Samsung Galaxy Fold – Koreański rozkładaniec

Pewnie niejeden użytkownik komórki pamięta Nokie z serii Communicator. Rozkładane, działające zarówno złożone, jak i rozłożone. Tym razem to Samsung wrócił to tego pomysłu. Koreański producent postanowił przestać walczyć na to, który smartfon jest cieńszy, ma więcej aparatów fotograficznych, albo który z nich ma więcej megapikseli. Zdecydował się na zupełnie inny ruch.

Skojarzenie z Nokiami 9100, 9200 i 9300 było tak oczywiste, że ciężko było się od nich opędzić. Z tą różnicą, że technologia poszła dużo dalej. Po rozłożeniu Samsung Galaxy Fold wygląda tak, jakby był całością. Albo jak wolą przedstawiciele firmy tabletem. Jednak po złożeniu działa jak normalny smartfon.

Samsung Galaxy Fold nie jest totalną nowością. Światło dzienne ujrzał na targach IFA w Berlinie. Tym razem jednak ogłoszono, że trafi do sprzedaży w Polsce. Nastąpi to dokładnie 18 października.

Cena nie jest niska – 9 tys. zł. Sam Samsung traktuje Folda jako produkt ekskluzywny. Dlatego nie będzie dostępny wszędzie. Kupić go można będzie oczywiście w sklepie online Samsunga, ale odebrać w wybranym punkcie. – Chodzi o to, żeby nabywca mógł spotkać się z przedstawicielem naszym, lub partnera i obejrzeć prezentację możliwości Folda – tłumaczył Olaf Krynicki, rzecznik Samsunga w Polsce.

Fizycznie Galaxy Fold dostępny będzie w salonach Samsunga w wybranych galeriach handlowych w największych miastach Polski (padły nazwy miast: Warszawa, Kraków, Katowice, Gdańsk, Łódź), a także w wybranych salonach sieci Plus i Orange. Dostępny będzie w kolorach czarnym i srebrnym.

Wyświetlacz rozłożonego Folda ma średnicę 7,3 cala, ten złożony 4,6 cala. Oba są dotykowe. Polska wersja ma mieć 12 GB pamięci RAM i 512 GB pamięci wbudowanej. Obsługuje jedną kartę SIM. Według deklaracji producenta można go rozłożyć i złożyć 200 tys. razy. Czyli „100 razy dziennie w ciągu 5 lat”.

Największą zaletą ma być możliwość obsługiwania kilku okien, gdy jest otwarty. Istnieje też możliwość otwarcia kolejnego „latającego” okna. Czyli dodatkowego, które można przesuwać palcem w dowolne miejsce.

Olaf Krynicki nie ukrywa, że jego firma nie liczy na masową sprzedaż Folda.

zdjęcie otwarcia: Olaf Krynicki prezentuje możliwości Folda

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane