Woolet Woof Glow: test smartportfela z GPS-em i migawką

Produkty crowfundingowej marki Woolet opisujemy już po raz trzeci. Wcześniej mieliśmy okazję testować pierwszą oraz drugą generację inteligentnego portfela Woolet. Obecnie na rynku jest dostępny najnowszy model – Woof Glow. Od razu widać, że producent wyciąga wnioski i każda nowa generacja jest pozbawiona błędów poprzedniej.

Kupując portfel Woof Glow, otrzymamy również zestaw akcesoriów. Przede wszystkim jest to kabel microUSB, który służy do ładowania urządzenia. Ponadto w opakowaniu umieszczono długopis (mieści się w portfelu) oraz zabezpieczenie na kartę kredytową. Ostatnim dodatkiem, ale nie mniej ważnym, jest etui.
Woof Glow prezentuje się pięknie, a po chwyceniu do ręki te wrażenia jeszcze się potęgują. Do produkcji użyto 100% skóry cielęcej. Jej jakość i wykończenie są naprawdę znakomite.

Portfel ma niewielkie rozmiary i bez problemu zmieści się w niemal w każdej kieszeni. Gadżet wyposażono w cztery przegródki, po dwie na każdą stronę, a pod nimi znajduje się także miejsce na dodatkowe dokumenty. Osoby, które noszą z sobą całą kolekcję kart, mogą ich tu więc nie zmieścić. Woof Glow idealnie nadaje się do noszenia ze sobą najważniejszych dokumentów. Nie ma także zamkniętej kieszonki na bilon.

Parowanie

W poprzednich generacjach Wooleta łączność Bluetooth nie zawsze przebiegała idealnie. Na przykład po pierwszym udanym sparowaniu kolejne wykrywanie Wooleta nie udawało się, albo udawało się tego dokonać dopiero po trzecim uruchomieniu aplikacji.


Woof Glow takich kłopotów już nie sprawiał. Pierwsze połączenie z Androidem? Zainstalowałem aplikację, uruchomiłem ją oraz portfel i natychmiast na ekranie pojawiła się informacja o sparowaniu. Mogłem od razu korzystać z wszelkich funkcji.

Lokalizacja to nie wszystko

Woof Glow został wyposażony w moduł GPS, który pozwala na śledzenie jego aktualnej pozycji. Jest to niezwykle ważne w razie zagubienia portfela. Można sprawdzić w aplikacji ostatnie zapisane miejsce i udać się na poszukiwania. Inna, bardzo przydatna funkcja to możliwość oznaczenia, gdzie zaparkowaliśmy samochód.

Gadżet łatwo też namierzyć, jeżeli zawieruszy się w domu. Wystarczy tylko uruchomić aplikację i wcisnąć ikonę megafonu, a natychmiast głośnik w portfelu da o sobie znać. Emituje charakterystyczny dźwięk, który można usłyszeć nawet w hałaśliwych miejscach.
Przycisk uruchamiający, zlokalizowany obok logo Woolet, służy także jako zdalny spust migawki aparatu. Po sparowaniu z aplikacją nie trzeba nawet nic konfigurować w ustawieniach. Uruchamiamy tylko aparat w telefonie, ustawiamy ujęcie i naciskamy przycisk, a fotka natychmiast będzie wykonana. To ciekawa funkcja dla osób, które robią dużo selfie.

 

 

Portfel szpiegowski

Woolet Woof może pełnić również funkcję narzędzia szpiegowskiego. Portfel jest wyposażony w czuły mikrofon, który umożliwia rejestrowanie dźwięku w jego obrębie. Możemy za pośrednictwem aplikacji dyskretnie uruchomić funkcję nagrywania, a wszystkie nagrane pliki audio będą zapisane w pamięci smartfonu.

Ładowanie

W wypadku najnowszej generacji Wooleta zdecydowano się zrezygnować z ładowania bezprzewodowego. W środku portfela umieszczono port microUSB, którym ładujemy gadżet. Muszę przyznać, że podłączenie microUSB sprawiło mi sporo problemów. Musiałem się sporo natrudzić, aby się to udało. Producent zapewnia, że w sprzedażowych egzemplarzach ten element zostanie lepiej zaprojektowany. Ja testowałem egzemplarz przedprodukcyjny.

Michał Rogowicz

WERDYKT

Woof Glow to na pewno najlepszy portfel marki Woolet, jaki do tej pory był wyprodukowany przez tę firmę. Produkt wygląda przyjemnie dla oka, skóra jest najwyższej jakości, a zastosowane podzespoły, po raz pierwszy, działają tak, jak powinny. Jedyne, czego może brakować, to w pełni zaadaptowanego miejsca na bilon.

ZALETY

  • Wysoka jakość wykonania
  • Wbudowany GPS
  • Możliwość oznaczenia samochodu
  • Poręczny i praktyczny
  • Może służyć jako spust aparatu

WADY

  • Trudny dostęp do portu microUSB
  • Brak miejsca na duże dokumenty (np. dowód rejestracyjny)
  • Stosunkowo mała liczba przegródek
  • Brak zamykanej kieszonki na bilon

Woolet Woof Glow

  • Wykonanie ze skóry
  • Miejsce na osiem kart
  • Port microUSB do ładowania
  • Łączność Bluetooth
  • Sterowanie przez aplikację
  • Dodatkowe funkcje: głośnik, mikrofon do nagrywania dźwięku, spust migawki

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Michał Rogowicz

Michał Rogowicz

Inżynier Informatyki, bloger. Od lat pasjonuje się elektroniką i technologią. Czynny strażak OSP Słupca.

Powiązane