Test Honor20 – wydajny telefon ze świetnym aparatem

Światowa marka smartfonów HONOR, 22 maja w Londynie, oficjalnie zaprezentowała swoje najnowsze smartfony: HONOR 20 LITE, HONOR 20 oraz HONOR 20 PRO. W moje ręce wpadł HONOR 20. Do zdecydowanych atutów modelu HONOR 20 należą poczwórny aparat o rozdzielczości 48 MPix wspierany sztuczną inteligencją, dynamiczny holograficzny design, który przyciąga wzrok i wiodąca w branży technologia: układ Kirin 980 wraz z GPU Turbo 3.0, baterie 3,750 mAh oraz przestrzenny dźwięk dzięki Virtual 9.1.

Niedawno pisaliśmy o milionie sprzedanych Honor 20, specjalnej wersji Honor 20 Moschino oraz promocji “Leć z HONOR 20”, którą przygotowała marka. Dzisiaj możecie przeczytać test telefonu. Jak wypada w użytkowaniu? Zapraszam do recenzji.

Honor20 – zestaw

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się testowany telefon, a pod nim znajdują się pozostałe akcesoria:

  • Zasilacz
  • Kabel USB typ C
  • Instrukcja szybkiego uruchomienia telefonu
  • Kabel USB C – mini Jack

Design Honor20 zachwyca kunsztem i jakością wykonania. Jego tylna ścianka pokryta jest lustrzanym szkłem, tworzącym subtelne wzory i efekty świetlne, które połyskują i poruszają się wraz ze zmieniającym się oświetleniem. W Polsce możemy dostać telefon w 2 niesamowitych kolorach: czarny i niebieski. Jedyne co może przeszkadzać, to fakt, że na takiej obudowie szybko pojawią się odciski palców i dosyć szybko wyląduje w futerale. Niestety w opakowaniu nie znajdziemy sylikonowych plecków więc nic nam nie zostaje jak udać się na zakupy.

Model ten wyposażony jest w ekran 6,26 cala (ekran IPS o rozdzielczości 2340 x 1080 pikseli) prawie bez ramek (~ 91,7 % screen-to-body ratio). W lewym górnym rogu ekranu osadzono maleńki aparat o średnicy 4,5 mm. Podobnie jak w starszym bracie Honor View 20. Na pierwszy rzut oka dziurka taka może wydawać się mało ergonomiczna, jednakże przy codziennym użytkowaniu kompletnie przestaje ona przeszkadzać. Czy taka czarka kropka się podoba czy nie, to już oczywiście kwestia gustu. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, aby górną część ekranu zakryć czarnym paskiem. Warto tutaj zwrócić uwagę na to, że pomimo włączenia czarnego paska, to nie tracimy na powierzchni użytkowej ekranu. Nadal ikonki informacyjne będą na swoim miejscu.

Sam ekran w telefonie jest czytelny, krawędzie czcionek są ostre, a gołym okiem nie dostrzeżemy na nim poszczególnych punktów świetlnych. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfona podczas przeglądania ulubionych stron internetowych, czy też czytania książek elektronicznych. Ponadto odznacza się świetnym nasyceniem barw i dużym kontrastem. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest także tryb ochrony oczu oraz możliwość dostosowywania jasności ekranu do otoczenia.

Kąty widzenia, zważywszy na technologię IPS w jakiej został wykonany są bardzo szerokie. Ponadto jego jasność nawet w słońcu pozwala na swobodne korzystanie z urządzenia.

Wymiary Honor 20 to: 7,87 mm x 73,97 mm x 154,25 mm, a waga: 174 g. Wszystko jest świetnie spasowane, nie usłyszymy żadnych trzasków. Co więcej boczne krawędzie wykończono metalową, lekko zaokrągloną, ramką, która raz, ze dodaje mu elegancji, to do tego sprawia, że telefon idealnie wpasowuje się w dłoń. Chwyt jest pewny, a telefon nie wyślizguje się z dłoni. Na bocznych krawędziach znajdziemy również odpowiednio:

· Na dolnej krawędzi:

  • Mikrofon
  • Gniazdo USB typu C
  • Głośnik

· Na lewej krawędzi:

  • Szufladkę na kartę SIM (Dual SIM: Nano-SIM + Nano-SIM lub MicroSD) – otwiera się ją pomocą dołączonego sztyftu, w ostateczności możemy zastąpić go np. spinaczem.

· Na prawej krawędzi:

  • Przyciski głośności
  • Przycisk włącz/wyłącz z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych

· Na górnej krawędzi:

  • Nadajnik podczerwieni

Niestety nie znajdziemy tutaj oddzielnego gniazda słuchawkowego 3,5 mm. Producent nie zostawia nas tutaj bez niczego. W opakowaniu znajdziemy przejściówkę USB C – mini Jack.

Według producenta HONOR 20 zapewnia wyjątkowe doznania dźwiękowe dzięki Virtual 9.1, funkcji wzmocnionej przez Histen 6.0.  Efektami dźwiękowymi można się cieszyć korzystając zarówno ze słuchawek przewodowych jak i bezprzewodowych. Dodatkowo w HONOR 20 mamy dostępną funkcję redukcji hałasu, która pozwala nam słuchać ulubionych utworów nawet w trudnych warunkach. A jak wypada to w rzeczywistości? Rzeczywiście z telefonu wydobywa się przyzwoita i wystarczająco głośna muzyka. Raczej zakwalifikowałabym ją do klasy średniej, co oznacza, że nie jest to więc wymarzony sprzęt DJ-a czy osób oglądających namiętnie filmy. Niemniej całkowicie wystarczy przy codziennym użytkowaniu.

Sam czytnik linii papilarnych wypada idealnie pod kciukiem (w przycisku ON/OFF) i działa bardzo dobrze. Odblokowanie jest naprawdę szybkie i niezawodne. Jedyne co może się przydarzyć przy takim rozwiązaniu to np. przypadkowe odblokowanie telefonu przy chowaniu go do kieszeni. Pod tym względem czytnik w ekranie jest bezpieczniejszy. Dlaczego tutaj nie znajdziemy rozwiązania z czytnikiem w ekranie? A mianowicie dlatego, że telefon nie został wyposażony w ekran AMOLED, a szkoda.

Telefon został pozbawiony standardowego przycisku z touchpadem, podobnie jak już znajdziemy w wielu telefonach od konkurencji. I podobnie jak w konkurencyjnych modelach możemy włączyć obsługę gestami, które wręcz uzależniają i znacząco polepszają komfort użytkowania telefonu. Oprócz gestów możemy też włączyć standardową dolną belkę z przyciskami czy wiszący przycisk. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.

Dobra wiadomość dla fanów diody LED – Honor 20 posiada małą diodę schowaną za głośnikiem służącym do rozmów. Dioda LED informuje nas od oczekujących powiadomieniach czy stanie naładowania baterii.

Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń. Zarówno ja, jak i moi rozmówcy słyszeliśmy się doskonale. Na pochwałę zasługuje, to że do momentu ustawienia maksymalnej głośności nie pojawiają się znaczne zniekształcenia głosu rozmówcy. Podczas testu nie zdarzyło się, by jakość połączeń uniemożliwiła zrozumienie drugiej osoby. Nie wystąpiły także problemy z zasięgiem sieci komórkowych w miejscach, w których nie powinno to się zdarzyć.

Smartfon HONOR 20, to nie tylko zachwycająca budowa, ale również mocne podzespoły, które znamy już chociażby z poprzednika HONOR View 20, Huawei Mate 20 Pro czy Huawei P30 Pro. Sercem telefonu jest 8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 980 CPU (2 x Cortex-A76 2,6 GHz, 2 x Cortex-A76 1,92 GHz, 4 x Cortex-A55 1,8 GHz). Jest to pierwszy na świecie komercyjny procesor produkowany w najnowocześniejszym 7-nanometrowym procesie litograficznym. W porównaniu do 10-nanometrowego, 7-nanometrowy proces technologiczny pozwolił na zwiększenie wydajności o 20% i podniesienie efektywności energetycznej aż o 40%. Kirin 980 jest pierwszym procesorem opartym na rdzeniach Cortex-A76, które są o 75% wydajniejsze i o 58% bardziej efektywne energetycznie w porównaniu do poprzedniej generacji chipów. System Kirin CPU wykorzystuje inteligentny mechanizm Flex-scheduling, który tworzy 3-stopniową architekturę efektywności energetycznej, składającą się z dwóch super dużych rdzeni Cortex-A76, dwóch dużych Cortex-A76 i czterech małych rdzeni Cortex-A55. Takie rozwiązanie pozwala na szybsze uruchomienie aplikacji, lepszą wielozadaniowość i ogólną poprawę płynności działania urządzenia. Kirin 980 wspierany jest przez procesor graficzny Mali-G76, który zapewnia wzrost wydajności o 46%. Dzięki temu nawet najbardziej zaawansowane aplikacje działają płynnie i szybko. Smartfon zarządzany jest przez system Android w wersji 9 Pie oraz nakładkę MagicUI 2.1.0.

Ponadto HONOR 20 jest wyposażony w technologię GPU Turbo 3.0, zapewniającą wyższą jakość obrazu i szybszą reakcję na dotyk, co jest niezwykle ważnym elementem dla smartfonowych fanów gier.

Jak widać mamy tu do czynienia z mocnymi podzespołami, które nie tylko sprawdzają się na co dzień, ale są wystarczające do zapewnienia płynnej pracy urządzenia, nawet podczas wymagających zadań i wielu programach działających w tle. W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 282130 punktów. Jedyne do czego mogę się tutaj przyczepić, to niestety przy bardzo dużym obciążeniu telefon bardzo się grzeje. Szczególnie w ciepłe dni podczas intensywnego wykonywania zdjęć.

Dla porządku dodamy, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak obsługa 2G / 3G / 4G (LTE band 1(2100), 2(1900), 3(1800), 4(1700/2100), 5(850), 7(2600), 8(900), 18(800), 19(800), 20(800), 26(850), 28(700), 38(2600), 40(2300), 41(2500)) (LTE-A), Wi-Fi Direct, Bluetooth 5.0, NFC, Wi-Fi 2,4 GHz: 802.11 b/g/n, 5 GHz: 802.11 a/n/ac . Nie zabrakło także GPS z obsługą dwóch częstotliwości, QZSS i Galileo.

HONOR 20 podobnie jak Honor View 20 wyposażono w potrójną antenę Wi-Fi z modułem sztucznej inteligencji zapobiegającym osłabieniu sygnału w smartfonie trzymanym w rękach. Podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić.

HONOR View20 wyposażono w technologię doboru satelitów GPS ze sztuczną inteligencją oraz GPS pracujący na dwóch częstotliwościach. Nie ma się tutaj co rozwodzić, GPS jest dobry, bezproblematyczny, po prostu pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej.

Honor 20 wyposażono w baterię 3650 mAh, która pomimo swojej niewielkiej pojemności bardzo miło mnie zaskoczyła. Przy teście z PC Mark bateria ze 100% do 20% rozładowała się po ponad 16h. Nieco szybciej telefon rozładowuje się przy intensywnym korzystaniu np. z Internetu. Nie mniej przy codziennym użytkowaniu – pojedyncze rozmowy, sporadyczne korzystanie z Internetu oraz wykonaniu kilkudziesięciu zdjęć – telefon spokojnie wystarczył mi na ok. 2 dni użytkowania. Jeżeli jednak smartfon rozładuje nam się dużo szybciej, to równie szybko możemy go naładować, gdyż producent dostarcza w opakowaniu szybką ładowarkę Huawei SuperCharge 22 W – w około pół godziny możemy naładować telefon do 55%.

Telefon został wyposażony w system Android 9 Pie z nakładką MagicUI 2.1.0, który moim zdaniem jest całkiem dobrze zoptymalizowany. Działa całkiem płynnie. Nie zauważyłam innych problemów. Aplikacje i gry otwierają się szybko.

W HONOR 20 znajdziemy aż cztery aparaty. Główną rolę gra tu Sony IMX586 (48 MPix, f/1.8) wspierany przez sztuczną inteligencję. Towarzyszą mu aparaty: szerokokątny (16 MPix, f/2.2), wspierający do efektów rozmytego tła (2 MPix) oraz do ujęć makro (2 MPix). HONOR 20 jest też wyposażony w tryb nocny, który pozwala uchwycić wyjątkowe kadry z najdrobniejszymi detalami – nawet w słabo oświetlonych miejscach. Dodatkowo HONOR 20 jest wyposażony w przednią kamerę – 32.0 Mpix (f/2.0).

Tyle z parametrów, a jak wygląda to w rzeczywistości?

Zdjęcia wykonane tym aparatem są bardzo wyraźne, wszystkie szczegóły zostają pięknie uchwycone, a nocne zdjęcia z ręki wręcz zachwycają. Ponadto bardzo ucieszył mnie fakt, że telefon otrzymał szeroki kąt. Tego bardzo brakowało mi w starszym bracie Honor View 20. Niestety nie pojawił się tutaj tryb artystyczny, który znajdziemy w Honor View 20 – pozwala na wykonanie bardzo ciekawych zdjęć – coś w stylu kreskówki. Dodatkowo na mały minus zasługuje tryb makro, który dosyć często tracił ostrość. Czasami musiałam wykonać z kilkanaście zdjęć zanim byłam z niego wystarczająco zadowolona. Myślę, że warto nad tym popracować  i producent zadba o odpowiednią poprawkę w przyszłości.

Zresztą oceńcie sami. Poniżej kilka zdjęć wykonanych Honorem 20:

Poza bardzo dobrej jakości zdjęciami możemy również wykonać świetne filmy w rozdzielczości 4K. Podobnie jak w Honor View 20, Huawei P30 Pro czy Mate 20 Pro, znajdziemy tutaj jedną z ciekawszych funkcji: nagrywanie filmów w trybie KOLORY AI, która pozwala na rozpoznawanie osób i nagranie ich w kolorach na czarno białym tle. Przyznam, że ta opcja przypadła mi bardzo do gustu. Owszem zdarza się, że czasami telefon gubił kolor przy nagrywaniu, ale występowało to najczęściej przy intensywnej i szybkiej zmianie światła.

Poniżej przykładowy film nagrany telefonem:

Tutaj warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że obiektywy są wystające, co sprawia, że niemalże konieczne jest założenie na niego przynajmniej plecków. Jest to też miejsce, które bardzo zbiera wszelkiego rodzaju bród i kurz, co po dłuższym czasie niestety nie jest zbyt eleganckie. Cały czas wymaga wycierania.

Na swoją uwagę zasługuje również funkcja, która pozwala na rozpoznawanie przedmiotów, takich jak owoce leżące na stole (Znana już z modelu Honor View 20, Huawei Mate 20 Pro czy P30 Pro). Po chwili może poinformować, ile poszczególne z nich zawierają kalorii czy wyszukać je w sklepach. Przyznam, że funkcja ta jest bardzo ciekawa i ma potencjał, ale nie zawsze działa idealnie. Czasami rozpoznany obiekt nie był tym, który leżał na stole…

Podsumowanie

Po prawie 3 tygodniach spędzonych z Honor 20 mogę śmiało powiedzieć, że jest to bardzo dobry telefon ze świetną wydajnością oraz aparatem w bardzo dobrej cenie. Honor 20 można kupić w promocji już za 2 tys. zł.

 

TECHNOSenior

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane