Już 18% firm ma we flotach auta elektryczne, połowa deklaruje

Roman PakotaAutor:
Przyspieszają trendy obserwowane już przed pandemią – popularność zyskują samochody z ekologicznymi napędami oraz alternatywne środki transportu – wynika z nowego „Barometru Flotowego” opublikowanego przez Arval Mobility Observatory (AMO). Już 18% firm korzysta z co najmniej jednego auta w pełni elektrycznego, a blisko 1/3 ma we flotach samochody napędzane ekologicznie.
  • Połowa firm w Polsce deklaruje, że w ciągu 3 lat uzupełni flotę o samochody w pełni elektryczne, 18% już je ma.
  • 62% firm w Polsce wprowadziło inne formy mobilności niż tradycyjne auta służbowe.
  • Już 7 na 10 firm w Polsce w ciągu najbliższych 3 lat rozważa skorzystanie z wynajmu długoterminowego pojazdów, a 19% na pewno to zrobi.
  • 55% polskich firm planuje zwiększenie liczebności flot w ciągu 3 najbliższych lat. Średnia dla krajów UE to 43%.
  • Dopłaty do wynajmu prywatnego pracowników rozważa w Polsce 54% firm, czyli dwukrotnie więcej niż w 2019 roku.

Wśród kluczowych wniosków wskazanych w tegorocznym „Barometrze Flotowym” na pierwszy plan wysuwa się postępująca elektryfikacja flot. Pandemia nie tylko nie zatrzymała proekologicznego trendu – w ciągu ostatniego roku obserwowaliśmy jego wzmocnienie. Już 18% przedsiębiorstw w Polsce może się pochwalić co najmniej jednym „elektrykiem” (BEV) na firmowym parkingu. W 2020 roku co najmniej jedną technologię napędu zelektryfikowanego – samochód w pełni elektryczny (BEV), hybrydę (HEV) lub hybrydę plug-in (PHEV) – w swoich flotach miała już blisko 1/3 (31%) polskich firm. Niestety to wciąż mniej od europejskiej średniej, która wyniosła 42%.

Ta sytuacja może jednak szybko ulec zmianie, jeśli respondenci zrealizują deklarowane w badaniu plany. Aż 50% badanych firm w Polsce (a 56% w UE) deklaruje chęć posiadania we flocie w pełni elektrycznego samochodu w perspektywie 3 lat. Hybrydami i hybrydami plug-in będą za 3 lata jeździć pracownicy 6 na 10 badanych firm.

Bardzo pozytywnym wnioskiem z tegorocznego badania AMO jest ograniczenie barier, które dotychczas zniechęcały fleet managerów do wybierania pojazdów w pełni elektrycznych. Znaczną poprawę widać przede wszystkim w dostępności punktów ładowania w miejscu pracy (spadek wskazań z 63% na 51%) i domach użytkowników (spadek z 54% na 36%). Problemem przestał być już także niewielki wybór modeli pojazdów elektrycznych, wskazywany obecnie przez 36% fleet managerów wobec 45% rok wcześniej.

Wśród powodów decydujących o wyborze alternatywnych napędów dominują względy praktyczne. Najczęściej wskazywaną przyczyną proekologicznych zmian we flotach jest redukcja kosztów paliwa. Na drugim miejscu znalazła się troska o środowisko. Trzeci najistotniejszy czynnik różni się w zależności od rodzaju pojazdów we flocie. W przypadku samochodów osobowych jest to budowanie dobrego wizerunku firmy, natomiast w przypadku elektrycznych aut dostawczych ważniejszy jest całkowity koszt użytkowania (TCO).

Wyraźny wpływ pandemii widać we wzroście popularności alternatywnych form mobilności. Obecnie korzysta z nich już 62% przedsiębiorstw, a w ciągu 3 lat odsetek może wzrosnąć do 88%, co w sporej mierze jest efektem chęci zapewnienia pracownikom bezpieczeństwa zdrowotnego i komfortu w dojazdach do pracy.

W polskich flotach wyraźnie widać rosnącą skłonność do dywersyfikacji. Klasycznie rozumiany samochód służbowy wielu firmom już nie wystarcza, a pandemia COVID-19 dodatkowo pogłębiła zapotrzebowanie na inne formy mobilności. Na rynku istnieją już odpowiedzi na wiele aktualnych potrzeb, dopasowane do różnych modeli biznesowych. Zdecydowanie najważniejsza jest dziś skuteczność – bezpieczne dotarcie do celu w jak najkrótszym czasie – mówi Radosław Kitala, Consulting & Arval Mobility Observatory Manager w Arval Service Lease Polska.

Już co trzecia firma (wzrost o 13 punktów procentowych) korzysta ze wspólnych dojazdów pracowników, w 28% flot (wzrost o 10 pp) funkcjonował firmowy system car sharingu, a 26% firm wybrało budżet na mobilność (15 pp więcej rok do roku). W ciągu 3 lat 46% badanych firm będzie udostępniać pracownikom opcję wynajmu lub współdzielenia roweru albo innych rozwiązań mikromobilnościowych, z czego 17% już wdrożyło te rozwiązania. Dopłaty do wynajmu prywatnego pracowników rozważa w Polsce 54% firm. To dwukrotnie więcej niż w 2019 roku.

Zgodnie z deklaracjami respondentów, firmowe floty będą rosły. W Polsce powiększenie parku samochodowego w ciągu najbliższych 3 lat deklaruje 55% badanych. Te wyniki plasują nas zdecydowanie powyżej średniej unijnej (43%), ale zauważalny jest też wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wówczas plany powiększania flot zadeklarowało 31% respondentów. O optymizmie działających w Polsce przedsiębiorców świadczy też najczęściej wskazywany przez nich powód zwiększania liczby aut. „Rozwój biznesu” zaznaczyło 71% badanych (58% to średnia w UE). Wśród innych przyczyn znalazły się zapewnienie bezpiecznego środka transportu pracownikom w związku z zagrożeniem zdrowotnym (26% odpowiedzi) oraz potrzeby związane z rekrutacją i utrzymaniem pracowników (także 26% odpowiedzi).

Dynamicznie ewoluuje nie tylko to, jak firmy postrzegają mobilność, ale również sposób finansowania rozwoju flot – mówi Robert Antczak, Dyrektor Generalny Arval Service Lease Polska. – Przedsiębiorstwa coraz rzadziej decydują się na zakup pojazdów ze środków własnych. Rośnie natomiast popularność leasingu i wynajmu. Z badania Arval Mobility Observatory wynika, że w najbliższych latach najsilniejsze perspektywy wzrostu ma wynajem długoterminowy. Szczególnie dotyczy to dużych firm (powyżej 500 pracowników), wśród których 8 na 10 deklaruje zamiar wykorzystania tej formy finansowania. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać w wygodzie i elastyczności tego rozwiązania, ale także w możliwości uzyskania kompleksowego wsparcia merytorycznego. To szczególnie ważne teraz, kiedy w obszarze mobilności obserwujemy tak wiele nowych trendów – dodaje.

Zamiar korzystania z wynajmu długoterminowego w ciągu najbliższych 3 lat zadeklarowało 69% badanych firm w Polsce, z czego 19% fleet managerów na pewno wybierze to rozwiązanie.

W „Barometrze Flotowym” od lat opisywany jest rozwój w obszarze wykorzystania telematyki. Dzięki popularyzacji technologii podłączania aut do sieci (connected cars) liczba firm używających tego typu narzędzi rośnie błyskawicznie. Już 64% polskich firm deklaruje cyfrowy monitoring pozycji i stanu pojazdów. To wynik wyższy niż średnia w UE, gdzie wykorzystanie takiej technologii deklaruje 56% firm. Im większa firma, tym więcej pozytywnych odpowiedzi dotyczących wykorzystania telematyki. Podobne są natomiast czynniki, które respondenci wskazali jako decydujące – 52% firm monitoruje położenie pojazdów by poprawić bezpieczeństwo, 49% oczekuje, że telematyka pozwoli poprawić zachowanie i sposób jazdy kierowców, a 44% chce w ten sposób wyeliminować niepożądane wykorzystanie samochodów.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Powiązane

LeEco Le Pro 3 już oficjalnie

Opublikowane przez - 21 września 2016 0
Po tygodniach oczekiwania chiński producent wreszcie oficjalnie przedstawił nam swój najnowszy flagowiec, co więcej poznaliśmy też ceny urządzenia. Jest lepiej…