TOP 10 krajów z najdroższą mobilną transmisją danych

Wyobraźmy sobie sytuację. Wracamy z wymarzonego egzotycznego urlopu, na który długo odkładaliśmy. Kilka razy nie wytrzymaliśmy, wrzuciliśmy kilka fotek na profil w serwisach społecznościowych, porozmawialiśmy przez komunikator. Czasem spojrzeliśmy do Internetu, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o zabytku, który właśnie zwiedzamy. Ot, chwila zapomnienia, żeby nie robić tego gdzie indziej, niż w hotelu, gdzie mamy darmowe WiFi.

Żyjemy przeświadczeniem, że przecież nie może być tak drogo. Szczególnie, że w Polsce transmisja danych nie jest taka droga. Bo nie jest. Ale to nie znaczy, że wszędzie tak jest. Są kraje, gdzie stawki są dla Polaka zwyczajnie wysokie. Po wymarzonym urlopie wracamy do kraju, przychodzi rachunek za telefon i … nogi się pod nami uginają. I ciężko składać reklamację, bo wszystko jest w porządku. Trzeba naprawdę uważać.

Oto – według The Global Broadband Index – Top 10 krajów z najdroższą transmisją danych (stan na maj 2019 r.). Przy czym zestawienie obejmuje stawki lokalne. Jeśli korzystamy z polskiej karty SIM dochodzą do tego stawki roamingowe. Jeśli przesadzimy z internetem inaczej, niż przez Wi-Fi bankructwo, a przynajmniej pożyczka na opłacenie rachunku niemal gwarantowane. Co ciekawe to wcale nie muszą być bardzo dalekie i egzotyczne wakacje.

Średni miesięczny koszt korzystania z mobilnego internetu (stawki podane w funtach brytyjskich)


10. Islandia – 60,58 (download 153,3 Mb/s, upload 155,46 Mb/s)*

 

Dziesiąte miejsce przypadło Islandii. Kraju mało zaludnionego, ale zamożnego. Najbardziej znany jest z wulkanów i gejzerów. Właśnie ze względu na małe zaludnienie mobilny internet może być tak drogi. Koszty stworzenia i utrzymania infrastruktury mogą być bardzo wysokie


9. Szwajcaria – 63,20 (download 104,2 Mb/s, upload 65,37 Mb/s)

 

Bogaty kraj bogatych ludzi – takie opinie pojawiają się o tym kraju. Dla przeciętnego Polaka wszystko w Szwajcarii jest drogie. Zatem i koszty mobilnego internetu także. Sami mieszkańcy zarabiają na tyle dobrze, że to co dla nas jest drogie dla ich portfela jest nieodczuwalne. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia


8. Arabia Saudyjska – 75,62 (download 29,83 Mb/s, upload 12,55 Mb/s)

 

Zaskakująco… niska pozycja w rankingu kraju ropą naftową płynącego. Skąd taka opinia wystarczy poczytać ranking do końca. Stawki i tak są dość wysokie, ale w tym konkretnym zestawieniu dały „tylko” 8 miejsce


7. Bahrajn – 76,07 (download 18,32 Mb/s, upload 6,07 Mb/s)

 

Sąsiad Arabii Saudyjskiej na Półwyspie Arabskim, ale to Dawid przy Saudyjskim Goliacie. Mało znany, nie jest też celem wypraw turystycznych. Nie zmienia to faktu, że kraj bogaty, więc stawki za mobilny są stosowne do zarobków mieszkańców.


6. Barbados – 88,37 (download 70,37 Mb/s, upload 38,45 Mb/s)

 

Najbardziej na świecie rozsławiła go Rihanna, która jest właśnie Barbadoską. To państwo na Małych Antylach na wyspie o tej samej nazwie. Historycznie należało do korony brytyjskiej. Nie wiadomo skąd się wzięły takie, a nie inne stawki za mobilny internet. Być może z powodu słabej infrastruktury. Choć oferowane średnie prędkości do sieci nie są tragiczne.


5. Panama – 85,62 (download 45,45 Mb/s, upload 8,96 Mb/s)

 

 

Sąsiad Barbadosu z regionu. Znana głównie z Kanału Panamskiego, dzięki któremu statki aby przepłynąć z zachodu na wschód Ameryki nie muszą opływać Ameryki Południowej. A także z przewrotów wojskowych. To przecież z tego kraju pochodził generał Manuel Noriega. Czemu tak drogo? W kraju panuje spore rozwarstwienie i zapewne powszechny dostęp mobilny do sieci jest dla nielicznych. Za to ich na takie stawki stać.


4. Brunei – 97,41 (download 15,15 Mb/s, upload 10,36 Mb/s)

 

Pewnie nie wszyscy w ogóle zdają sobie sprawę, że taki sułtanat istnieje. Niepodległość Brunei uzyskało dopiero w 1984 r. Kraj zamożny, sułtan Brunei swego czasu mieścił się w czołówce najbogatszych ludzi świata. Kolejny raz – kto bogatemu zabroni.


3. Katar – 111,06 (download 33,98 Mb/s, upload 18,62 Mb/s)

 

Tu się powinno coś zmienić. Kraj bogaty dzięki złożom ropy naftowej. Znany jednak dzięki piłce nożnej. Katarscy szejkowie zainwestowali w znany piłkarski klub Paris Saint Germain. Jednak nie to jest najistotniejsze. W 2022 r. Katar będzie gospodarzem Mundialu. Można liczyć na poprawę przepustowości łącz przy obniżce stawek. W końcu przy takim najeździe kibicówopinia idzie w świat, a o nią warto zadbać


2. Oman – 119 (download 22,05 Mb/s, upload 6,91 Mb/s)

 

Kolejny z mniej znanych krajów w regionie, który znalazł się w rankingu. Ze względu na złoża ropy naftowej mieszkańcy są bardzo zamożni. Dlatego stawki za transmisję danych ich nie przerażają. Turyści, których nie jest póki co zbyt wielu, muszą natomiast bardzo uważać.


1. Zjednoczone Emiraty Arabskie – 124,11 (download 38,16 Mb/s, upload 13,56 Mb/s)

 

Jeśli ktoś uważa, że to kraj, który jest bogaty dzięki ropie naftowej to ma rację. Ale już nie w 100 %. Złoża ropy w ZEA się wyczerpują i rządzący muszą coś z tym zrobić. Postawili na turystykę i promocję kraju poza granicami. Stawki za internet to zapewne zaszłość ze starych czasów, gdzie byli lokalni mieszkańcy, których było na to stać. Na drugim biegunie byli przybysze z biedniejszych krajów, którzy przybyli szukać lepszego świata. Tu także stawki mogą ulec obniżeniu

 

*downolad – prędkość ściągania danych

upload – prędkość wysyłania danych

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane