Geostorm – recenzja gry. Kataklizm na urządzeniach mobilnych

Filmy katastroficzne mają już stosunkowo długą historię, jednak nie zawsze najnowsze obrazy były promowane przez gry mobilne. Tak się jednak stało dzięki pracy Sticky Studios, które wypuściło na Androida grę logiczną opartą na amerykańskim filmie o tym samym tytule.

Fabuła gry zabiera nas w przyszłość, gdy ludzkość wynalazła technologię zdolną do kontrolowania pogody. Jak się później okazuje, ktoś sabotuje nowoczesne satelity, co skutkuje olbrzymimi kataklizmami. Chociaż brzmi to ciekawie, to nie ma co się specjalnie nastawiać nad wartką akcją; dla gry te wydarzenia stanowią jedynie tło, a w celu poznania szczegółów trzeba będzie wybrać się do kina.

Geostorm to klasyczna gra logiczna. Przechodzimy od poziomu do poziomu, rozwiązując łamigłówki, wykorzystując dostępne narzędzia i nasz własny spryt. Obecnie w grze są dostępne trzy rozdziały (każdy ma motyw przewodni innej katastrofy, np. tsunami), z czego każdy ma ok. 10 poziomów do zaliczenia. W świecie gry, podobnie jak w filmie, wszystko dotknęła przyrodnicza klęska, dlatego głównym celem etapów jest bezpiecznie opuszczenie danej lokacji. Czasami gra oferuje dodatkowe wyzwania, np. przejście poziomu przy wykorzystaniu ograniczonej liczby ruchów albo dotarcie do trudniej dostępnego miejsca. Niekiedy trzeba będzie użyć siekiery, żeby przebić ścianę zatopionego pokoju i wpuścić do korytarza falę wody, która uniesie biurko zaciągnięte wcześniej przez nas w to odpowiednie miejsce. Tylko w taki sposób przejdziemy na drugą stronę, kiedy specjalnym przełącznikiem otworzymy drzwi wyjściowe, ale równocześnie sprawimy, że woda będzie pod napięciem.

Brzmi skomplikowanie, ale to właśnie z takich wyzwań składa się głównie Geostorm. Przyjemne jest to, że mechanizmy gry zmieniają się wraz z przechodzeniem do innych rozdziałów; kiedy jesteśmy w śnieżnym Afganistanie, do gry dochodzi łamigłówka związana ze ślizganiem się na lodzie.

Sporą irytację powodują oczywiście reklamy. Poza tym, że przed każdym etapem trzeba obejrzeć krótki spot oraz odznaczyć ofertę kupna wersji premium, to czasami gra zmusza nawet do siedmiominutowego oczekiwania przed kolejnym poziomem. Jest to wyjątkowe nieprzyjemne, kiedy zdajemy sobie sprawę, że Geostorm jest małym i stosunkowo prostym tytułem – przejście jakiegoś etapu zajmuje niekiedy mniej niż czekanie na ponowną grę.

Oprawa audiowizualna jest najzupełniej przyzwoita. Nie doświadczymy tutaj większych wodotrysków (chociaż efekty bywają czasem widowiskowe), ale plansze są estetyczne, czytelne (chociaż czasami efekt psuje ustawienie kamery), a przede wszystkim – całkiem nastrojowe. Ładnie wyglądają także krótkie scenki otwierające i kończące niektóre poziomy.

Geostorm to prosta i krótka gra logiczna. Trudno ocenić, jak pomogła w promocji filmu (sama w sobie nie zachęca specjalnie), ale jako samodzielny twór jest przynajmniej przyzwoita. Rozwiązywanie łamigłówek satysfakcjonuje, a klimatyczny nastrój wzmaga wrażenia z rozgrywki. Gdyby nie irytujące reklamy i znacznie więcej treści, to mielibyśmy do czynienia z naprawdę interesującą grą logiczną.

Aleksander Jurek

WADY

  • Za dużo reklam jak na zawartość gry
  • Krótka

ZALETY

  • Ładna warstwa audiowizualna
  • Poziom trudności zagadek jest nieźle wyważony

Geostorm

  • Wydawca: Sticky Studios
  • Producent: Sticky Studios
  • Platformy: Android, iOS, PC
  • Cena: 0 zł
iOS
Android

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Powiązane