Xiaomi Huami Amazfit BIP – testujemy solidny i tani smartwatch z GPS-em dla aktywnych

Xiaomi Huami Amazfit BIP miał swoją premierę już kilka miesięcy temu, jednak do oficjalnej polskiej dystrybucji trafił na początku bieżącego miesiąca. Postanowiliśmy się przyjrzeć co oferuje nam smartwatch chińskiego producenta, który możemy nabyć już za 300 złotych.

Co w pudełku?

Xiaomi zawsze stara się aby klient przy zakupie ich urządzenia miał poczucie, jakby sięgał po sprzęt klasy premium. Podobnie jest w wypadku Amazfit BIP, zegarek zamknięto w eleganckim, solidnym opakowaniu, które kryje w sobie: smartwatch, ładowarkę oraz wszystkie niezbędne dokumenty – instrukcję obsługi czy kartę gwarancyjną. Może to detal, ale pokazuje to podejście producenta do odbiorcy, tandetne plastikowe opakowanie nie tylko może zniechęcać do zakupu, ale pokazuje również, że producentowi szkoda było wydać troszkę więcej aby stworzyć choć iluzję sprzętu wyższej jakości. Porzucimy już jednak producenckie praktyki i przejdźmy do samego zegarka.

Pierwszy kontakt

Pierwszy kontakt z zegarkiem sprawia niesamowicie przyjemne wrażenie, całość wykonano z solidnej jakości materiałów, a design (ewidentnie wzorowany na Apple Watch) – z kwadratową kopertą wykonaną z poliwęglanu, zdecydowanie może się podobać. Xiaomi Amazfit BIP posiada kolorowy wyświetlacz e-INK o przekątnej 1,28 cala i rozdzielczości 176 x 176 pikseli, który dodatkowo pokryty został szkłem Gorilla Glass 3. Podświetlenie zegarka możemy regulować w skali od 0 do 5, widoczność w pełnym słońcu jest znakomita. Pasek wykonano z wysokiej jakości silikonu. Podczas obcowania z nim nie doświadczyłem żadnych otarć, odparzeń czy reakcji alergicznych. Pasek o długości około 20 cm i szerokości 20 mm możemy oczywiście regulować. Dziurek do regulacji mamy aż 14 i są one rozstawione co około 5 mm, bez problemu zatem zegarek będzie wygodnie leżał na potężnych, jak i bardziej smukłych nadgarstkach. Na uwagę zasługuje również niezwykle lekka konstrukcja smartwatcha, całość (z paskiem) waży 32 g i podczas codziennego użytkowania nie raz zdarzy się wam zapomnieć, że cokolwiek macie na dłoni. Całość została wykonana zgodnie z certyfikatem IP68, co oznacza, że Amazfit BIP ma pełną ochronę przed wnikaniem pyłu oraz, że może być stale zanurzony w wodzie. Choć nie miałem okazji dokładnie sprawdzić go pod tym kątem, to mogę was zapewnić, że nie musicie zegarka zdejmować np. pod prysznicem.

Amazfit BIP w akcji

Choć Amazfit BIP jest już dostępny w oficjalnej polskiej dystrybucji, to nie spodziewajcie się w zegarku języka polskiego, wszystkie informacje przekazywane nam są w języku Szekspira. Zanim rozpoczniecie zabawę z Huami Amazfit BIP warto pobrać na smartfon dedykowaną mu aplikację Mi Fit, która przyda się nie tylko do zarządzania urządzeniem, ale pozwoli nam je również aktualizować. Co ciekawe, sama aplikacja jest dostępna w naszym ojczystym języku. Smartwatch łączyć się będzie z naszym smartfonem za pomocą Bluetooth 4.0. Musicie pogodzić się z tym, że przed pierwszym treningiem z nowym zegarkiem będziecie musieli poświęcić 30-50 minut na pobranie wszystkich niezbędnych aktualizacji.

Zegarek obsługujemy za pomocą dotykowego ekranu i jedynego (wielofunkcyjnego) fizycznego przycisku, który znajduje się na prawej krawędzi urządzenia. Jego umiejscowienie bywa problematyczne, bowiem (szczególnie nosząc zegarek na lewej ręce) niejednokrotnie zdarzyło mi się przypadkowo uruchomić przycisk, a dodam tylko, że dłuższe jego przytrzymanie powoduje zatrzymanie bądź rozpoczęcie konkretnej aktywności (na szczęście to drugie można wyłączyć w ustawieniach). Przycisk pozwoli nam ponadto na: włączenie urządzenia, aktywowanie go w tryb gotowości lub szybki powrót do ekranu głównego z dowolnego menu, w którym się aktualnie znajdujemy. Oprócz tak oczywistych danych jak data czy godzina, Amazfit BIP posiada wbudowany: pulsometr, akcelerometr, krokomierz, barometr oraz kompas. Nie zabrakło też monitora pracy snu, stopera, informacji o pogodzie (tylko po sparowaniu ze smartfonem) oraz, moim skromnym zdaniem, najważniejszej funkcji – GPS-u (zegarek korzysta również z GLONASS). Musicie przyznać, że w sprzęcie za około 300 złotych jest to niecodzienny widok. A najważniejsze jest to, że wszystkie narzędzia służące do monitorowania naszej aktywności działają bez zarzutu. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że GPS potrzebuje trochę czasu na „rozgrzewkę”, zanim otrzymamy wiadomość o poprawnym ustaleniu naszej pozycji minie kilkanaście, albo nawet kilkadziesiąt sekund. Trasa, którą możemy w wersji prowizorycznej podejrzeć na zegarku (i bardziej szczegółowo w aplikacji na smartfonie) jest niezwykle dokładna i świadczy o wysokiej klasie modułów do lokalizacji.

Amazfit BIP umożliwia nam monitorowanie jednej z czterech aktywności: bieg na otwartym terenie, bieżnia, jazda rowerem oraz spacer. Dane, które uzyskujemy są naprawdę szczegółowe: czas, tempo, liczba kroków, liczba spalonych kalorii, częstotliwość kroków, tętno (w tym strefy tętna), prędkość i jeszcze kilka innych statystyk, pozwolą nam na dokładne analizowanie i regularne poprawianie swoich wyników. Jedyne co mnie w tym wypadku rozczarowuje, to brak wsparcia dla treningu siłowego czy aerobowego. Gdyby producent dodał te aktywności to dla mnie byłby to sprzęt doskonały. Warto też wspomnieć o funkcji dla zapominalskich i roztargnionych, czyli lokalizator sparowanego smartfonu. W menu ustawień wystarczy wybrać odpowiednią opcję, a już po chwili poszukiwany przez nas telefon rozbrzmi donośnym sygnałem.

Aplikacja

Xiaomi Huami Amazfit BIP korzysta z dobrzej znanej posiadaczom opasek Mi Band i Mi Band 2 aplikacji Mi Fit, która dostępna jest na urządzeniach z systemami: Android 4.3 i nowszymi, lub iOS 8 wzwyż. Ewolucja, jaką przeszła ta aplikacja w ciągu niespełna dwóch lat zasługuje na uznanie, po sparowaniu z urządzeniem umożliwia nam nie tylko dostęp do dokładnych statystyk naszych aktywności, ale również zarządzenie zegarkiem z poziomu aplikacji. Możemy wgrać nowe tarcze, zmienić układ menu oraz dokładnie przeglądać nasze trasy, które pokonaliśmy z wykorzystaniem GPS-u. Mi Fit możemy również powiązać z innymi aplikacjami monitorującymi nasze zdrowie, jak np. Google Fit czy Apple Health. Ważne jest też aby zachowywać stałą synchronizacje pomiędzy zegarkiem a aplikacją, bowiem tylko w ten sposób uzyskamy dostęp do systemu powiadomień. Powiadomienia możemy ustawić podług własnych upodobań, bez problemu odczytamy treść wiadomości sms (niestety nie ma możliwości odpowiedzi na wiadomość) czy podejrzymy kto akurat do nas dzwoni. Możliwe jest też otrzymywanie wiadomości z innych aplikacji, jak np. Facebook czy Runtastic, ważne jednak aby w aplikacji nadać im odpowiednie uprawnienia. To jednak nie wszystko, z poziomu aplikacji możemy ustawić powiadomienia dodatkowo mobilizujące nas to aktywności, jak przypomnienie o realizacji dziennego celu czy alert bezczynności, który przy braku ruchu przez godzinę będzie nas mobilizował do aktywności.

Xiaomi Amazfit BIP to tytan pracy

Jedną z największych wad współczesnych smartwatchy jest ich czas pracy, często topowe sprzęty zmuszają nas do niemal codziennego ładowania. W wypadku Amazfit BIP możecie o tym zapomnieć. Według producenta, bateria o pojemności 200 mAh wystarczy nam na nawet 45 dni użytkowania bez potrzeby ładowania! Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę stopień i intensywność wykorzystywania wszystkich funkcji zegarka. Choć nie miałem okazji sprawdzić czy sprzęt faktycznie tyle wytrzyma, to i tak jestem niezwykle zadowolony z pracy urządzenia. W ciągu siedmiu dni pomiarów, przy ustawieniu sprawdzania tętna co 30 minut, GPS-u włączonego przez około 3 godziny oraz wykorzystaniu dodatkowych funkcji zużywających baterię, np. stoper czy niestandardowa tarcza zegara, udało mi się wykorzystać 34% akumulatora, a więc zaledwie nieco ponad jedną trzecią! Oczywiście przy bardziej intensywnym wykorzystaniu GPS-u czas ten ulegnie skróceniu, ale i tak Xiaomi Amazfit BIP pozostawia większość konkurencji daleko w tyle.

Werdykt

Amazfit BIP to naturalne rozwinięcie opaski Mi Band 2 i tak należy go traktować, stosowanie przez producenta terminu „smartwatch” wydaje się nieco na wyrost. Summa Summarum Xiaomi Huami Amazfit BIP to znakomity zegarek dla najbardziej aktywnych użytkowników. Solidna i lekka konstrukcja, bogata liczba przyrządów pomiarowych, GPS, system powiadomień, a do tego niezwykle długa żywotność baterii sprawiają, że nie znajdziecie lepszego sposobu na wydanie 300 złotych. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że Amazfit BIP nie jest typowym smartwatchem z dostępem do bogatej oferty aplikacji ze sklepu Google czy własną pamięcią, na której możemy przechowywać utwory, jeśli wam to nie przeszkadza – to śmiało mogę wam polecić zegarek od Xiaomi.

Zalety:

  • Długi czas pracy na baterii
  • GPS+GLONASS
  • Design może się podobać
  • Wysoka skuteczność pomiarów
  • Atrakcyjna cena

Wady:

  • Przydałaby się większa liczba aktywności

Xiaomi Huami Amazfit BIP:

  • kolorowy ekran e-INK o przekątnej 1,28 cala
  • Pasek – długość – 20 cm, szerokość – 20 mm
  • Waga – 32g (z paskiem)
  • Łączność – Bluetooth 4.0
  • Wodoodporność – IP68
  • Cena – około 300 złotych

There are 2 comments

  1. Avatar

    Posiadam Xiaomi Huami Amazfit BIP ponad rok i śmiało mogę go polecić. Śpie z nim, biorę prysznic, czasem i pływam. W noszeniu jest nie odczuwalny ze względu na wagę. Dodatkowo najdłuższy czas pracy to 2mc jak nie używa się GPSU.

    Reply
  2. Avatar

    Co zrobić, aby było widać kto dzwoni? Wiadomości przychodzą normalnie. Oczywiście nie chcę zmieniać języka obcego w telefonie (bo wtedy działa).

    Reply

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Maciej Persona

Maciej Persona

Dziennikarz, kulturoznawca, z zamiłowania gracz i znawca zombie. Fan polskiej fantastyki oraz cięższych brzmień. Od pracy za biurkiem odpoczywa na siłowni lub biegając.

Powiązane