Umarł król, niech żyje król – czy RCS zastąpi SMS?

Czasami pogrzebanie technologii bywa przedwczesne. Krótkie wiadomości tekstowe uśmiercano wielokrotnie, jednak SMS-y cały czas trzymają się dzielnie. Okazuje się, że podobny los spotkał ich unowocześnioną wersję. I nie chodzi tu o wiadomości multimedialne MMS, a jeszcze o coś innego. Kiedy już wydawało się, że nowinka zniknie, zanim wypłynie na szerokie wody, dostała drugą szansę

Krótkie wiadomości tekstowe (SMS – Short Messaging Service) swoje najlepsze lata mają za sobą i tego już nic nie zmieni. Obecnie ich miejsce na liście najpopularniejszych sposobów kontaktów nie głosowych zastąpiły komunikatory internetowe, jak Messenger, czy WhatsApp. Niemniej SMS-y cały czas popularnością przebijają np. Skype, czy Snapchata. Wystarczy powiedzieć, że według danych GSM Association na całym świecie z krótkich wiadomości tekstowych co miesiąc korzysta ponad 4 miliardy osób.

Stockvault.net

Problem w tym, że przy dzisiejszych możliwościach technicznych, zarówno jeśli chodzi o szybkość transmisji danych, zasięg sieci, jak i możliwości samych smartfonów, wiadomości tekstowe w znanej nam formie są po prostu przestarzałą metodą kontaktu.

Na to jednak też się znalazł sposób. Także ma trzy literki: RCS, a pełna nazwa to Rich Communication Services. Temat poruszono na niedawnym GSMA Roundtable Meeting, które odbyło się w Warszawie w siedzibie Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a w którym wzięli udział m.in. najwięksi polscy operatorzy telefonii komórkowej.

Co to jest RCS?

Na początek niespodzianka – ten standard to tak naprawdę … nic nowego. Wręcz przeciwnie, w ciągu ostatnich dziesięciu lat były już próby wprowadzenia go do powszechnego użycia. Jednak ani operatorzy komórkowi, ani producenci smartfonów nie byli nim zainteresowani. Rich Communications Services nie umarło tylko dzięki ciągłej popularności SMS-ów i właściwie to dzięki nim RCS dostało szansę na drugie życie.

Czym RCS różni się od obecnie znanych komunikatorów? Przede wszystkim nie jest aplikacją, a usługą sieciową. W jakimś stopniu może być porównywany do standardu NFC, czyli możliwości dokonywania płatności smartfonem. Zatem, aby RCS działał, muszą być smartfony i sieci mobilne, które ten standard obsługują. I o to wszystko do tej pory się rozbijało. – Tym razem sytuacja jest zupełnie inna, ponieważ wiele firm, takich jak Google, Samsung, Microsoft Ericsson i Huawei wspiera ideę RCS, dostarczając sprzęt i rozwiązania telekomunikacyjne zgodne z nowym standardem. Ponad pięćdziesięciu operatorów telekomunikacyjnych na świecie, jedenastu producentów urządzeń mobilnych i dwóch dostawców systemów operacyjnych zaangażowało się w prace nad RCS – przekonuje Zeljko Bak, Program Manager w firmie Infobip, globalnej platformie komunikacyjnej dla firm.

Coolsmartphone.com

Co nowego ma do zaoferowania „nowy SMS” w porównaniu z tradycyjnym? Przede wszystkim komunikacja jest dwukierunkowa. Dotąd nadawca wiadomości tekstowej pisał ją, wysyłał, a odbiorca po odczytaniu odpisywał. RCS oferuje możliwość dialogu znanego z komunikatorów. Użytkownicy mogą załączać wysokiej jakości zdjęcia, grafiki i animacje. Oferuje także usługi lokalizacyjne, a w planach są płatnicze.

Dodatkowo RCS ma zapewnić także funkcje biznesowe, tj. np. kampanie marketingowe, czy obsługę klienta.

Stockvault.net

Nie ma, a jest

Ponieważ, co już zostało powiedziane, RCS nie jest zupełną nowinką, jest już dostępny na smartfony z systemem Android. Gorzej z użytkownikami iOS, Apple rozwija bowiem działający na zbliżonej zasadzie własny standard iMessages. – Według GSMA na świecie jest obecnie ponad 50 sieci RCS, z których korzysta ponad 150 milionów użytkowników. Do końca 2019 r. spodziewamy się wzrostu zarówno liczby sieci oferujących RCS, jak i użytkowników, do łącznej liczby miliarda. Analitycy szacują wartość rynku A2P RCS w 2021 roku wyniesie 74 miliardy USD – przekonuje Zeljko Bak. Przyznał, że Infobip uruchomił pilotażowy program z Vodafone, a jego celem jest spopularyzowanie RCS jako sposobu komunikacji. W pilocie uczestniczył także Uber, który pokazywał, jak dzięki kanałowi RCS można zamówić pojazd.

Pozostaje pytanie, czy „nowy SMS” się przyjmie i czy skutecznie zastąpi swój ciągle stary, ale jary pierwowzór.

Zdjęcie otwarcia: Foter.com

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane