawei – w Mediolanie. Tym samym placówka firmy w Warszawie będzie nie tylko pierwszą w Polsce, ale również drugą w Europie. Sklep zlokalizowany jest na parterze centrum handlowego, w pasażu „Canaletto”, a jego powierzchnia wynosi 227 m². Podłużny kształt lokalu pozwolił zaaranżować trzy strefy dedykowane różnym aktywnościom – strefa frontowa jest miejscem ekspozycji flagowych produktów, strefa centralna przeznaczona jest do organizacji eventów i prezentacji produktowych, a trzecia strefa – strefa consierge – prezentuje całe portfolio Huawei i jest miejscem obsługi klienta, zarówno tej sprzedażowej, jak i serwisowej. Klientów obsługuje 12 sprzedawców oraz 6 dodatkowych osób z działu związanego z serwisowaniem urządzeń.

Zadebiutowała Nokia 8.1, poznaliśmy polską cenę smartfonu

Nokia 8.1

Nokia wciąż nie zaprezentowała swojego prawdziwego flagowca, choć od powrotu legendarnej marki minęły już dwa lata. Niszę tę producent stara się zapełnić wysokiej klasy średniobudżetowcami. Najnowszy z nich – Nokia 8.1, zadebiutował w grudniu, a my przy okazji od razu poznaliśmy oficjalną polską cenę. Nokię 8.1 wyposażono w wyświetlacz PureDisplay (ze wsparciem dla technologii HDR10) o przekątnej 6,18-cala i rozdzielczości FullHD+ (proporcje 18,7:9). Za wydajność smartfonu odpowiada ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 710 (2.2 GHz), który może liczyć na wsparcie 4 GB pamięci RAM. Przestrzeni na dane otrzymamy 64 GB z możliwością rozszerzenia za pomocą kart microSD. Nokia 8.1 otrzymała podwójny aparat główny (12 Mpix + 13 Mpix) z optyką Zeissa, optyczną stabilizacją obrazu (OIS) oraz dwutonową diodą doświetlającą LED. Producent chwali się, że użytkownicy Nokii 8.1 będą mogli nagrywać filmy w jakości 4K wzbogacone o przestrzenny dźwięk stereo. Dla sympatyków selfie przygotowano frontową kamerkę o rozdzielczości 20 Mpix. Specyfikację smartfonu uzupełnia akumulator o pojemności 3500 mAh, który, zdaniem producenta, wystarczy nam na nawet dwa dni użytkowania bez potrzeby ładowania urządzenia. Na uwagę zasługuje również obecność systemu Android 9 Pie. Najnowszy smartfon Finów zawita do Polski już w styczniu i będzie dostępny w dwóch kolorach: granatowym i srebrnym. Nokię 8.1 wyceniono u nas na 1999 złotych.

Jakby tego było mało, to w grudniu pisaliśmy jeszcze o:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Paulina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paulina
Gość

Ja właśnie chcę zmienić telefon, bo mój dwuletni to już niestety nie sprawdza się najlepiej. Zastanawiałam się nad Huawei, ale z poprzedniego nie byłem szczególnie zadowolona.

Maciej Persona

Maciej Persona

Dziennikarz, kulturoznawca, z zamiłowania gracz i znawca zombie. Fan polskiej fantastyki oraz cięższych brzmień. Od pracy za biurkiem odpoczywa na siłowni lub biegając.

Powiązane

Działo się w 2018 roku

Opublikowane przez - 6 stycznia 2019 0
Bywało poważnie, bywało dziwnie. Niektórzy cieszą się, że już się skończył i liczą, że kolejny będzie lepszy, inni wspominają z…