Sieć w autobusach i autobusy w sieci

156 0

Wifi MAN

Coś, co wydawało się niemożliwe, staje się standardem. W coraz większej liczbie pojazdów komunikacji miejskiej można korzystać z bezprzewodowego dostępu do Internetu. W dodatku zupełnie za darmo. Prędkości, jakie osiągają sieci, nie są może rewelacyjne, ale na przejrzenie poczty elektronicznej czy serwisów społecznościowych w czasie jazdy zupełnie wystarczą.

 

Przewoźnicy miejscy, jak tylko mogą, starają się podnieść pasażerom standard podróżowania. Klimatyzacja w upalne lato już przestała być czymś niezwykłym, a jest niemal standardowym wyposażeniem autobusów i tramwajów, podobnie wewnętrzny monitoring autobusu, który ma na celu poprawę bezpieczeństwa podróżnych, a także SIP. Dla niektórych to rzadko spotykane określenie czegoś, z czym w istocie spotykają się na co dzień – System Informacji Pasażerskiej. To wizualna informacja o trasie przejazdu i kolejnych przystankach, która w starszych modelach autobusów jest naklejona na deskę, ale już w nowszych w wersji elektronicznej – razem z planowanym czasem jazdy między przystankami. O biletomatach i możliwości płacenia w nich kartą w autobusie nie ma co nawet wspominać, bo to już standard.

 WiFi Man 2

Lepiej późno niż wcale

To jednak i tak mało. Obecnie coraz większa liczba pojazdów komunikacji miejskiej jest wyposażona w możliwość korzystania z bezpłatnego Internetu przez Wi-Fi (oczywiście bezpłatnego wtedy, kiedy uiści się opłatę za przejazd). Najgłośniej było ostatnio o Warszawie, gdzie uruchomiono cały projekt wdrażania możliwości korzystania z Wi-Fi w czasie podróży autobusem miejskim.

Nieprzypadkowo mowa jest tu o stolicy Polski. O Wi-Fi w pojazdach komunikacji miejskiej mówiło się jeszcze przed Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, a w naszym kraju mecze odbywały się w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku. Już wtedy pozostałe trzy miasta wyprzedziły Warszawę, bo w związku z planowanym przybyciem wielu kibiców jeszcze przed Euro 2012 planowały uruchomienie Wi-Fi (czas zweryfikował jednak te zapowiedzi i np. w Gdańsku, ze względu na zbyt wysokie koszty, projektu uruchomienia Wi-Fi w SKM ostatecznie nie zrealizowano). Zresztą trudno tu mówić tylko o miastach-organizatorach meczów, przed trzema laty Wi-Fi w pojazdach komunikacji miejskiej uruchomiono testowo np. w Tychach. Tylko Warszawa w ogóle się nad tematem nie pochyliła. Do czasu.

 

Wyższa matematyka

Okazuje się, że Zarząd Transportu Miejskiego, organizator przewozów w Warszawie, nie narzucał tego typu udogodnień wszystkim czterem stołecznym przewoźnikom. – Nie ma obowiązku wprowadzania Wi-Fi w pojazdach – mówi Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM.

Na przełamanie zdecydowała się miejska spółka, czyli Miejskie Zakłady Autobusowe. Początkowo dość nieśmiało. W 2012 roku przyjechało 20 fabrycznie nowych solarisów, które zapewniają pasażerom bezpłatny dostęp do sieci. Informacja o tym przeszła niemal bez echa, a wiedzieli o tym tylko sami zainteresowani – a więc MZA i wąska grupa miłośników komunikacji miejskiej albo zajmujących się kwestiami Internetu bezprzewodowego.

Dlatego następny krok, czyli uruchomienie pod koniec listopada 2014 roku Wi-Fi w 70 MAN-ach ze starszej dostawy, odbył się z pompą. Była obecna nawet Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Chcemy, by do końca przyszłego roku (czyli 2015 – przyp. aut.) bezprzewodowy Internet był już we wszystkich autobusach naszego największego przewoźnika, a w ciągu dwóch lat – we wszystkich tramwajach, metrze, pociągach Szybkiej Kolei Miejskiej i autobusach pozostałych przewoźników – zadeklarowała wówczas pani prezydent.

Przy okazji chwalono się uruchomieniem Wi-Fi w 70 autobusach (jakby zupełnie zapomniano o tym, że w rzeczywistości jest ich o 20 więcej) oraz zadeklarowano, że do końca 2014 roku bezpłatny bezprzewodowy dostęp do Internetu będzie dostępny w kolejnych 230. To ostatnie to już wiadomo, że były tylko obietnice. Pytany dziś o liczbę autobusów z Wi-Fi Adam Stawicki, rzecznik MZA, wymienia 20 Solarisów ze starszej dostawy, 25 solarisów z ostatniej i wspomniane 70 MAN-ów. Ponadto trwają dostawy Solbusów. – Trwają przygotowania do uruchomienia Wi-Fi w kolejnych 360 autobusach. Do końca roku cały tabor MZA powinien mieć dostęp do Internetu – deklaruje Adam Stawicki. Przyznaje także, że możliwość bezprzewodowego dostępu do sieci to jedno z wymagań przy kolejnych zakupach tego przewoźnika, a MZA ogłosiło przetarg na dostawę 80 fabrycznie nowych autobusów.

 Wifi MAN3

Im dalej w las, tym…

Choć tym razem projekt uruchomiono z pompą, nie należy zapominać, że MZA to niejedyny przewoźnik w stolicy. Samymi autobusami – oprócz MZA – mieszkańców Warszawy i okolic wożą jeszcze Mobilis, ITS Michalczewski i PKS Grodzisk. Do tego dochodzą: metro, Tramwaje Warszawskie i Szybka Kolej Miejska dowożąca do/z pracy mieszkańców aglomeracji oraz na lotniska na Okęciu i w Modlinie.

Tam z Wi-Fi na pokładach jest już nieco gorzej. – Obecnie nie wymagamy od przewoźników wyposażania pojazdów w modemy Wi-Fi. Zrobiły to jedynie MZA w trosce o podniesienie poziomu świadczonych przez siebie usług. Możliwe, że przewoźnicy mają w planach w kolejnych kupowanych przez siebie pojazdach, żeby była w nich dostępna sieć, jednak nie jest to wymóg stawiany przez ZTM. Być może w przyszłości będziemy wprowadzać takie wymogi, ale obecnie przewoźnicy takiego obowiązku nie mają – mówi Igor Krajnow.

Na bezprzewodowy dostęp do sieci postawił za to inny przewoźnik, który już nie podlega pod ZTM. To Koleje Mazowieckie jeżdżące po całym województwie. W Warszawie jeżdżą najbardziej obleganą tzw. linią średnicową, a bilety ZTM są w granicach miasta honorowane w KM. Przewoźnik, zamawiając nowy tabor, chce, aby istniała możliwość korzystania z dostępu do sieci przez pasażerów. Jakby tego było mało, jest w trakcie remontu 27 starszych pociągów (fachowo to EZT, czyli Elektryczne Zespoły Trakcyjne), w których mają być zainstalowane modemy Wi-Fi. Dla kogoś, kto posiada kartę miejską albo bilet na łączone przejazdy (np. dobowy), nie ma znaczenia przewoźnik i w pociągach Kolei Mazowieckich z sieci bezpłatnie skorzysta.

 Wifi MAN3 Wifi MAN4

Nie tylko w Warszawie

Choć o Warszawie było ostatnio najgłośniej, to nie tylko w tym mieście przewoźnicy dla komfortu swoich pasażerów oferują bezpłatny dostęp do Internetu. We Wrocławiu Wi-Fi w wybranych autobusach pojawiło się jeszcze w 2012 roku. Dużo dalej poszedł Poznań, choć początki też były trudne. MPK wyprzedził inny przewoźnik, którego pojazdy dojeżdżały z podpoznańskiego Swarzędza do centrum miasta, a pasażerowie mieli dostęp do bezpłatnego Wi-Fi. Na MPK zadziałało to jak płachta na byka. Przewoźnik zawarł partnerstwo z lokalnym gigantem telekomunikacyjnym – siecią INEA. W projekcie pilotażowym klienci INEI mogli korzystać w wybranych pojazdach z dostępu do sieci bez ograniczeń, pozostali użytkownicy – przez 15 min. Pilotaż się powiódł, bo od 2013 roku firmy zaczęły sukcesywnie montować modemy do Wi-Fi we wszystkich pojazdach poznańskiego MPK. Nawet w tych najstarszych tramwajach Duewag GT8 z 1969 roku, które przez mieszkańców są zwane pieszczotliwie helmutami.

Podobnie rzecz się miała z podkrakowskim Chrzanowem, gdzie z bezpłatnego Internetu w komunikacji miejskiej od września 2014 roku korzystają pasażerowie powiatu chrzanowskiego. Sieć jest dostępna w dziewięciu autobusach, które obsługują dwie najbardziej popularne trasy. System wykorzystuje program połączony z nadajnikiem GPS w telefonie komórkowym, który musi się znajdować w każdym autobusie. W samym Krakowie pierwsze przymiarki były jeszcze w 2012 roku w czasie Euro, a partnerem był… bank ING. Trochę niepewnie, ale władze spod Wawelu postanowiły pójść za ciosem, mówiło się o współpracy z siecią Play. Musiało upłynąć sporo wody w Wiśle, zanim podjęto wiążące decyzje. W październiku 2014 roku krakowskie MPK rozpoczęło rozmowy z potencjalnymi dostawcami usługi, którzy wyposażą w stosowne modemy autobusy i tramwaje.

Wprowadzając w 2013 roku sieć darmowych hot-spotów na terenie Opola, władze miasta nie zapomniały o pasażerach komunikacji. Choć nie w każdym autobusie istnieje taka możliwość – stosowną infrastrukturę mają tylko kupowane nowe pojazdy. Od września 2014 roku jest w dziesięciu, a docelowo we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej w Gorzowie ma być dostępny bezprzewodowy dostęp do sieci. Jest on bezpłatny, nie ma haseł. Trzeba tylko pamiętać, że przy logowaniu oprócz „mzk” należy także wpisać numer boczny pojazdu.

Do końca grudnia 2014 roku Wi-Fi było dostępne w 40 pojazdach lubelskiego MPK (mają dodatkowe oznaczenie, że to właśnie „ten” autobus). Według zapowiedzi władz Wi-Fi we wszystkich pojazdach MPK Lublin ma być uruchomione od 2015 roku. Na razie koszty działania wzięło na siebie MPK, ale przewoźnik prowadzi rozmowy z potencjalnymi reklamodawcami (tak, jak to jest w Warszawie).

Problemy za to mają mieszkańcy Trójmiasta. W zeszłym roku chcieli nawet obejść opieszałość władz i zgłosili projekt wprowadzenia Wi-Fi w komunikacji publicznej do Budżetu Obywatelskiego. Niestety, nie powiodło się z powodów formalnych. Pesymistyczny scenariusz zakłada, że bezpłatny Internet w komunikacji będzie dostępny dopiero za kilka lat.

Co się nie udało w Trójmieście, powiodło się w Łodzi. W 2014 roku do Budżetu Obywatelskiego zgłoszono projekt, który zakłada uruchomienie hot-spotów Wi-Fi w 189 autobusach i 25 tramwajach. Dzięki projektowi od 2015 roku bezprzewodowy dostęp do sieci stopniowo byłby możliwy w co drugim łódzkim autobusie i w co dwudziestym tramwaju. Łączny koszt projektu to 1,2 mln zł. Prędkość to 512 Kb/s.

Nawet taka pobieżna analiza pokazuje, że dostęp do Internetu w komunikacji publicznej przestaje być rarytasem i czymś niespotykanym. Wręcz przeciwnie – coraz częściej staje się standardem. Podobnie jak to, że w coraz większej liczbie miejsc jest coraz lepszy zasięg.

 

Tekst: Marcin Kwaśniak

Zdjęcia: Rafał Motyl (UM Warszawa)

 

 

 

 

 

 

Jak skorzystać z warszawskiego Wi-Fi w autobusach?

  • Najpierw trzeba mieć szczęście, żeby podjechał autobus wyposażony w odpowiedni modem na pokładzie. I do tego jeszcze obsługujący linię, którą chcemy jechać. Ze starszych dostaw są to 10-metrowe Solarisy Urbino z 2012 roku z zakresu numeracyjnego 1040–1059 z zajezdni Kleszczowa i to jedyne nieprzegubowe autobusy z Wi-Fi. Bezpłatne Wi-Fi jest dostępne w MAN-ach NG363 lion’s city o numeracji 3400–3469 z zajezdni Stalowa (z 2010 roku). Pod koniec 2014 roku także na Stalową dotarło 25 fabrycznie nowych przegubowców marki Solaris Urbino, które dostały numery taborowe z zakresu 8441–8465. W momencie pisania tekstu na zajezdnię Ostrobramska trwały dostawy przegubowych solbusów (tych zasilanych gazem LNG), które otrzymały numerację taborową 7301–7335. Teoretycznie w każdym z ww. pojazdów można albo będzie można skorzystać z bezpłatnego Wi-Fi. Technologia jest testowana także w starszych pojazdach (głównie w zajezdni Ostrobramska).
  • Po wejściu do pojazdu należy wyszukać dostępne sieci, wybrać „freeWi-Fi.waw.pl”. Korzystanie z niej jest bezpłatne, miasto opłaca ją z emitowanych reklam.

 

 

Warszawa hot-spotem stoi

Miejska sieć Wi-Fi w stolicy to ponad 250 hot-spotów w kilkudziesięciu miejscach. Dziennie korzysta z niej średnio 1 500 osób. Są rozmieszczone w miejscach najchętniej odwiedzanych przez turystów i mieszkańców stolicy. Są to m.in. Trakt Królewski, okolice Biblioteki UW, Podzamcze, park Fontann, plac Grzybowski. Sieć bezprzewodowa jest też dostępna w dzielnicowych Wydziałach Obsługi Mieszkańców. Punkty mają zasięg o średnicy ok. 300–400 m i pozwalają korzystać z Internetu o prędkości 512 kb/s – zgodnie z wymaganiami UKE. Połączenie trwa do 60 min, a kolejną sesję rozpoczyna się po ponownym zalogowaniu.

Related Post

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *